1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Zwracasz towar, do którego był gratis? Musisz oddać też darmowy prezent

Zwracasz towar, do którego był gratis? Musisz oddać też darmowy prezent

Firmy walczą o klientów, obdarowując ich przy zakupach różnymi gratisami. W przypadku zwrotu towaru zawsze musimy je oddać. To, co dostajemy „za darmo”, na ogół jest bowiem zarachowane.

Gratis do zakupów to często chwyt marketingowy

Aby się o tym przekonać, czasem wystarczy spojrzeć na paragon. Zdarza się na przykład, że cena produktu, który kupujemy, jest nieznacznie zmniejszana (np. o 1 gr). Wówczas prezent od firmy nalicza się jako odrębna pozycja, np. za 1 gr.

Z kolei popularne promocje typu 1+1 gratis nierzadko sprowadzają się do tego, że każdą rzecz kupujemy z 50-procentowym rabatem i również to jasno wynika z paragonu. Reklama z przekazem, że przy nabyciu jednego przedmiotu drugi otrzymamy za darmo, po prostu bardziej działa na klientów.

Istnieją też prawdziwe gratisy

Są nimi prezenty, które jako klienci otrzymujemy podczas robienia zakupów. Mogą być one nieujęte na paragonie czy fakturze. Mimo to zazwyczaj są gdzieś odnotowane.

Gratisami mogą być zarówno rzeczy o sporej wartości (np. czajnik ze sklepu AGD przy zamówieniu lodówki), jak i drobne upominki typu długopis czy notes przy zakupie książki.

Z regulaminów promocji zazwyczaj jasno wynika, że w przypadku zwrotu towaru takie produkty trzeba oddać. Jeśli nimi nie dysponujemy, sklepy często wymagają uregulowania za nie równowartości pieniężnej.

Pułapki promocji typu 1+1

Zwrot gratisów bywa też konieczny, gdy oddajemy rzecz kupioną w ramach promocji typu 1+1 czy 2+2. Jak zostało to już wspomniane, takie artykuły najczęściej figurują na paragonie z 50-procentowym rabatem.

Stąd zazwyczaj nie jest możliwe zwrócenie jednego z nich, bo obniżona cena obowiązuje przy nabyciu dwóch lub większej liczby sztuk.

Gdy kupujemy takie produkty, z prawnego punktu widzenia zazwyczaj mamy do czynienia z nabyciem zestawu.

Odnotowanie prezentu

Szczególną ostrożność należy zachować podczas akcji promocyjnych w sklepach stacjonarnych. Zdarza się, że prezenty są dodawane do wybranych przedmiotów do wyczerpania zapasów.

Jeśli w takich okolicznościach nie łapiemy się na gratis, sprzedawca powinien to odnotować (o czym w pośpiechu łatwo zapomnieć). W przeciwnej sytuacji w razie oddawania towaru może domagać się od nas zwrotu prezentu, którego nie otrzymaliśmy.

Najłatwiej oddać produkty kupione online

Mamy na to dwa tygodnie od odebrania towaru. Rzecz jasna, niektóre rzeczy po rozpakowaniu, jak np. bielizna czy suplementy diety, nie podlegają zwrotowi.

Podczas zakupów stacjonarnych wszystko zależy od polityki konkretnego sklepu i rodzaju artykułu. Jeśli bierzemy pod uwagę, że dany produkt może nam nie pasować i istnieje opcja, że będziemy chcieli go zwrócić, najbezpieczniej złożyć zamówienie online.

W wielu firmach polityka oddawania rzeczy kupionych przez internet jest tak prosta, że okazuje się znacznie łatwiejsza niż w sklepach stacjonarnych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi