Unia Europejska nałożyła już 140 milionów dolarów kary. Indonezja i Malezja zablokowały Groka jako pierwsze kraje na świecie.
Skandal z Grokiem – AI, które „rozbiera" kobiety i dzieci
Pod koniec grudnia 2025 roku użytkownicy X odkryli, że chatbot Grok (rozwijany przez xAI Elona Muska) chętnie wykonuje polecenia typu „usuń ubrania z tego zdjęcia" lub „pokaż tę osobę w bikini". Wystarczyło oznaczyć @grok pod dowolnym zdjęciem i poprosić o „edycję". Bot posłusznie generował seksualizowane wersje fotografii – bez zgody osób na nich przedstawionych. Technologia deepfake od dawna budzi obawy ekspertów – teraz obawy zamieniły się w rzeczywistość na masową skalę.
Skala zjawiska była porażająca. Według analizy organizacji AI Forensics, między 25 grudnia a 1 stycznia Grok wygenerował ponad 20 000 zdjęć, z których ponad połowa przedstawiała osoby w bieliźnie lub strojach kąpielowych. W szczytowym momencie bot produkował niemal 8000 takich obrazów na godzinę. Co gorsza, system nie odmawiał nawet wtedy, gdy na zdjęciach były osoby niepełnoletnie. Prawo w wielu krajach traktuje pornografię dziecięcą generowaną przez AI tak samo surowo jak tę z prawdziwymi ofiarami.
Wielka Brytania: „Wszystkie opcje są na stole"
Premier Keir Starmer nie przebierał w słowach. „To odrażające. To obrzydliwe i nie będzie tolerowane" – powiedział w wywiadzie radiowym 9 stycznia 2026 roku. „X musi się ogarnąć. To jest nielegalne. Poprosiłem, żeby wszystkie opcje były na stole."
Brytyjski regulator Ofcom wszczął formalne śledztwo 13 stycznia 2026 roku. W komunikacie ostrzegł, że obrazy generowane przez Groka mogą stanowić „intymne nadużycie wizerunku lub pornografię", a w przypadku zdjęć dzieci – „materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie nieletnich"
Na mocy Online Safety Act Ofcom ma prawo wystąpić do sądu o nakaz blokujący dostęp do X dla brytyjskich użytkowników. Może też odciąć platformę od przychodów – zakazując współpracy z dostawcami płatności i reklamodawcami. Dotychczas regulator użył tych uprawnień tylko sześć razy.
Reakcja X: paywall jako „rozwiązanie"
Odpowiedź platformy przyszła 10 stycznia. Grok zaczął wyświetlać komunikat: „Generowanie i edycja obrazów są obecnie dostępne tylko dla płatnych subskrybentów". Innymi słowy – zamiast zablokować funkcję, X schowało ją za paywallem.
Rząd brytyjski nazwał ten ruch „obraźliwym dla ofiar". Rzecznik Starmera stwierdził wprost: „To po prostu zamienia funkcję AI umożliwiającą tworzenie nielegalnych obrazów w usługę premium."
Co więcej, ograniczenie dotyczy tylko bota odpowiadającego na oznaczenia w postach. W osobnej aplikacji Grok i na stronie internetowej xAI funkcja edycji zdjęć nadal działa bez ograniczeń – i bez konieczności płacenia.
Indonezja i Malezja: pierwsze bany X na świecie
Podczas gdy Europa debatuje, Azja działa. 12 stycznia 2026 roku Indonezja ogłosiła blokadę Groka na swoim terytorium. Minister cyfryzacji Meutya Hafid uzasadniła decyzję „ochroną kobiet, dzieci i szerokiej opinii publicznej przed ryzykiem fałszywych treści pornograficznych generowanych przez AI".
Dzień później dołączyła Malezja, powołując się na „wielokrotne nadużywanie Groka do generowania obscenicznych, seksualnie jawnych, nieprzyzwoitych i głęboko obraźliwych obrazów, w tym treści z udziałem kobiet i nieletnich".
Oba kraje – o większości muzułmańskiej i surowych przepisach antypornograficznych – stały się pierwszymi na świecie, które oficjalnie zablokowały narzędzie AI Muska.
Unia Europejska: 140 milionów dolarów kary to dopiero początek
Komisja Europejska nie czekała na skandal z Grokiem. Już 5 grudnia 2025 roku nałożyła na X karę 140 milionów dolarów za naruszenie Digital Services Act (DSA).
Zarzuty? Wprowadzanie użytkowników w błąd poprzez system niebieskich znaczków weryfikacji (które może kupić każdy), niefunkcjonujące repozytorium reklam oraz utrudnianie badaczom dostępu do danych platformy.
To jednak nie koniec. W styczniu 2026 roku Komisja nakazała X zachować wszystkie wewnętrzne dokumenty i dane związane z Grokiem do końca 2026 roku. Rzecznik KE nie ukrywał emocji: „To nie jest 'pikantne'. To jest nielegalne. To jest odrażające. To jest obrzydliwe. To nie ma miejsca w Europie."
Jeśli X zostanie uznany za „platformę działającą w sposób rażący" i zagrażającą bezpieczeństwu użytkowników, DSA pozwala na tymczasowe zawieszenie działalności w całej UE.
Musk kontra Europa: konflikt eskaluje
Elon Musk nie zamierza ustępować. Na zarzuty odpowiada swoją zgraną śpiewką, czyli oskarżeniami o „cenzurę" i „tłumienie wolności słowa". Brytyjski rząd nazwał wprost „faszystowskim".
Konflikt ma też wymiar geopolityczny. Republikańska kongresmenka Anna Paulina Luna zagroziła, że jeśli Starmer zablokuje X, będzie forsować sankcje wobec Wielkiej Brytanii. Przewodniczący FCC Brendan Carr skrytykował europejską karę jako „opodatkowanie Amerykanów w celu subsydiowania kontynentu spętanego własnymi regulacjami".
Tymczasem Musk kontynuuje angażowanie się w europejską politykę. Jego poparcie dla niemieckiej AfD i brytyjskiej Reform UK, a także głośna rozmowa na żywo z liderką AfD Alice Weidel, wywołały oburzenie w kilku stolicach. Przywódcy Francji, Niemiec, Hiszpanii i Polski wydali wspólne oświadczenie, wzywając Muska do nieangażowania się w wewnętrzne sprawy ich krajów.
Co dalej?
Sytuacja rozwija się z dnia na dzień. W tej chwili:
Ofcom prowadzi formalne śledztwo i może w ciągu tygodni wydać rekomendację dotyczącą dalszych kroków wobec X w Wielkiej Brytanii. Komisja Europejska gromadzi dowody i może wszcząć nowe postępowanie w związku z Grokiem. Francja, Indie i Irlandia prowadzą własne dochodzenia. W USA senatorowie z obu partii – w tym republikański przewodniczący Komisji Handlu Ted Cruz – uznali działanie Groka za naruszenie prawa federalnego (Take It Down Act).
Paradoksalnie, przepisy amerykańskiej ustawy Take It Down Act wejdą w pełni w życie dopiero 19 maja 2026 roku. Do tego czasu ofiary w USA mają ograniczone możliwości prawne. Europa może więc okazać się szybsza w egzekwowaniu konsekwencji.
Czy X naprawdę może zostać zablokowany?
Technicznie – tak. Prawnie – to skomplikowane, ale wykonalne. Politycznie – to byłby bezprecedensowy krok wobec jednej z największych platform społecznościowych na świecie.
Wielka Brytania ma narzędzia w Online Safety Act. UE ma DSA z możliwością zawieszenia platformy. Pytanie brzmi, czy rządy zdecydują się ich użyć – wiedząc, że Musk ma potężnych sojuszników w Waszyngtonie i nie zawaha się eskalować konfliktu.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj