- Home -
- Zagranica -
- Czy Rosja zbombardowała Polskę? Czy to oznacza wojnę i co mówi o tym Artykuł 5 NATO?
Czy Rosja zbombardowała Polskę? Czy to oznacza wojnę i co mówi o tym Artykuł 5 NATO?
Jeżeli potwierdzą się informacje, że za eksplozję w Przewodowie odpowiadają rosyjskie pociski, polski rząd będzie musiał zareagować. Może nawet wykorzystać artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Nie każdy jednak wie, jak brzmi i jak właściwie działa w praktyce ten przepis. Do tej pory wykorzystano go tylko raz.

Eksplozja w Przewodowie nie oznacza jeszcze wojny. Nawet jeśli się okaże, że to rzeczywiście wina Rosjan
Wciąż nie znamy przyczyny eksplozji w Przewodowie. Cały czas krążą różne hipotezy na ten temat. Teoretycznie w grę wchodzi nawet wybuch pyłu kukurydzy. Najbardziej prawdopodobne w tym momencie wersje zdarzenia to dwie zbłąkane rosyjskie rakiety lub wadliwy ukraiński pocisk przeciwlotniczy.
Informacje o rzekomym potwierdzeniu przez wywiad USA wariantu z rosyjskimi pociskami zostały zdementowane. Rzecznik Pentagonu gen. Patrick Ryder potwierdził przy tym wolę Stanów Zjednoczonych do obrony każdego centymetra terytorium NATO. Czy to już ten słynny artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego? Nie do końca.
Właściwie już chyba każdy zna ogólny sens tego przepisu. Nie każdy jednak zna jego pełną treść oraz to, w jaki sposób wyglądałaby realizacja jego postanowień. Sam artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego brzmi następująco:
Pogrubiony fragment zwraca uwagę na bardzo ważną kwestię. Państwa członkowskie NATO same decydują o tym, jakie działania podejmą w razie wystąpienia zbrojnej napaści na któregoś z sojuszników. Rosyjskie rakiety przypadkowo spadające na terytorium naszego kraju nie oznaczają więc automatycznie totalnej wojny. Nie wspominając nawet o III wojnie światowej czy wojnie atomowej.
Przypadkowy ostrzał polskiego terytorium może nie wystarczyć, by uruchomić artykuł 5
Oczywiście członkowie sojuszu w razie wystąpienia sytuacji opisanej w tym artykule są wyraźnie zobowiązane do udzielenia pomocy napadniętemu. Ta może po prostu przybrać różne formy. Najbardziej oczywistą jest użycie siły zbrojnej przeciwko agresorowi. Na taki krok mogą sobie pozwolić przede wszystkim główne militarne potęgi NATO, takie jak USA, Wielka Brytania, Francja, czy nawet Turcja. Są państwa o dużo mniejszym potencjale wojskowym. Kolejną możliwością jest pomoc materiałowa, gospodarcza, humanitarna, czy nawet zabiegi dyplomatyczne wspierające sojusznika na arenie międzynarodowej.
Przede wszystkim: artykuł 5 NATO to ostateczność, którą można wykorzystać wówczas, gdy mamy do czynienia ze zbrojną napaścią na któreś z państw-stron. Do tej pory przepis ten wykorzystano tylko raz. Zrobiły to Stany Zjednoczone po atakach z 11 września 2001 r.
Czy rzeczywiście niecelowe eksplozje rosyjskich pocisków na terytorium naszego kraju wyczerpują przesłanki jego zastosowania? Przy całej niechęci do rosyjskiego reżimu: najprawdopodobniej to trochę za mało. Pod warunkiem oczywiście, że reakcja strony rosyjskiej byłaby adekwatna do powagi sytuacji. Przedstawiciele Kremla mogą w końcu zapewnić, że nie mieli intencji ostrzeliwać Polski, przeprosić i zapewnić jakąś formę zadośćuczynienia. Z drugiej strony, to chyba ostatnie czego spodziewalibyśmy się teraz po Rosjanach.
W Traktacie Północnoatlantyckim znajdziemy za to inny środek możliwy, który nasz rząd mógłby wykorzystać w tym momencie. To dużo krótszy artykuł 4 Traktatu Północnoatlantyckiego.
Przypadkowy ostrzał naszego terytorium to ewidentne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszego kraju. To wystarczający powód, by członkowie NATO wspólnie naradzili się co z całą sytuacją zrobić. Reakcją może być na przykład wzmocnienie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Polski. NATO może również uznać, że czas najwyższy dodatkowo uzbroić Ukrainę. Należy pamiętać, że reakcja członków Sojuszu powinna być adekwatna do zagrożenia. Musi również uwzględnić kontekst jego wystąpienia. Tym jest oczywiście rosyjska napaść na Ukrainę.
zobacz więcej:
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus



























