- Home -
- Codzienne -
- Zbyt uciążliwy remont może skutkować pozwem do sądu
Zbyt uciążliwy remont może skutkować pozwem do sądu
Remonty w blokach lub innych domach wielorodzinnych to zawsze jest temat dość drażliwy. Sąsiedzi mogą nie być szczęśliwi, a niektórzy mogą nawet złożyć pozew do sądu.

Gdy sami remontujemy mieszkanie, to denerwuje nas bałagan i czas, w którym nie możemy korzystać z pomieszczeń. Jeśli robią to sąsiedzi, to zazwyczaj narzekamy także na hałas, bałagan na korytarzu, uciążliwe zachowanie ekipy remontowej. Każdy z tych powodów może sprawić, że ktoś złoży pozew do sądu, nawet nie informując inwestora o takim zamiarze.
Gdy ekipa remontowa zaczyna hałasować już o siódmej rano, a my ktoś lubi pospać do dziewiątej, może zdenerwować niejedną osobę, podobnie jak praca po godzinie dwudziestej. Jeśli pył, gruz i śmieci pozostałe po materiałach służących do remontu walają się po korytarzu i przed budynkiem, pozostałości wyrzucane są przez balkon lub luźno składowane przy śmietniku, gdzie wiatr i zwierzęta roznoszą je po okolicy, to sąsiedzi mają podstawy do interwencji.
Mieszkańcy, władze osiedla lub wspólnoty mogą zdyscyplinować inwestora i ekipę, lecz jeśli to nie daje rezultatu, to takie działania mogą skończyć się wizytą policji lub straży miejskiej. Kolejnym krokiem jest wystosowanie pozwu do sądu o zakłócanie porządku i spokoju, o narażenie życia i zdrowia – choćby w przypadku, gdy ktoś ma alergię na farby lub ich składniki.
Aby uniknąć takich problemów warto, przed rozpoczęciem remontu, powiadomić sąsiadów osobiście lub wywieszając odpowiednie zawiadomienie, że w danym okresie będzie odbywał się remont lokalu, a prace będą wykonywane w podanych godzinach. Dobrze jest zostawić też kontakt do siebie, aby ktoś, komu nie podoba się działanie ekipy, mógł się skontaktować z inwestorem.
Dzięki takim zabiegom głośna praca, czy zachowanie ekipy remontowej można nadzorować i interweniować u kierownika lub szefa firmy dokonującej remontu. Gdy inwestor zaniedba te sprawy, może narazić się na nieprzyjemności, które prócz problemów prawnych, narażą go na ostracyzm wśród sąsiadów, a w przypadku wspólnot, może zakończyć się wykluczeniem z grona i nakazem sprzedaży lokalu komuś innemu – wszystko zależy od przepisów i regulaminów tychże instytucji.
W przypadku kłopotów z ekipami remontowymi, inwestorami lub uciążliwymi sąsiadami warto skonsultować problem z naszymi prawnikami, którzy są dostępni stale pod adresem [email protected], z chęcią doradzą i pomogą.
Zdjęcie z serwisu shutterstock.com
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek
08.03.2026 8:32, Jerzy Wilczek
08.03.2026 7:43, Aleksandra Smusz
07.03.2026 16:07, Aleksandra Smusz
07.03.2026 14:07, Rafał Chabasiński
07.03.2026 11:07, Piotr Janus
07.03.2026 10:18, Edyta Wara-Wąsowska

Napisała we wniosku o dotację, że sprzedaje na Allegro bez rozliczania. Reakcja urzędniczki ją zaskoczyła
07.03.2026 9:05, Aleksandra Smusz
07.03.2026 8:30, Marcin Szermański
07.03.2026 7:17, Piotr Janus


























