- Home -
- Technologie -
- Cyberpunk 2077 jest mocno zabugowany. Czy możesz skorzystać z rękojmi lub gwarancji, skoro gra nie działa jak należy?
Cyberpunk 2077 jest mocno zabugowany. Czy możesz skorzystać z rękojmi lub gwarancji, skoro gra nie działa jak należy?
Tak, CD Projekt znowu to zrobił. I nie mówię tutaj o kolejnym przełożeniu daty premiery, a o oficjalnym wydaniu Cyberpunka 2077, który - według pierwszych recencji - jest grą bardzo, bardzo dobrą, ale zabugowaną, czyli pełną błędów.

Bugi w grze a rękojmia
Cyberpunk 2077 trafił dzisiaj do szerokiego grona odbiorców. Grę można kupić na wszystkie dostępne platformy, a fakt premiery usługi Google Stadia pozwala w zasadzie każdemu (kto ma szybki internet) pobawić się w nowym uniwersum stworzonym przez CD Projekt Red.
Gra zbiera bardzo wysokie noty, oceny oscylują wokół dziesiątki a ci, którzy "dychy" nie dają, zwracają uwagę na ogrom błędów. Gra jest "zabugowana", co wprawdzie poprawiają kolejne aktualizacje, ale wiele błędów zapewne nie zniknie przez miesiące.
Jordan Dębowski recenzując Cyberpunka 2077 na kanale "TV Gry" wyjaśnił nawet, że błędy zabrały mu kilka godzin rozgrywki. Inni recenzenci także podkreślają, że Cyberpunk 2077 to produkt wprawdzie rewolucyjny i przełomowy, ale też miejscami jeszcze niedopracowany.
"Redów" gonił czas, a kolejne przełożenie daty premiery nie zostałoby zapewne przyjęte przez graczy ze zrozumieniem. Wybrano więc - jak sądzę - opcję najrozsądniejszą. Produkt, w którym pojawiają się bugi i glicze został opublikowany, chociaż sukcesywnie wydawane aktualizacje mające na celu naprawę błędów z pewnością wkrótce spowodują, że gra będzie działać tak, jak powinna.
Zwrot gry, bo nie działa
Na początku warto wskazać, że samo "kupienie Cyberpunka 2077 i chęć zwrotu gry" jest pojęciem tak szerokim co do prawa, gdyż znaczenie ma zarówno to, w jakiej postaci grę udostępniono (cyfrowa/fizyczna), jakim kanałem, kto jest sprzedawcą, kto kupującym (i czy w ogóle doszło do sprzedaży per se) et cetera. Warunki w każdej sytuacji mogą być inne, dookreślają je treści umów i regulaminów. Ponadto przepisy konsumenckie dodatkowo modyfikują tego rodzaju relacje.
Sama rękojmia, określona w art. 556 k.c. i kolejnych, wyraża się w odpowiedzialności sprzedawcy względem kupującego w sytuacji, gdy rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną. Rękojmia odnosi się do sprzedaży, zaś sprzedaż w pewnym sensie do rzeczy.
Czy Cyberpunk 2077 jest w ogóle rzeczą? Definicja rzeczy występująca w Kodeksie cywilnym niewiele nam mówi, natomiast (art. 45 k.c.) wprost określa, że rzeczami są przedmioty materialne. Cyberpunk 2077 nie jest rzeczą, ale czasem i jest rzeczą.
Skąd taki dualizm? Ważne jest bowiem to, by umieć oddzielić grę... od gry.
Utwór a rzecz
Program komputerowy, czyli również gra, także konsolowa, nie jest rzeczą. Jest utworem, co wynika z prawa autorskiego. Rzeczą jest jednak nośnik, na którym znajduje się utwór. Analogicznie - następuje sprzedaż jakiegoś nośnika, zaś na oprogramowanie udzielana jest licencja (której treść bardzo często tak jest skonstruowana, że nie sposób wskazać co jest błędem, a co "feature").
"Reklamować" w cywilistycznym ujęciu można zatem na przykład uszkodzony nośnik lub pudełko, ale nie grę jako produkt cyfrowy. Odpowiedzialność za niepełnowartościowy utwór (czyli grę jako byt niematerialny) reguluje wprawdzie właściwa ustawa. Ta jednak nie ma zastosowania do powszechnie dostępnych programów, a raczej tych, które "robione" są na zamówienie.
Jedynym ratunkiem dla naprawdę niezadowolonych graczy są zatem różnego rodzaju gwarancje, które w formie umowy udzielane są użytkownikom. Powszechne zwroty (tzw. refundy) są jakimś rozwiązaniem.
Warto też podkreślić, że mowa jest tutaj o problematyce o charakterze międzynarodowym, a także zupełnie nieoczywistym na gruncie prawa krajowego. W prosty sposób nie da się więc określić zarówno tego, kto odpowiada za grę z błędami, czy, ani w jakim zakresie.
Zależy to od wielu czynników. Wielowymiarowość systemu prawnego (również na etapie ponad- i międzynarodowym) powoduje, że - mimo iż niewątpliwie rękojmia nie obejmuje zabugowanej gry w sensie produktu cyfrowego - to taka konkluzja wcale nie musi być niepodważalna w szerszym rozumieniu.

Rodzice przelali ci 100 000 zł na konto. Jeśli nie złożysz jednego formularza, zapłacisz 20 000 zł podatku
22.02.2026 18:14, Jerzy Wilczek
22.02.2026 16:08, Aleksandra Smusz
22.02.2026 10:08, Joanna Świba
22.02.2026 9:05, Joanna Świba

USA chce walczyć o wolny internet w UE. Niech zaczną od cenzurowania słów przez amerykańskie big techy
22.02.2026 8:01, Rafał Chabasiński
22.02.2026 7:39, Rafał Chabasiński
21.02.2026 20:05, Joanna Świba
21.02.2026 18:20, Rafał Chabasiński
21.02.2026 16:44, Jakub Bilski

Wiedziałeś o tym? Mając wypadek samochodowy możesz otrzymać odszkodowanie jednocześnie z kilku źródeł
21.02.2026 15:19, Marcin Szermański

Roksa zarobiła 56 milionów złotych. Ile z tego trafiło do skarbówki? To pytanie, na które nikt nie chce odpowiedzieć
21.02.2026 12:05, Mariusz Lewandowski

Psiecko zamiast dziecka. Polki masowo wybierają futerko, a Medicover i LuxMed jeszcze tego nie widzą
21.02.2026 11:31, Mariusz Lewandowski
21.02.2026 11:11, Miłosz Magrzyk
21.02.2026 10:15, Aleksandra Smusz
21.02.2026 9:25, Joanna Świba
21.02.2026 8:24, Rafał Chabasiński
21.02.2026 7:20, Rafał Chabasiński
21.02.2026 6:45, Marcin Szermański
20.02.2026 18:41, Mariusz Lewandowski

Zombie w reklamie klocków LEGO przeraziło dzieci? Komisja zbadała sprawę i wydała jednoznaczny werdykt
20.02.2026 16:23, Mariusz Lewandowski
20.02.2026 15:41, Miłosz Magrzyk
20.02.2026 14:58, Joanna Świba
20.02.2026 14:10, Mateusz Krakowski
20.02.2026 13:32, Marek Śmigielski
20.02.2026 12:47, Marcin Szermański
20.02.2026 12:06, Edyta Wara-Wąsowska
20.02.2026 11:54, Mateusz Krakowski
20.02.2026 11:29, Joanna Świba
20.02.2026 10:53, Edyta Wara-Wąsowska























