1. Bezprawnik -
  2. Transport -
  3. 71 mln wyjazdów w rok. Polacy podróżują dziś tak, jak niedawno tylko milionerzy

71 mln wyjazdów w rok. Polacy podróżują dziś tak, jak niedawno tylko milionerzy

Jeszcze kilkanaście lat temu zagraniczne wakacje były czymś, o czym opowiadało się po powrocie rodzinie, sąsiadom i połowie zakładu pracy. Dziś bardziej egzotyczne bywa przyznanie, że przez cały rok nigdzie się nie wyjechało. Widzę to po swoich znajomych, otoczeniu, rodzinie. Czasy się zmieniły i możemy pozwolić sobie na więcej. I dobrze – świat jest piękny i warto jest go zwiedzać.

Jakub Bilski29.08.2026 8:40
Transport

Podróże to już nie rozrywka dla garstki osób

Jeden weekend w Rzymie, kilka dni na Bałkanach, wakacje w Hiszpanii, a po drodze jeszcze tani lot znaleziony właściwie bez okazji – choć część branży od dawna przekonuje, że tanie loty się skończyły. Tak wyglądają obecne realia, w szczególności u ludzi młodych. Kiedyś jeden wyjazd w roku był maksimum. Dziś trzy lub cztery wyjazdy nie muszą już oznaczać życia milionera. Wielu podróżnych po prostu wie, jak kupić tanie bilety lotnicze, i poluje na okazje przez cały rok.

Polacy odbyli blisko 71 mln wyjazdów w rok

Brzmi to jak dowód, że Polakom żyje się znakomicie. Dane rzeczywiście pokazują ogromną zmianę, ale nie pozwalają jeszcze ogłosić, że niewyjeżdżanie stało się czymś nienormalnym dla całej Polski. Według Ministerstwa Sportu i Turystyki Polacy w wieku co najmniej 15 lat odbyli w 2025 roku 16,1 mln zagranicznych podróży turystycznych z przynajmniej jednym noclegiem.

Rok wcześniej było ich 14,6 mln, a w 2023 roku 13,6 mln. W ciągu dwóch lat liczba wzrosła więc o około 18 proc. Do tego dochodziło 54,8 mln podróży krajowych. Łącznie daje to blisko 71 mln wyjazdów turystycznych w jednym roku.

Nie wszyscy jednak wyjeżdżają – jedna osoba, kilka podróży

Oczywiście, że nie każdy Polak wyjechał dwa razy. Jedna osoba może odpowiadać za kilka podróży, a inna za żadną. Dobrze pokazuje to badanie CBOS dotyczące 2024 roku. Na co najmniej dwudniowy wypoczynek wyjechało 60 proc. dorosłych. Wśród samych wyjeżdżających średnia wyniosła 2,45 podróży, mediana dwie, a najczęstszym wynikiem nadal był jeden wyjazd.

Jednocześnie 42 proc. dorosłych uczestniczyło przynajmniej w jednym krótkim, dwu-, trzy- lub czterodniowym wypadzie. Krótki wyjazd nie jest zatem wyłącznie modą z Instagrama. Stał się jednym ze zwyczajnych sposobów spędzania wolnego czasu.

Polskie lotniska urosły ponad trzykrotnie

Jeszcze mocniej zmianę widać na lotniskach. W 2010 roku polskie porty lotnicze obsłużyły około 20,7 mln pasażerów. W 2025 roku było ich już 66,1 mln, o 11,7 proc. więcej niż rok wcześniej i o 35 proc. więcej niż w rekordowym przed pandemią 2019 roku.

Oczywiście wliczamy w to też cudzoziemców, którzy przyjechali do Polski na krótki urlop czy np. mieli przesiadkę np. na warszawskim Okęciu. Mimo to skala wzrostu jest zbyt duża, aby sprowadzić ją do mało istotnej statystyki. Im częściej wsiadamy do samolotu, tym częściej możemy też zetknąć się z pytaniem o odszkodowanie za opóźniony lot.

City breaki są modne i raczej nic tego nie zmieni

W ruchu regularnym najwięcej pasażerów latało w 2025 roku między Polską a Wielką Brytanią, Włochami i Hiszpanią – a wjazd na Wyspy porządkuje już elektroniczna autoryzacja, o czym przypomina materiał ETA już dostępna Wielka Brytania. W samym czwartym kwartale najpopularniejszym miastem był Londyn, ale wysoko znalazły się także Mediolan, Rzym, Paryż i Barcelona – to są kierunki wręcz stworzone pod city breaki. Przy takiej częstotliwości krótkich wypadów nie dziwi, że przewoźnicy testują nawet abonament na loty. Czartery również pobiły rekord, bo obsłużyły 10,4 mln pasażerów, a na czele znalazły się Turcja, Egipt i Grecja.

Zagraniczny urlop stał się dla wielu Polaków normą

W 2024 roku na zagraniczny wypoczynek pozwoliło sobie 29 proc. dorosłych Polaków, najwięcej od początku pomiarów CBOS w 2010 roku. Wówczas było to łącznie 13 proc. Mówimy więc o wzroście o 16 punktów procentowych, a nie tylko o odbiciu po pandemii.

Wśród osób z wyższym wykształceniem na jakikolwiek wypoczynek (w tym krajowy) wyjechało już 80 proc., wśród uczniów i studentów 79 proc., a wśród mieszkańców największych miast 77 proc. Nic dziwnego, że w niektórych kręgach brak jakiegokolwiek wyjazdu, a nawet zagranicznego, zaczyna wyglądać jak odstępstwo od normy.

Miliony Polaków nadal nie wyjeżdżają nigdzie

Aż 39 proc. dorosłych nie odbyło w 2024 roku nawet jednej podróży wypoczynkowej z noclegiem. Wśród osób oceniających swoją sytuację materialną jako złą wyjechało tylko 23 proc., a wśród emerytów 41 proc. Z tych, którzy zostali w domu, 20 proc. wskazało jako główną przyczynę brak pieniędzy.

Podróże są więc dobrym symbolem polskiego awansu, bo stały się dostępne dla milionów ludzi, którzy jeszcze jedno pokolenie temu traktowaliby je jak luksus. Nie nazwałbym ich jednak dowodem na to, że wszystkim żyje się dobrze. Lepiej byłoby, gdybym powiedział, że w polskiej klasie średniej zagraniczny urlop przestał być wydarzeniem, a stał się nieodłączną częścią każdego roku, a może nawet kwartału.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover