1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Podobno Ukraińcy dostają w Polsce zasiłek pogrzebowy zbyt szybko. Sprawdzamy, czy to prawda

Podobno Ukraińcy dostają w Polsce zasiłek pogrzebowy zbyt szybko. Sprawdzamy, czy to prawda

W ostatnich dniach środowiska prawicowe postanowiły rozpętać kolejną antyukraińską histerię. Tym razem powodem okazały się zasiłki pogrzebowe dla obywateli Ukrainy. Okazuje się, że to najzwyklejsza w świecie konsekwencja posiadania tytułu do polskiego ubezpieczenia emerytalno-rentowego.

Rafał Chabasiński28.08.2026 15:03
Prawo

Antyukraińska prawica już drugi rok z rzędu próbuje rozpętać burzę w szklance wody w sprawie zasiłków pogrzebowych

Po raz kolejny przedstawiciele wściekle antyukraińskiej części polskiej prawicy próbują znaleźć sobie powód, by szczuć Polaków na przebywających w naszym kraju Ukraińców. Tym razem postanowili użyć zgranej karty w postaci zasiłków pogrzebowych. Wcześniej podobne emocje wzbudzała emerytura dla Ukraińców, wokół której narosło równie wiele nieporozumień.

O co chodzi? W ostatnich dniach w mediach społecznościowych mogliśmy zaobserwować wysyp internetowych „patriotów", którzy rozdzierają szaty, że „Obywatel Ukrainy może już od pierwszego dnia legalnej pracy w Polsce (i podlegania ubezpieczeniom społecznym) nabyć prawo do 7000 zł zasiłku pogrzebowego po śmierci rodzica na Ukrainie".

Prawdę mówiąc, posłowie PiS i Konfederacji już w zeszłym roku kierowali interpelacje poselskie do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej właśnie w sprawie wypłat zasiłków pogrzebowych osobom nieposiadającym obywatelstwa polskiego.

Czy rzeczywiście mamy do czynienia ze skandalem? Zaryzykowałbym stwierdzenie, że nie.

Zasiłek pogrzebowy służy sfinansowaniu godnego pochówku ubezpieczonego albo członków jego rodziny

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym właściwie jest to świadczenie i komu przysługuje zasiłek pogrzebowy. Prawo do niego jest powiązane z ubezpieczeniem emerytalno-rentowym. Jeżeli mamy tytuł do tych ubezpieczeń, to osobie, która nas pochowała, przysługuje prawo do zasiłku wynoszącego nawet 7000 zł. Prawo to obejmuje także sytuacje, gdy to ubezpieczony, emeryt albo rencista musi pochować członka swojej rodziny.

W przypadku członków rodziny grzebiących swojego krewnego ZUS nie wnika w to, ile wyniosły rzeczywiste koszty pogrzebu. Dopiero w sytuacji, gdy pogrzeb bierze na siebie jakaś instytucja, pracodawca albo osoba obca dla zmarłego, zasiłek pogrzebowy przysługuje do wysokości poniesionych kosztów. Maksimum 7000 zł wciąż obowiązuje. Podniesienie świadczenia z 4000 zł budziło zresztą obawy, że w ślad za nim koszty pochówku wzrosną.

Absolutnie każdy ubezpieczony w Polsce ma takie samo prawo do polskiego zasiłku pogrzebowego

Jak to jest z cudzoziemcami? Warto w tym momencie zajrzeć do odpowiedzi na przywołaną wyżej interpelację nr 13694, w której przedstawiciel MRPiPS wyjaśnił, dlaczego także oni mają w Polsce prawo do zasiłku pogrzebowego:

Na wstępie pragnę podkreślić, że zgodnie z art. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2025 r. poz. 350, z późn. zm.) ubezpieczenia społeczne, gwarantujące między innymi prawo do zasiłku pogrzebowego, wynikają z faktu podlegania ubezpieczeniu i opłacania na nie składek, zaś zasada równego traktowania gwarantuje prawo do świadczeń i ich wypłaty bez względu na rasę, pochodzenie etniczne czy narodowość.

Ustawodawca nie uzależnił prawa do przyznania i wypłaty zasiłku pogrzebowego od obywatelstwa zmarłego i jego rodziny, tylko od faktu nabycia uprawnień do ubezpieczeń społecznych oraz udokumentowania kosztów pogrzebu osoby zmarłej.

Innymi słowy: każdy, kto nabywa tytuł do polskiego ubezpieczenia emerytalno-rentowego, już od pierwszego dnia staje się uprawniony do pobierania polskiego zasiłku pogrzebowego. Może to być obywatel polski, ukraiński, amerykański, niemiecki, węgierski, botswański, a nawet bezpaństwowiec. Tytuł ten daje przede wszystkim legalna praca, a zatrudnianie cudzoziemców wiąże się z dokładnie takimi samymi obowiązkami składkowymi jak w przypadku Polaków.

Zasiłek pogrzebowy dla obywateli Ukrainy regulują także przepisy umowy międzynarodowej z 2013 roku

Wiemy już, że zasiłek pogrzebowy dla obywateli Ukrainy, którzy pracują w Polsce i podlegają naszemu ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu, działa dokładnie tak samo jak w przypadku obywateli polskich. Problematykę ustalania, które państwo powinno wypłacić danej osobie zasiłek, reguluje art. 19 polsko-ukraińskiej umowy o zabezpieczeniu społecznym.

Prawo do zasiłku pogrzebowego ustala instytucja właściwa Umawiającej się Strony, której ustawodawstwo stosuje się do pracownika, osoby pracującej na własny rachunek, emeryta lub rencisty w chwili śmierci.

Jeżeli w wyniku śmierci osoby otrzymującej emeryturę lub rentę na podstawie ustawodawstwa każdej z Umawiających się Stron, prawo do zasiłku pogrzebowego przysługuje zgodnie z ustawodawstwem każdej z Umawiających się Stron, zasiłek pogrzebowy przyznaje instytucja właściwa tej Umawiającej się Strony, na której terytorium emeryt lub rencista miał miejsce zamieszkania w chwili śmierci.

Postanowienia ustępów 1 i 2 stosuje się odpowiednio do osób, o których mowa w artykule 3 punkt 2 niniejszej Umowy.

Art. 3 pkt 2 umowy nakazuje stosować jej zapisy do innych osób, które wywodzą swoje prawa od osób podlegających ustawodawstwu którejś ze stron. Wydaje się, że to właśnie ten przepis wskazuje, które państwo powinno wypłacić zasiłek pogrzebowy za zmarłego członka rodziny ubezpieczonego.

Rzekomo wielki problem z pogrzebami w Ukrainie na koszt polskiego ZUS sprowadza się do 36 przypadków w ciągu pięciu lat

Ktoś mógłby w tym momencie wspomnieć, że mamy do czynienia z poważnym problemem i ogromnym ciężarem dla Polski. Tak jednak nie jest. Odpowiedź na interpelację nr 13694 wskazuje nawet konkretne liczby:

Z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wynika, że tak w 2018, jak i 2019 r. wypłacono zasiłek pogrzebowy 600 osobom nieposiadającym obywatelstwa polskiego, w 2020 r. 700 osobom, w 2021 r. 1 300 osobom, w 2022 r. 1 900 osobom, w 2023 i 2024 r. 2100 osobom w każdym roku. W okresie od 2018 do 2024 roku ZUS wypłacił zasiłki pogrzebowe cudzoziemcom na łączną kwotę 37 348 500 zł.

Do tego powinniśmy dodać kilkadziesiąt osób ubezpieczonych w KRUS oraz 13 zasiłków wypłaconych przez Urząd do Spraw Cudzoziemców.

Ile tych przypadków to pogrzeby członków rodziny Ukraińców odbywające się w ich ojczyźnie? Tym razem odpowiedź znajdziemy na prawicowym portalu Magna Polonia, który sam przytacza statystyki ZUS:

W 2021 roku odnotowano 9 takich wniosków, a łączna kwota wypłaconych świadczeń wyniosła 36 tys. zł. W 2022 roku były 3 wnioski na 12 tys. zł, natomiast w 2023 roku – 6 wniosków na 24 tys. zł. W 2024 roku liczba przypadków wzrosła do 8, co przełożyło się na 32 tys. zł wypłaconych świadczeń. W 2025 roku było ich już 10, a łączna wartość wypłat wyniosła 40 tys. zł. Łącznie zatem w latach 2021–2025 mowa więc o 36 wnioskach i 144 tys. zł wypłaconych zasiłków.

Zasiłek pogrzebowy służy celom czysto humanitarnym

Wnioski nasuwają się dwa. Przede wszystkim obciążenie dla polskiego systemu ubezpieczeń społecznych jest znikome, wręcz niewarte większej uwagi. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że gdyby nie antyukraińska histeria tej mniej poczytalnej części polskiej prawicy, to nikt nie zwróciłby nawet uwagi na wypłacanie zasiłku pogrzebowego cudzoziemcom pracującym w Polsce.

Warto nadmienić, że w tym konkretnym przypadku zachowana jest zasada wzajemności. Owszem, ukraiński zasiłek pogrzebowy jest dużo mniejszy, bo w przypadku pracowników wynosi 8500 hrywien, a więc ok. 711 zł. Przy czym Polaków pracujących w Ukrainie też jest mniej, a koszty pogrzebu u naszego wschodniego sąsiada są zauważalnie niższe.

Równocześnie trzeba pamiętać, że zasiłek pogrzebowy jest mechanizmem o charakterze czysto humanitarnym – niezależnie od obywatelstwa ubezpieczonego. Wypłacamy go po to, by osoby pracujące w Polsce miały za co pochować swoich bliskich albo same zostały godnie pochowane. Nie jest to świadczenie socjalne w ścisłym tego słowa rozumieniu – to zupełnie inna kategoria niż świadczenia dla Ukraińców wynikające ze specustawy pomocowej. W tym wypadku naprawdę nie ma się czym bulwersować.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover