1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Mieszkańcy bloku nie zgodzili się na ciepłomierze. Teraz cieszą się tańszym ogrzewaniem

Mieszkańcy bloku nie zgodzili się na ciepłomierze. Teraz cieszą się tańszym ogrzewaniem

W blokach korzystających z tzw. ogrzewania miejskiego od lat powszechne są ciepłomierze i podzielniki kosztów montowane na kaloryferach. Tylko że niekoniecznie jest to korzystne.

Jeszcze parę dekad temu ciepłomierze w blokach nie były popularne i za ogrzewanie płacono według wielkości mieszkania

Ustalano stawkę za metr i stanowiła ona wyznacznik rozliczeń – niezależnie od tego, z jaką temperaturą działały kaloryfery. Pod koniec lat 90. zaczęto jednak proponować właścicielom inne rozwiązania.

Oferta zwykle brzmiała kusząco: można płacić za ogrzewanie mniej dzięki korzystaniu z ciepłomierza. Zachęcało to zwłaszcza osoby, które preferują utrzymywanie w mieszkaniu minimalnej temperatury. Liczyły one na to, że dzięki ciepłomierzom sporo zaoszczędzą.

Kontrowersyjne urządzenia są powszechne w miejskich blokach podłączonych do MPEC-ów

Na nich zresztą się nie kończy. Uzupełnieniem takich instalacji jest bowiem podzielnik kosztów ogrzewania, zamontowany na każdym znajdującym się w lokum kaloryferze.

Wielu mieszkańców jednak narzeka na pracę tego rodzaju urządzeń. Wśród wymienianych problemów jest chociażby to, że przy ich zastosowaniu większość osób ogrzewa pomieszczenia, ustawiając kaloryfery na minimum, co wychładza budynek.

Ponadto podzielniki kosztów reagują na temperaturę otoczenia. Dla przykładu gotowanie w kuchni nierzadko jest przez nie rejestrowane jako ustawienie kaloryfera na maksimum. W praktyce często prowadzi to do wyższego zużycia energii niż przed zastosowaniem ciepłomierzy.

Mieszkańcy skutecznie nie zgodzili się na podejrzany wynalazek

Bloki bez ciepłomierzy to dziś rzadkość. Udało mi się jednak porozmawiać z przedstawicielką wspólnoty mieszkaniowej, która sprzeciwiła się dyskusyjnej ofercie zarządcy.

Maria (imię zmienione) posiada wykształcenie techniczne i rozumie zasadę działania podzielników kosztów ogrzewania. Wiedząc, jak bardzo są zawodne, udało się jej skłonić sąsiadów do odmówienia propozycji administracji budynku.

Swoje wątpliwości poparła negatywnymi doświadczeniami właścicieli mieszkań korzystających z ciepłomierzy i podzielników kosztów ogrzewania z okolicznych bloków.

Wielu z nich, mimo że ustawia kaloryfery na minimum, płaci wyższe rachunki niż osoby cieszące się znacznie znacznie większym komfortem temperatury w lokalach ze stawką za m2.

Jak mówi Maria, w trakcie kolejnych zebrań trzeba zachowywać czujność, gdyż zarządca, wbrew stanowisku właścicieli, wraca do tego tematu, chcąc, by została w tej sprawie podjęta stosowna uchwała.

Montażowi urządzeń można się sprzeciwiać

W chwili obecnej wiadomo, że ciepłomierze, i to ze zdalnym odczytem, mają być obowiązkowe od 2027 roku. Wspólnota reprezentowana przez Marię nadal jednak nie zamierza wyrażać zgody na ich instalowanie. W najnowszych regulacjach występują bowiem takie furtki.

Rezygnacja z ciepłomierzy w blokach, w jakich zostały już zamontowane, jest bardzo trudna lub wręcz niemożliwa. Jednak spółdzielnie i wspólnoty, które jeszcze ich nie mają, mogą nadal to odkładać.

Konieczne bywa przy tym wykazanie na piśmie nieopłacalności takiego przedsięwzięcia. Ale po zdobyciu danych od mieszkańców innych budynków nie powinno to być trudne.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi