- Bezprawnik -
- Firma -
- Szef FPP nie przebiera w słowach: to „osobista krucjata” minister pracy przeciw przedsiębiorcom
Szef FPP nie przebiera w słowach: to „osobista krucjata” minister pracy przeciw przedsiębiorcom
Reforma PIP weszła w życie. Inspektorzy Pracy ruszyli po całej Polsce, by sprawdzać, czy zawarte umowy cywilnoprawne nie powinny przypadkiem być umową o pracę. Co firmy mogą z tym zrobić? Okazuje się, że mogą też zwrócić się o pomoc do Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Reforma PIP i KSeF — dwa największe wstrząsy dla przedsiębiorców
Trudno powiedzieć, co okazało się większym wstrząsem dla biznesu: reforma PIP czy KSeF?
Wprowadzenie obowiązkowego e-fakturowania w KSeF oraz wejście w życie reformy PIP to najważniejsze wydarzenia tego roku, które dotknęły przedsiębiorców. Przypomnijmy — każdy przedsiębiorca musi przystąpić do KSeF już w lutym, i to niezależnie od tego, kiedy sam musi zacząć wystawiać faktury. Obydwa przyniosły nie tylko wiele zamieszania, czy otwartych sporów pomiędzy biznesem a rządem. W tym drugim przypadku mogliśmy w niektórych przypadkach zaobserwować wręcz popłoch.
Nic dziwnego: przedsiębiorcy lubią korzystać z elastycznych form zatrudnienia dla optymalizacji kosztów pracy, ale nie zawsze potrafią je poprawnie stosować. Tymczasem PIP od wejścia w życie ustawy zaczął rozpatrywać setki skarg. W praktyce oznacza to, że umowy zlecenia przekształcane w umowy o pracę przestały być wyłącznie teorią. Doszło już nawet do wydania pierwszych decyzji o przekształceniu zlecenia w umowę o pracę. Głośnym przykładem jest to, że PIP właśnie odgórnie przekształciła pierwsze umowy zlecenia w etaty.
Trybunał Konstytucyjny nie pomoże. Samopomoc to lepsze rozwiązanie
Nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy ostatecznie podpisał prezydent. Głowa państwa skierowała jednak ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej. Organ ten teoretycznie może jeszcze stwierdzić, że nowelizacja łamie ustawę zasadniczą i tym samym wyrzucić ją do kosza. Problem w tym, że Trybunał Konstytucyjny jest w stanie paraliżu. Nawet gdyby nie był, to i tak pozostają wątpliwości co do ważności wydawanych przezeń rozstrzygnięć.
Cóż więc mogą zrobić przedsiębiorcy, którzy się obawiają, że Inspektorzy Pracy przekształcą zawarte przez nich umowy ze zleceń i kontraktów B2B w etaty? Istnieje kilka możliwości. Wygląda na to, że właśnie otworzyła się kolejna.
Szef FPP o działaniach minister pracy: „osobista krucjata”
Federacja Przedsiębiorców Polskich – organizacja zrzeszająca, jak sama nazwa wskazuje, przedstawicieli polskiego biznesu – uruchomiła niedawno inicjatywę „FPP Wspiera”. Chodzi o zapewnienie dość wszechstronnego wsparcia dla firm po nowelizacji ustawy o PIP. Marek Kowalski, przewodniczący FPP, w ostrych słowach wyjaśnił powody rozpoczęcia akcji.
Naszym obowiązkiem jest bronić przedsiębiorców, gdy naruszane jest ich dobre imię. To, co się zdarzyło, odbieramy jako osobistą krucjatę Agnieszki Dziemianowicz-Bąk przeciwko polskim przedsiębiorcom. Minister ciągle bezpodstawnie mówi o nieuczciwych przedsiębiorcach. A zdecydowana większość firm działa zgodnie z prawem.
Niekoniecznie zgadzam się z tą wypowiedzią. W końcu nasze państwo mniej lub bardziej skutecznie próbuje zwalczać stosowanie umów cywilnoprawnych w miejsce umowy o pracę od wielu lat. Z pewnością każdy z nas zna określenie „umowa śmieciowa”, które przewija się w rządowych zapowiedziach od ponad dekady. Wystarczy przypomnieć, że likwidację umów śmieciowych zapowiadano już przy okazji Polskiego Ładu. Do tej pory jednak te wysiłki skupiały się przede wszystkim na gnębieniu zleceniobiorców, wykonawców dzieł i kontrahentów B2B. Ich pracodawców najczęściej zostawiano w spokoju.
Równocześnie nie da się ukryć, że nowe przepisy pozostawiają całkiem sporo wątpliwości interpretacyjnych. Można postawić tezę, że to właśnie one stanowią istotę inicjatywy FPP.
Przewodnik FPP po nowelizacji ustawy o PIP — treściwy i konkretny
Pomoc ze strony organizacji możemy podzielić na trzy filary. Pierwszy ma charakter informacyjny. FPP opublikowało przewodnik po nowelizacji, który zawiera także checklistę samooceny ryzyka przekształcenia umowy w etat oraz zestaw najczęściej zadawanych pytań i odpowiedzi.
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że czytelnicy Bezprawnika będą się już orientować w tych zagadnieniach. Dlatego jedynie pokrótce opiszę, co możemy znaleźć w przewodniku FPP.
W pierwszej kolejności możemy przeczytać, na czym w ogóle polegają zmiany w ustawie o PIP i o co w ogóle chodzi z decyzjami Inspektorów Pracy o stwierdzeniu istnienia stosunku pracy.
Checklista i pozakodeksowe cechy stosunku pracy
Następnie mamy checklistę. Możemy porównać sytuację danego zleceniobiorcy albo kontrahenta nie tylko z kodeksowymi przesłankami istnienia stosunku pracy, ale także kryteriami, którymi zdaje się kierować PIP. Spór o to, jak szeroka powinna być definicja pracownika, toczy się zresztą od lat. Mam tutaj na myśli możliwość powierzenia zadań innej osobie przez nie-pracownika, ponoszenie przez niego ryzyka gospodarczego oraz to, do kogo należy sprzęt, na którym ten pracuje.
FPP również zwraca uwagę na możliwość wystąpienia o interpretację indywidualną do Głównego Inspektora Pracy, która zapewnia ochronę na zasadach zbliżonych do interpretacji podatkowej.
Organizacja przypomina także zasady prowadzenia wszelkiego rodzaju kontroli w przedsiębiorstwach i kolejną zbliżającą się kłopotliwą reformą w postaci projektu ustawy o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy.
Wsparcie prawne i monitoring skutków reformy PIP
Drugi filar inicjatywy „FPP Wspiera” to bezpośrednie wsparcie prawne. Organizacja oferuje skontaktowanie przedsiębiorcy, który ma problemy jakoś związane z nowelizacją do kancelarii dobranej do charakteru sprawy. Termin oczekiwania na kontakt ma wynosić 2 dni. FPP zapewnia przy tym, że sprawy z trwającą już kontrolą PIP traktuje priorytetowo.
Siłą rzeczy zainteresowani przedsiębiorcy powinni podać dane swojej firmy, w tym także opcjonalnie numer NIP, oraz opisać swój przypadek.
Interesujący wydaje się trzeci filar: monitoring. FPP nie ukrywa, że gromadzi informacje o poszczególnych przypadkach, by monitorować, jak reforma PIP działa w praktyce. Jak organizacja sama przyznaje:
Zbieramy zgłoszenia firm — także anonimowe — i na ich podstawie budujemy obraz tego, jak nowe przepisy działają w praktyce. Pierwsze zbiorcze podsumowanie opublikujemy po zebraniu reprezentatywnej liczby zgłoszeń. Dane publikujemy wyłącznie zbiorczo i anonimowo.
Nie każda firma potrzebuje kancelarii. Każde zgłoszenie — także wyłącznie do celów monitoringu — pokazuje rzeczywistą skalę skutków nowych przepisów. Na tej podstawie FPP przygotowuje stanowiska, uczestniczy w konsultacjach i zabiega o naprawę ustawy.










