Lidl: 240 milionów na stole i samochód dla menedżera
Jak podaje bankier.pl, liderem tegorocznego wyścigu płacowego wydaje się być Lidl Polska. Zarząd sieci ogłosił, że w 2026 r, przeznaczy łącznie ponad 240 milionów złotych na podwyżki wynagrodzeń oraz utworzenie nowych etatów. To potężny zastrzyk gotówki, który ma zabezpieczyć kadrowo rozwój firmy.
Nowe widełki płacowe też nie wyglądają najgorzej. Pracownik sklepu rozpoczynający pracę w styczniu może liczyć na pensję w przedziale od 5600 do 6750 zł brutto. Jeszcze wyżej wyceniana jest praca w centrach dystrybucyjnych; w tym przypadku zaczynają się od 6000 zł, a kończą na 7700 zł brutto.
Lidl mocno gra również o kadrę zarządzającą - menedżerowie marketów otrzymają wynagrodzenie startujące od 8500 zł brutto, a do tego pakiet, który w handlu detalicznym wciąż jest rzadkością, czyli samochód służbowy do użytku prywatnego. Prezes Włodzimierz Wlaźlak podkreśla, że inwestycja ta jest ściśle powiązana z planami dalszego wzrostu zatrudnienia w nadchodzącym roku.
Aldi stawia na benefity, stabilność i system motywacyjny
Zupełnie inną, choć równie agresywną strategię przyjął Aldi. Sieć, walcząca o zwiększenie swoich udziałów w rynku, postawiła na transparentność i nietypowe dodatki. Pracownik sklepu zarobi tu od 5700 do 6450 zł brutto, co jest stawką porównywalną z konkurencją. Jednak Aldi wyróżnia się podejściem do menedżerów - kierownik sklepu, w zależności od stażu, może zobaczyć na pasku nawet 9350 zł brutto.
To, co przykuwa uwagę w ofercie Aldi, to inżynieria benefitowa. Od stycznia każdy pracownik otrzyma comiesięczne doładowanie karty przedpłaconej w wysokości 400 zł na zakupy w sklepach sieci. To sprytny ruch, który nie tylko podnosi realną siłę nabywczą pracownika, ale też sprawia, że kapitał wraca do firmy.
Dodatkowo sieć eliminuje bariery wejścia - nowi pracownicy są zatrudniani bez okresu próbnego, a po roku otrzymują umowę na czas nieokreślony. W logistyce Aldi stawia na system motywacyjny: przy podstawie rzędu 5700-6300 zł brutto, pracownicy kompletacji mogą "wyciągnąć” dodatkowo do 2500 zł brutto premii miesięcznie.
Kaufland: pogoń za liderami i 30 proc. wzrostu
Warto wspomnieć też o sieci Kaufland, która również koryguje stawki, choć w nieco innym modelu. Od stycznia podwyżki obejmą personel podstawowy - sprzedawców, kasjerów i pracowników porządkowych. Ich wynagrodzenia wzrosną do poziomu 5300-6200 zł brutto.
Pracownicy biurowi i logistycy na swoje nowe stawki muszą poczekać do marca - szczegóły tych zmian mają zostać ujawnione w lutym.
Kaufland w swojej narracji kładzie nacisk na długoterminowy trend. Przedstawiciele sieci wyliczają, że w ciągu ostatnich pięciu lat łączny wzrost płac w firmie przekroczył 30 proc., co ma świadczyć o stabilności zatrudnienia. Firma rozbudowuje też pakiet socjalny, oferując grupowe ubezpieczenie na życie i NNW, które obejmuje nie tylko pracowników, ale i ich rodziny.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj