1. Home -
  2. Praca -
  3. Związkowcy twierdzą, że Kaufland zastraszał pracowników. Jest stanowisko sieci

Związkowcy twierdzą, że Kaufland zastraszał pracowników. Jest stanowisko sieci

Kryzys w relacjach pracowników i sieci Kaufland wciąż eskaluje. Kasjerzy domagają się podwyżek, a dotychczasowe ruchy sieci im nie wystarczają. Z informacji przekazanych przez związkowców w rozmowie z wp.pl, wynika, że pracownicy sieci Kaufland byli zastraszani, po to, aby nie brać udziału w strajku kasjerów, zaplanowanym na 14 grudnia 2025.

Mateusz Krakowski16.12.2025 10:03
Praca

Związkowcy twierdzą, że Kaufland zastraszał ich, aby nie brali udziału w strajku

Obecnie mamy do czynienia nie tylko z kryzysem wizerunkowym w Dino, ale także w Kauflandzie. Wszystko przez coraz częstsze doniesienia o złym traktowaniu pracowników i oferowaniu im niewystarczających warunków finansowych w obu sieciach.

O sytuacji w Kauflandzie mówił w rozmowie z WP Finanse Eryk Koscik z OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann:

Mieliśmy wyraźną różnicę pomiędzy placówkami w dużych miastach a ośrodkami w mniejszych miejscowościach. W ośrodkach pozamiejskich, tych powiatowych, motywacja strajkowa była bardzo wysoka. Tam bardziej czuć to, że ludziom brakuje od pierwszego do pierwszego. Bardzo często nie są w stanie osiągnąć pełnej wypłaty sugerowanej przez Kaufland wraz z dodatkami uznaniowymi.

Związkowcy twierdzą, że sieć Kaufland dążyła wszelkimi środkami do tego, aby w niedzielę 14 grudnia w sklepach nie odbył się strajk kasjerów. Dodatkowo mediacje pomiędzy związkowcami a pracownikami zakończyły się wypracowaniem niezadowalającego strony konsensusu – sieć zapewniła, że pracownicy otrzymają podwyżki w kwocie 200 zł brutto. To niestety nie spełniło oczekiwań pracowników i reprezentującej ich strony związkowej.

Związkowcy pokazali redakcji wp.pl anonimowe screeny wiadomości od pracowników, wskazujące na obawy przed konsekwencjami za udział w proteście (ich autentyczność nie została jednak potwierdzona).

Kaufland kategorycznie odpiera i zaprzecza tym zarzutom

Kaufland zaprzeczył zarzutom o zastraszanie i twierdzi, że nie otrzymał żadnych wiarygodnych zgłoszeń, a także nie ma dowodów na takie praktyki. Na łamach wp.pl sieć prezentowała kategoryczne stanowisko w tej sprawie:

W naszej ocenie strajk ostrzegawczy rozczarował jego organizatorów, a pojawiające się obecnie zarzuty dotyczące rzekomego zastraszania pracowników odbieramy jako próbę usprawiedliwienia niepowodzenia tej akcji.

Dodatkowo sieć zapewniła, że jej centrala nie ma żadnych dowodów na to, że przypadki rzekomego zastraszania pracowników w celu zniechęcania ich do udziału w strajku miały miejsce. Według przedstawicieli Kauflandu korespondencja prowadzona pomiędzy anonimowymi pracownikami a przedstawicielami OPZZ, bez możliwości jej weryfikacji, nie może stanowić dla spółki podstawy do formułowania ocen lub zarzutów.

Cały protest był częścią szerzej zakrojonej akcji, która od jakiegoś czasu toczy się w tej sieci handlowej. Związkowcy chcieli, aby Kaufland zdecydował się na podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego dla swoich pracowników o 1200 zł brutto.

Źródło zdjęcia: Meyde9, WIkimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi