1. Home -
  2. Firma -
  3. Zamiast dawać pieniądze na jachty, powinni dać na pracowników. To dziś luksus, na który coraz trudniej sobie pozwolić

Zamiast dawać pieniądze na jachty, powinni dać na pracowników. To dziś luksus, na który coraz trudniej sobie pozwolić

Pracownik stał się dobrem luksusowym, a obsadzenie stanowiska kosztuje jak zakup średniej klasy samochodu w leasingu. Według danych GUS, w 2015 r. pełny koszt jednego etatu w sektorze przedsiębiorstw wynosił 5 349 zł miesięcznie. W połowie 2025 r. przekroczył 10 000 zł – i to nie jest wcale szczyt tej inflacyjnej góry lodowej.

Mariusz Lewandowski16.08.2025 15:40
Firma

Drożej z roku na rok

W 2020 r. średni koszt zatrudnienia pracownika wynosił już 7 042 zł, w 2022 r. – 8 641 zł, a w 2023 r. – 9 665 zł. W tym czasie cena godziny pracy wzrosła z 38 zł (2015 r.) do 69 zł (2023 r.). Dziś każde nowe miejsce w zespole to decyzja z poważnymi skutkami finansowymi. I nie chodzi tylko o pensję brutto, ale też ZUS, fundusze, szkolenia, delegacje, koszty rekrutacji i rosnącą listę benefitów, które stają się standardem.

Czerwiec przyniósł kolejne rekordy – przeciętne wynagrodzenie brutto sięgnęło 8 881,84 zł, co oznacza, że łączne obciążenia na pracownika przekroczyły 10 000 zł miesięcznie. A od stycznia 2026 r. czeka nas kolejna fala – płaca minimalna wzrośnie do 4 806 zł, a stawka godzinowa do 31,40 zł, pociągając za sobą wyższe składki i podatki.

Firmy kalkulują, pracownicy oczekują

Badanie Grupy Progres pokazuje, że 43% firm rezygnuje z zatrudnienia kandydata, jeśli jego oczekiwania finansowe są zbyt wysokie. Dla 37% największym problemem są rosnące żądania płacowe już zatrudnionych, a 24% wskazuje na koszty szkoleń i benefitów jako dodatkowe obciążenie. Dodatkowo, rozstanie się z pracownikiem też nie jest tanie – odprawy, formalności, czas na znalezienie zastępstwa.

Prezes Grupy Progres, Cezary Maciołek, trafnie zauważa: „Pracownik to dziś inwestycja z wysokim progiem wejścia”. I dodaje, że to wymusza strategiczne podejście do budżetów płacowych – nie każdą podwyżkę czy nowe stanowisko da się obronić, nawet jeśli rynek pracy wymaga coraz większej konkurencyjności.

Luksus w branżowej skali

Różnice między sektorami są ogromne. W informacji i komunikacji koszt jednego pracownika sięgał w 2023 r. 17 101 zł miesięcznie, w górnictwie – 17 114 zł, a w finansach i ubezpieczeniach – 14 868 zł. Nawet w edukacji czy kulturze utrzymanie etatu to 8–8,6 tys. zł. Najtaniej jest w gastronomii i hotelarstwie (ok. 6,5 tys. zł), ale to wciąż suma, która w wielu krajach uchodziłaby za wysoką.

Problem świadomości

Większość pracowników patrzy na kwestię wynagrodzeń przez pryzmat pensji netto. Mało kto zdaje sobie sprawę, że firma płaci znacznie więcej – a te „niewidoczne” koszty to realny powód, dla którego nowy etat lub solidna podwyżka mogą nie dojść do skutku. Brak tej wiedzy utrudnia dialog między pracodawcami a kadrą, szczególnie w czasach rosnących podatków i zmieniających się przepisów.

Czy jest wyjście?

Na spadek kosztów raczej nie ma co liczyć. Firmy muszą więc szukać innowacyjnych rozwiązań – automatyzacji, optymalizacji procesów, lepszego dopasowania stanowisk do realnych potrzeb.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi