Za zakłócanie ciszy można kogoś ukarać nie tylko w nocy
Owszem, mandat za hałas grozi w nocy, najczęściej w godzinach od 22 do 6, ale nie tylko. Odpowiedzialność prawną za zakłócanie spokoju można ponieść niezależnie od pory dnia. Co ciekawe, konkretne godziny tzw. ciszy nocnej mogą różnić się w zależności od przyjętych zasad w danym budynku lub na osiedlu. To właśnie te ustalenia określają, kiedy mieszkańcy powinni ograniczyć hałas.

Zgodnie z art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń karze podlega każda osoba, która „krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym”. Paragraf nie określa więc godzin, w których musi dojść do naruszenia.
Kara za hałas wynosi od symbolicznych 20 do nawet 5 tys. zł
Wysokość kary za zakłócanie spokoju zależy od konkretnej sytuacji i stopnia wykroczenia. Grzywna to nawet 5 tys. zł. A jeśli mamy do czynienia z recydywą – czyli powtarzającym się wykroczeniem – sprawa może skończyć się przed sądem. Wówczas trzeba liczyć się nawet z krótką odsiadką.
Sądy bywają w takich sprawach surowe, ponieważ w ostatnich latach coraz częściej mówi się o hałasie jako o formie zanieczyszczenia środowiska. Również Światowa Organizacja Zdrowia uznaje dźwięki o wysokim natężeniu za szkodliwe. Przyjmuje się, że w porze nocnej poziom hałasu w mieszkaniach nie powinien przekraczać 60 decybeli. Warto jednak pamiętać, że te granice są umowne i z tego powodu mogą być różnie interpretowane.
Lokalizacje narażone na hałas, np. w pobliżu lotnisk, ruchliwych dróg czy zakładów przemysłowych, mocno tracą na atrakcyjności. Ich wartość rynkowa jest niższa, ponieważ mieszkańcy skarżą się na obniżoną jakość życia. Przebywanie w zbyt głośnym otoczeniu godzinami, dniami, tygodniami, miesiącami i w końcu latami kończy się przewlekłym stresem, problemami ze snem, nadciśnieniem i uszkodzeniami słuchu.
Na zakłócanie ciszy można, a nawet trzeba reagować
Mamy prawo bronić własnego spokoju, dlatego jeśli czujemy się nękani hałasem w dzień lub w nocy – reagujmy. W pierwszej kolejności warto porozmawiać z osobą zakłócającą ciszę. Często wystarczy uprzejme zwrócenie uwagi. Jednak jeżeli problem się powtarza, nie wahajmy się zgłosić sprawy policji lub straży miejskiej.
Funkcjonariusze mogą ukarać sprawcę mandatem, pouczyć go lub – w poważniejszych przypadkach – skierować sprawę do sądu. Warto też pamiętać, że hałas to nie tylko kwestia dobrego wychowania, ale realny problem zdrowotny i prawny. Dlatego każdy z nas ma prawo dbać o komfort akustyczny w otoczeniu.
zobacz więcej:

Chcesz pozbyć się towaru oddając go komuś za darmo? Ustawodawca to utrudnia i ma ku temu dobry powód
02.03.2026 15:56, Rafał Chabasiński
02.03.2026 15:45, Aleksandra Smusz
02.03.2026 15:01, Aleksandra Smusz
02.03.2026 14:12, Marcin Szermański
02.03.2026 13:21, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 12:32, Aleksandra Smusz
02.03.2026 11:40, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:53, Edyta Wara-Wąsowska
02.03.2026 10:04, Marcin Szermański
02.03.2026 8:32, Rafał Chabasiński
02.03.2026 7:39, Aleksandra Smusz
02.03.2026 6:58, Aleksandra Smusz
01.03.2026 21:57, Mariusz Lewandowski

Chłopiec w sukience? Brytyjska minister mówi: dajcie mu spróbować. W polskiej szkole nie wolno nawet farbować włosów
01.03.2026 17:19, Miłosz Magrzyk
01.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński

Mlekovita i Mlekpol to spółdzielcze potęgi. Czemu w Polsce boimy się spółdzielczości? W Hiszpanii się udało
01.03.2026 11:15, Piotr Janus
01.03.2026 10:44, Miłosz Magrzyk
01.03.2026 10:00, Rafał Chabasiński
01.03.2026 8:28, Rafał Chabasiński
01.03.2026 8:04, Rafał Chabasiński
01.03.2026 7:16, Rafał Chabasiński
28.02.2026 22:45, Filip Dąbrowski
28.02.2026 22:23, Filip Dąbrowski
28.02.2026 18:46, Miłosz Magrzyk
28.02.2026 17:27, Piotr Janus
28.02.2026 16:15, Marcin Szermański
28.02.2026 15:00, Jakub Bilski


























