Zniżka przy zakupie dwóch produktów lub na co drugi produkt
O tym, że promocje w sklepach mogą być skomplikowane, wiadomo od dawna. Przoduje w tym zwłaszcza Biedronka, której praktyki marketingowe wprowadzające w błąd klientów opisywaliśmy już nieraz na łamach Bezprawnika. Jak się jednak okazuje, Aldi pod tym względem też nie ma się czego wstydzić, co udowadnia jego ostatnia gazetka promocyjna.
Otóż wystarczy jeden rzut oka tylko na pierwszą stronę rzeczonej gazetki Aldi, by z miejsca człowieka rozbolała głowa. Niemal wszystkie prezentowane na niej promocje zapewniają bowiem obniżkę ceny przy zakupie co najmniej dwóch produktów. Jest tutaj jednak pewien haczyk, ponieważ taka zniżka może być liczona na różne sposoby. Aby nie być gołosłowną, przedstawiam przykłady takich promocji:
- masło – obniżka 32% przy zakupie 3 sztuk (cena regularna: 6,99 zł za sztukę, cena w promocji: 4,69 zł za sztukę);
- rogal z białym makiem – obniżka 40% na co drugi produkt (cena regularna: 7,49 zł za sztukę, cena w promocji: 4,49 zł na drugą sztukę);
- papier toaletowy – taniej przy zakupie 2 sztuk (zniżki procentowej nie ma, ale wiadomo, że w promocji opakowanie przy zakupie dwóch kosztuje 14,99 zł).
Mamy zatem tutaj dwie różne wersje podobnej z pozoru promocji: zniżka przy zakupie 2 lub 3 sztuk oraz zniżka na co drugi produkt. Mogą się takie promocje pomylić? Według mnie tak, jeśli gazetkę przejrzymy tylko pobieżnie lub... bez okularów.
Promocje w Aldi jak matematyczna łamigłówka
Tylko na pierwszej stronie gazetki Aldi widnieje około 10 produktów i każdy z nich można kupić w promocji na zupełnie innych zasadach. Co więcej, promocje są dość sprytnie pomieszane i tak zaprezentowane graficznie, że na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo podobnie. Wyeksponowane są bowiem procentowe rabaty i ceny po zniżce, natomiast same zasady promocji opisane są mniejszym drukiem.
Jeśli zatem ktoś dokładnie się z takimi zasadami promocji nie zapozna, może się srogo zdziwić przy kasie. Może być bowiem np. święcie przekonany, że kupując dwa rogale z białym makiem, zapłaci za nie po 4,49 zł za sztukę, a tymczasem zniżka obejmie tylko drugiego rogala.
Poza tym na kolejnych stronach gazetki znajdziemy o wiele więcej promocji i to także o zupełnie innych zasadach. Pakiet pomysłów marketingowych uzupełniają tutaj choćby promocje typu 2+1 gratis, czy też standardowe obniżki na pojedyncze produkty.
Podsumowując, jeśli ktoś chce zrobić tanie zakupy w Aldi, musi nie tylko dokładnie się wczytać w gazetkę. Według mnie najlepiej dzierżyć ją cały czas w dłoni podczas wizyty w markecie i na bieżąco sprawdzać, bo jest to chyba jedyny sposób, by nie pogubić się w gąszczu różnych promocji i ich nie pomylić.