Skąd wziął się ten strach?
Od 1 stycznia 2026 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, która wprowadza nowe uprawnienia ZUS do kontroli zwolnień lekarskich. Zmiany rzeczywiście są duże – kontrolerzy uzyskali m.in. uprawnienia do legitymowania osób kontrolowanych w celu ustalenia tożsamości oraz do wstępu do miejsca przeprowadzania kontroli.
W sieci szybko pojawiły się sensacyjne nagłówki sugerujące, że teraz za każde wyjście z domu grozi utrata zasiłku. Ale czy na pewno?
Co NAPRAWDĘ mówią przepisy o zakupach?
Tu mamy dobrą wiadomość. Nowe przepisy wprost pozwalają na wykonywanie „zwykłych czynności dnia codziennego", takich jak wyjście do sklepu po podstawowe artykuły spożywcze czy do apteki. Co więcej, drobne czynności, jak zakupy, zostały wprost wyłączone z definicji aktywności powodującej utratę zasiłku.
Dokumentacja ZUS potwierdza, że osoba przebywająca na zwolnieniu może udać się do apteki, po codzienne zakupy żywności, na badania lub wizytę u lekarza – szczególnie jeśli jest osobą samotną i nie może liczyć na pomoc innych osób.
Warto przy okazji wiedzieć, co tak naprawdę można robić na zwolnieniu chorobowym – okazuje się, że znacznie więcej, niż się wydaje.
Kiedy ZUS RZECZYWIŚCIE może zabrać zasiłek?
Nowe przepisy precyzyjnie definiują, za co grozi utrata świadczenia. Pracą zarobkową powodującą utratę zasiłku chorobowego będzie każda czynność mająca charakter zarobkowy, niezależnie od stosunku prawnego będącego podstawą jej wykonania.
Zasiłek można stracić za:
- wykonywanie pracy zarobkowej podczas zwolnienia (np. prowadzenie działalności gospodarczej, praca na zlecenie),
- działania przedłużające chorobę, np. forsowny wyjazd podczas rekonwalescencji,
- aktywności niezgodne z celem zwolnienia, czyli wszelkie działania utrudniające lub wydłużające proces leczenia lub rekonwalescencję.
Ciekawy przypadek z orzecznictwa: pracownik został pozbawiony zasiłku za cały okres zwolnienia, gdy kontrolerzy zastali go koszącego trawnik przed domem – uznano to za aktywność niezgodną z celem L4.
Jeśli interesuje cię temat kontroli ZUS, przeczytaj też o tym, że sądy są znacznie łagodniejsze niż ZUS wobec Polaków na L4.
Uwaga na sklepy budowlane
Jest jeden istotny wyjątek dotyczący zakupów, o którym warto wiedzieć. Paragon ze sklepu budowlanego z datą twojego zwolnienia to gotowy dowód dla kontrolera – taki zakup może świadczyć o tym, że planujesz remont, a to już aktywność potencjalnie niezgodna z celem zwolnienia.
Zakupy spożywcze, wizyta w aptece, kupienie podstawowych artykułów – to wszystko jest dozwolone. Ale jeśli kontroler znajdzie dowody na to, że podczas L4 remontujesz mieszkanie, możesz mieć problem.
Nowe narzędzia ZUS – algorytmy i dokumentacja medyczna
Warto wiedzieć, że ZUS nie kontroluje już wyrywkowo. Zakład wdrożył nowe mechanizmy analityczne, które pozwalają typować osoby do kontroli w oparciu o ryzyko nadużyć – system analizuje historię chorobową, specjalizację lekarza wystawiającego zwolnienie, a nawet korelację terminów L4 z weekendami czy odmową udzielenia urlopu.
Dodatkowo ZUS może teraz zażądać dokumentacji medycznej od lekarza wystawiającego L4 lub placówki medycznej.
Sprawdź również, że ZUS będzie mógł kontrolować zasadność L4 nawet po zakończeniu choroby – to jedna z najważniejszych zmian.
Możesz pracować na L4 – ale tylko w jednym przypadku
Nowością jest możliwość pracy podczas zwolnienia lekarskiego, ale pod ściśle określonymi warunkami. Przepisy wprowadzają możliwość korzystania ze zwolnienia w jednym miejscu, a pracowania w drugim – np. dla osób z dwoma etatami, jeśli charakter pracy na to pozwala.
Przykład: jeśli masz chrypkę, która uniemożliwia ci prowadzenie audycji w telewizji, możesz wziąć L4 z tego tytułu, ale nadal pracować w redakcji przy biurku.
Podsumowanie: zakupy TAK, remont NIE
Nie daj się zwieść sensacyjnym nagłówkom. Nowe przepisy ZUS:
- pozwalają na wyjście do sklepu, apteki, lekarza,
- zabraniają pracy zarobkowej i aktywności przedłużających chorobę,
- dają kontrolerom więcej uprawnień niż wcześniej,
- nie są tak straszne, jak sugerują viralowe posty.
Jeśli wykorzystujesz L4 zgodnie z przeznaczeniem – czyli leczysz się i regenerujesz – nie masz się czego obawiać. Problemy mogą mieć osoby, które traktują zwolnienie jako dodatkowy urlop.
Więcej o zmianach w prawie pracy i świadczeniach ZUS znajdziesz w naszym artykule o tym, że będzie można pracować na L4.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj