1. Home -
  2. Finanse -
  3. Banki zalecają trzymanie gotówki w domu. Ale niekoniecznie ze względu na możliwą wojnę

Banki zalecają trzymanie gotówki w domu. Ale niekoniecznie ze względu na możliwą wojnę

Zaskakujące apele płyną z europejskiego sektora finansowego – i to już od jakiegoś czasu. Banki centralne wzywają swoich klientów, by udali się do bankomatów i zgromadzili gotówkę w domach. Ten nietypowy apel, wystosowany między innymi przez holenderski De Nederlandsche Bank oraz szwedzki Riksbank, budzi poważne zaniepokojenie. Co jest przyczyną? 

Marek Śmigielski21.10.2025 12:51
Finanse

Europa doświadczyła już czarnego scenariusza. Banki apelują do klientów 

Obawy bankowców nie są bezpodstawne. Europa ma już za sobą przypadki, gdy czarny scenariusz (gdy wypłata gotówki była niemożliwa) stał się rzeczywistością. Poważna awaria sieci elektroenergetycznej, która na początku lipca dotknęła Czechy, w tym Pragę, wywołała chaos. Nie działały bankomaty, uwięzieni zostali ludzie w windach, stanął transport miejski. 

Takie sytuacje miały też miejsce wcześniej w Hiszpanii, Portugalii oraz części Francji i Belgii, gdzie w kwietniu z systemu zniknęło nagle 15 GW mocy. Wówczas karty płatnicze stały się bezużyteczne, a możliwość zaspokojenia podstawowych potrzeb mieli jedynie ci, którzy mieli fizyczne pieniądze w portfelu.  

Tygodniowa rezerwa na czarną godzinę. Ile pieniądza należy mieć?

Europejskie banki wskazują kwoty, które w razie czego warto mieć pod ręką. Holenderski bank centralny zaleca, aby w gotówce trzymać od 200 do 500 euro. Szwedzki Riksbank jest nieco bardziej ostrożny i rekomenduje 170 euro na osobę w gospodarstwie domowym. W obu przypadkach jest to szacowana wartość tygodniowych wydatków na podstawowe potrzeby, które można zaspokoić, gdyby cyfrowe systemy bankowe uległy paraliżowi. 

W Polsce, choć banki nie wydały formalnych rekomendacji, prezes NBP Adam Glapiński przypomniał niedawno, że w sytuacji ataku cybernetycznego gotówka pełni rolę, której nic nie jest w stanie zastąpić. Zauważył on również, że po wybuchu wojny na Ukrainie przed polskimi bankomatami ustawiły się długie kolejki. 

Polacy biją rekordy przezorności. W obiegu znajduje się mnóstwo gotówki 

Co prawda polskie banki nie zaobserwowały masowego szturmu na bankomaty po ostatnich wydarzeniach geopolitycznych, co potwierdził Alior Bank, wskazując na jedynie niewielki wzrost wypłat. Jednak Polacy i tak biją rekordy w gromadzeniu fizycznego pieniądza. 

Według danych przytoczonych przez „Puls Biznesu”, na koniec sierpnia 2025 roku wartość gotówki w obiegu sięgnęła 443 miliardów złotych – to o 7,4 proc. więcej niż na początku roku. Narodowy Bank Polski szacuje, że do końca grudnia suma ta jeszcze wzrośnie. Ta ogromna kwota, z której zaledwie 3 proc. znajduje się w kasach banków, krąży głównie między gospodarstwami domowymi. Coraz więcej osób uważa banknot za prywatny bufor bezpieczeństwa i rezerwę spokoju na wypadek dnia, w którym system cyfrowy przestanie działać. 

Jak pisał jakiś czas temu “Fakt”, mimo braku odgórnych zaleceń, część ekspertów, jak na przykład ppłk Dariusz Paździoch, sugerują trzymanie równowartości miesięcznych wydatków w gotówce, czyli od 3 do 6 tysięcy złotych, w zależności od wielkości gospodarstwa domowego. Ostatecznie, jak przypomina Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, posiadanie gotówki w drobnych nominałach jest niezbędnym elementem wyposażenia „plecaka ewakuacyjnego” – zestawu najpotrzebniejszych rzeczy na wypadek kryzysu. 

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi