- Home -
- Nieruchomości -
- Chce zatrudnić się w Ikea, żeby kupić meble ze zniżką. Wbrew pozorom to dobry pomysł
Chce zatrudnić się w Ikea, żeby kupić meble ze zniżką. Wbrew pozorom to dobry pomysł
Sieć Ikea ma swoich miłośników. Niektórzy lubią ją do tego stopnia, że są gotowi zatrudnić się tam na pewien czas, by umeblować mieszkanie, korzystając ze zniżek dla pracowników.

Rabat na artykuły ma sens zwłaszcza przy dużych zakupach
Agnieszka, moja znajoma, zamierza wybrać do mieszkania meble i sprzęty wyłącznie z Ikei. Jest bowiem fanką tej sieci.
Obecnie zarobki Agnieszki nie są wysokie i wynoszą niewiele więcej niż minimalna krajowa. Żeby wyremontować i umeblować rodzinne mieszkanie, musi zatem kombinować.
Zastanawiając się nad tym, jak może obniżyć koszty tego przedsięwzięcia, wpadła na pomysł, by zatrudnić się na niewielką część etatu w Ikei.
Mieszka bowiem w aglomeracji, w której znajduje się ten sklep. Rabat pracowniczy zapewni jej 15-procentową zniżkę. Rzecz jasna, przed rozpoczęciem zatrudnienia czekają ją szkolenia, ale jako fanka firmy podchodzi do nich z entuzjazmem i traktuje je jako inwestycję we własny rozwój.
Kuriozalny na pozór pomysł w gruncie rzeczy wydaje się sensowny. Ikea wcale nie jest bowiem sklepem z tanimi meblami. Sytuację znacznie lepiej oddaje stwierdzenie, że znajdują się tam artykuły na każdą kieszeń.
Meble i sprzęty do całego mieszkania z Ikei mogą kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych
Znajoma szacuje, że gdyby zdecydowała się na zakup wszystkich możliwych artykułów do 2-pokojowego lokum z Ikei, zapłaciłaby za nie ok. 60 tys. zł. Jej obliczenia wyglądają następująco:
- meble kuchenne modułowe wraz z AGD: 30 tys. zł,
- stół i krzesła do kuchni: 2000 zł,
- meble do łazienki: 2000 zł,
- dwie duże szafy PAX: 8000 zł,
- meble do sypialni: 6000 zł,
- meble do pokoju dziennego: 5000 zł,
- meble do przedpokoju: 2000 zł,
- drobnica, tj. oświetlenie, naczynia, dekoracje, dywany itp: 6000 zł.
Ikea oferuje pracownikom 15% rabatu na cały asortyment. Gdyby więc Agnieszka zatrudniła się w sieci, miałaby szansę na zrobienie zakupów tańszych o 9 tys. zł. Dodajmy, że zniżka pracownicza często łączy się z innymi promocjami.
Benefit z prawdziwego zdarzenia
Wiele firm stara się przyciągnąć do siebie pracowników różnymi przywilejami. Często nie mają one jednak realnej wartości. Przykładem takiego benefitu może być np. karnet na siłownię, na którą pracownik nie ma czasu chodzić.
Zupełnie czym innym jest zniżka na nabycie towarów – zwłaszcza łącząca się z promocjami. Przy sporych zakupach może ona złożyć się na tak dużą sumę, że popracowanie w tego rodzaju firmie, choćby przez jakiś czas, staje się naprawdę opłacalne.
Jeśli zatrudniona osoba rzetelnie wykonuje wszystkie obowiązki i stosuje się do warunków określonych w umowie, opisane działanie jest legalne. Choć o tego rodzaju motywacji podczas rozmowy kwalifikacyjnej lepiej nie wspominać.

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 11:32, Aleksandra Smusz
25.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
25.03.2026 10:04, Mariusz Lewandowski

Twoja ulubiona influencerka nie istnieje. Tak marki oszukują Polaków za pomocą sztucznej inteligencji
25.03.2026 9:45, Piotr Janus
25.03.2026 8:47, Piotr Janus
25.03.2026 8:30, Rafał Chabasiński
25.03.2026 8:00, Aleksandra Smusz
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz























