- Bezprawnik -
- Finanse -
- Masz prawo wiedzieć, co BIK wie o tobie. I nie musisz za to płacić
Masz prawo wiedzieć, co BIK wie o tobie. I nie musisz za to płacić
Wokół raportów BIK narosło sporo nieporozumień. Gros Polaków jest niesłusznie przekonanych, że jeśli chcą sprawdzić, jakie informacje znajdują się na ich temat w bazie Biura Informacji Kredytowej, muszą kupić jeden z płatnych dokumentów.
Prawo dostępu do własnych danych osobowych nie jest usługą premium ani dodatkiem do abonamentu, lecz jednym z podstawowych uprawnień wynikających z RODO.
BIK nie jest wyłącznie „bazą dłużników”
Określenie „baza dłużników” przylgnęło do BIK-u na dobre, ale jest ono mocno uproszczone. Biuro Informacji Kredytowej faktycznie gromadzi dane o kredytach i pożyczkach zaciąganych przez Polaków, jednak jego rola jest szersza.
W BIK znajdują się informacje o twoich kredytach i pożyczkach oraz o tym, czy spłacasz je w terminie. Kiedy bierzesz kredyt albo sprzęt na raty, instytucja finansowa sprawdza w BIK twoją historię kredytową. A gdy już spłacasz zobowiązanie, informuje BIK, czy robisz to terminowo, czy nie. Te dane są przekazywane do BIK co najmniej 2 razy w tygodniu, aż do całkowitej spłaty.
W swojej bazie Biuro Informacji Kredytowej zgromadziło informacje o około 222 milionach rachunków należących do blisko 25 milionów klientów indywidualnych, przy czym 90 proc. danych zgromadzonych przez BIK ma charakter pozytywny. Dotyczą one terminowo spłacanych zobowiązań.
BIK nie podejmuje decyzji o przyznaniu finansowania. Przekazuje jedynie instytucjom informacje o historii kredytowej klienta, a na podstawie tych informacji bank ocenia ryzyko związane z udzieleniem kredytu. Trzeba przy tym pamiętać, że nierozważne korzystanie z zakupów na raty czy odroczonych terminów zapłaty potrafi zaszkodzić — płatności odroczone mogą storpedować nasz scoring BIK, jeśli nie pilnujemy terminów.
Nie daj się złapać na płatne pakiety BIK. Przeważnie nie są ci potrzebne
Niestety, portal BIK często utrudnia użytkownikom najprostsze działania. Zwłaszcza na utrudnianie internautom dostępu do bezpłatnych raportów narzeka sporo osób.
Nie jest tajemnicą, że na stronie BIK najłatwiej natknąć się na płatne produkty, bo instytucja chętnie promuje wszelkiej maści pakiety. Najbardziej rozbudowane opcje kosztują ponad 200 zł rocznie. W zamian otrzymujemy nieograniczony dostęp do raportów.
Jeśli nie potrzebujesz stałego monitoringu ani regularnego sprawdzania scoringu, płacenie za takie usługi nie ma sensu.
RODO daje nam prawo do darmowej kopii danych
Zgodnie z art. 15 RODO osoba, której dane dotyczą, jest uprawniona do uzyskania od administratora potwierdzenia, czy przetwarzane są dane osobowe jej dotyczące, a jeżeli ma to miejsce — do uzyskania dostępu do nich oraz do informacji o celach przetwarzania.
W przypadku BIK-u raz na sześć miesięcy możesz otrzymać tzw. kopię danych bez ponoszenia kosztów.
Czego można żądać w ramach wniosku
W ramach takiego wniosku masz prawo zażądać m.in.:
- kopii wszystkich przetwarzanych danych,
- informacji o źródłach pochodzenia danych,
- wskazania instytucji, które przekazały dane do BIK,
- historii zapytań ciebie dotyczących.
Po założeniu oraz zweryfikowaniu konta w serwisie BIK należy zalogować się do swojego profilu, a następnie skorzystać z formularza kontaktowego. W temacie wiadomości warto wybrać kategorię dotyczącą praw wynikających z RODO i złożyć wniosek o udostępnienie kopii na podstawie art. 15 RODO.
Pomyłka w BIK jest w stanie przekreślić kredyt
Sprawdzenie informacji zgromadzonych przez BIK jest szczególnie ważne przed złożeniem wniosku o kredyt. Najlepiej zrobić to nawet kilka miesięcy wcześniej. Zdarza się bowiem, że w historii kredytowej pojawiają się błędy — czasami są to nieaktualne informacje, innym razem omyłkowo zaraportowane opóźnienia. W takich sytuacjach warto wiedzieć, że czyszczenie BIK-u jest możliwe, choć nie zawsze w takim rozumieniu, jak sugerują to niektóre firmy.
Przyjmuje się, że dobra ocena punktowa rozpoczyna się od około 70 punktów, a to, jaki musisz mieć scoring BIK, żeby dostać kredyt, zależy również od rodzaju zobowiązania. Taki wynik świadczy o postrzeganiu klienta jako rzetelnego kredytobiorcy. Trzeba przy tym pamiętać, że sam wynik punktowy to nie wszystko — co to jest punktacja kredytowa i jak wpływa na zdolność kredytową, wyjaśniamy szerzej w osobnym materiale.
