- Home -
- Codzienne -
- Założyłem się z kolegą o butelkę drogiego alkoholu, a potem przegrałem zakład. Czy naprawdę muszę mu ją kupić?
Założyłem się z kolegą o butelkę drogiego alkoholu, a potem przegrałem zakład. Czy naprawdę muszę mu ją kupić?
Założyłem się z kolegą o butelkę drogiego alkoholu, a potem przegrałem zakład. Czy naprawdę muszę mu ją kupić? Jakich zobowiązań nie trzeba płacić?

W języku potocznym znajdziemy ogromną liczbę zwrotów, które mają zapewnić rozmówcę o szczerości naszych intencji. Począwszy od słowa honoru, słowa harcerza, przeczeniach, zapewnieniach czy deklaracjach. Tak samo w popkulturze, począwszy od kultowego w Polsce "u mnie słowo droższe pieniędzy", kończąc na jego anglojęzycznym odpowiedniku "I am a man of my word". Jednak czy słowo honoru jest wystarczające do tego, aby pozwać kolegę o kupno butelki alkoholu, którą przegrał w zakładzie o wynik meczu?
O tym, że umów należy dotrzymywać, wiedzieli już starożytni. To właśnie z czasów starożytnych wywodzi się jedna z podstawowych zasad prawa, którą Rzymianie określali jako pacta sunt servanda. Ta zasada ma kluczowe znaczenie dla niemal wszystkich systemów prawnych na świecie. W końcu czym byłoby prawo, które pozwalałoby na zaciąganie wzajemnych zobowiązań, po czym zupełnie pomijałoby kwestię ich realizowania. Być może wkrótce poznamy odpowiedź na to pytanie. Wystarczy śledzić zmiany, jakie wprowadziła reforma komorników 2019. Niemniej jednak jest pewna grupa zobowiązań, z których nie trzeba się wywiązywać. Na dodatek nikt nie może zmusić do ich wykonania.
Zakład a prawo
Zobowiązanie naturalne, bo o nim mowa, polega na tym, że wierzyciel nie może korzystać z przymusu państwowego do ich egzekwowania. Oznacza to, że spełnienie takiego zobowiązania jest uzależnione tylko i wyłącznie od dobrej woli dłużnika. Kodeks cywilny przewiduje dwa przypadki zobowiązania naturalnego.
Drugi przypadek to zobowiązania wynikające z gier lub zakładów.
Zobowiązanie naturalne
Co to oznacza w praktyce? W przypadku przedawnienia świadczenia należy przed sądem podnieść zarzut przedawnienia. Wyjątkiem są sprawy przeciwko konsumentom, a dochodzenie przedawnionych roszczeń przeciwko konsumentom zostało wprost zakazane w kodeksie cywilnym (ale i od tej zasady są wyjątki).
W przypadku zobowiązania, które powstało w wyniku gry lub zakładu (z wyjątkiem tych, które są przeprowadzane na podstawie zezwolenia organu państwowego, a więc np. LOTTO) dłużnik w ogóle nie musi przejmować się przegranym zakładem. Dlatego, jeżeli ktoś domaga się od nas 100 zł na podstawie przegranego barowego zakładu, możemy równie dobrze wzruszyć ramionami.
Oczywiście zobowiązanie naturalne to wciąż zobowiązanie, dlatego, jeżeli mimo braku obowiązku zostało spełnione, nie można domagać się jego zwrotu, ani powoływać się na to, że wierzyciel bezpodstawnie się wzbogacił. Dla niektórych to może być zła wiadomośc.
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek


























