1. Home -
  2. Energetyka -
  3. 100 tys. zł kontra 25 tys. zł. Przepaść w kosztach ogrzewania nowego domu może być ogromna

100 tys. zł kontra 25 tys. zł. Przepaść w kosztach ogrzewania nowego domu może być ogromna

Przed nami kilkanaście ostatnich lat na podłączenie gazu w nowym domu lub bloku. Do 2040 roku ma być on wycofany jako nowe źródło ciepła. Ale czy to argument, by już dziś od niego odchodzić?

Wdrożenie unijnych dyrektyw związanych z emisyjnością obliguje nas do stopniowego wycofywania gazu

Ci, którzy obecnie się budują, często nawet nie zastanawiają się nad wykonaniem przyłącza. Myśląc perspektywicznie, od razu stosują rozwiązanie, jakie ma służyć im przez lata.

Jest nim zwykle działająca na prąd pompa ciepła, zasilana energią z fotowoltaiki. Całościowy system tego rodzaju, wraz z montażem w domu o powierzchni 150 m2, kosztuje jakieś 80-100 tysięcy złotych.

Korzystając z niego, przy pomyślnych warunkach można znacząco obniżyć opłaty za energię, np. o kilkadziesiąt procent w skali roku.

Wysoki koszt początkowy inwestycji, rzędu 100 000 zł, sprawia, że zwrot z niej trwa długo w porównaniu z instalacją gazową

Może zająć dziesięć lat lub nawet więcej. Rzecz jasna, w przypadku dofinansowania inwestycja znacznie bardziej się opłaca. Zawsze stanowi ono jednak częściowe wsparcie, nie finansując jej w całości.

Tymczasem osoba, która nie montuje w nowym, 150-metrowym domu pompy ciepła z panelami solarnymi, może za 10 tys. zł rocznie nie tylko ogrzać go niebieskim paliwem, ale jeszcze pokryć z tej sumy rachunki za prąd.

Jeśli gazociąg znajduje się blisko jej nieruchomości, cena pełnej instalacji kształtuje się na poziomie 15-25 tys. złotych.

Może się okazać, że ktoś taki sumarycznie, w perspektywie dekady, wyda na energię podobną sumę, jak posiadacz pompy ciepła zasilanej prądem z fotowoltaiki.

W przeciwieństwie do niego nie ponosi jednak dodatkowego ryzyka związanego z eksploatacją systemu. W każdej chwili zasady rozliczeń wyprodukowanego przez panele prądu mogą się przecież zmienić na niekorzyść prosumetów.

Mając do dyspozycji gaz ziemny, osobiście nie montowałabym dzisiaj pompy ciepła z fotowoltaiką w nowym domu

Podkreślam, że jest to moja subiektywna opinia, a montaż urządzeń w indywidualnych przypadkach może mieć sens. Uważam, że cena całego systemu jest po prostu zbyt duża, a oszczędność iluzoryczna.

Zakładając, że gaz ziemny ma być stopniowo wycofywany jako nowe źródło ogrzewania budynków w ciągu najbliższych kilkunastu lat, jego podłączenie można uznać za opłacalne w perspektywie dziesięciolecia lub dłużej, zanim koszty eksploatacji (np. z powodu opłat emisyjnych) staną się zaporowe.

Tymczasem pompę ciepła i panele fotowoltaiczne da się zamontować zawsze. Także za dekadę w nowym domu ogrzewanym obecnie gazem.

Choć większość ważnych dla nas dóbr drożeje, to zaawansowane technologicznie urządzenia mają to do siebie, że często z czasem tanieją. Zwłaszcza gdy rynek jest dojrzały i wszyscy już je mają. Podobnie może być z pompami ciepła i panelami solarnymi.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi