- Home -
- Nieruchomości -
- Mieszkanie z rynku wtórnego najlepiej kupować przez depozyt notarialny
Mieszkanie z rynku wtórnego najlepiej kupować przez depozyt notarialny
Zakup mieszkania od dewelopera jest bezpieczny dzięki temu, że pieniądze wpłacamy na rachunek powierniczy. Analogiczne rozwiązanie istnieje na rynku wtórnym. Nosi nazwę depozytu notarialnego.

Popularność depozytów notarialnych rośnie
Usługa ta nie jest obowiązkowa i świadczą ją wybrane kancelarie. Działa ona w ten sposób, że kupujący nie przekazuje środków za mieszkanie sprzedającemu, tylko przelewa pieniądze na specjalne konto.
Po podpisaniu aktu i przeniesieniu własności notariusz wpłaca je osobie zbywającej nieruchomość, często po spełnieniu przez nią określonych w umowie warunków.
Wśród nich, co zdarza się coraz częściej, może być np. uregulowanie długu hipotecznego. Wynika to z tego, że obecnie całkiem sporo mieszkań na rynku wtórnym to lokale z obciążeniem finansowym i sprzedawane w trakcie jego spłacania.
Rozwiązanie można wykorzystać zarówno przy transakcji na kredyt, jak i za gotówkę
W pierwszym przypadku wpłatę na depozyt notarialny realizuje bank. Usługa chroni obie strony transakcji. Dla kupującego redukuje jej ryzyko do minimum, związane np. z nieuczciwością sprzedawcy.
Sprzedawcy daje natomiast pewność, że druga strona dysponuje odpowiednimi środkami. W obu przypadkach depozyt notarialny stanowi też zabezpieczenie przed wycofaniem się z transakcji.
Gdy z jakichś przyczyn nie dochodzi do zawarcia umowy, notariusz zwraca pieniądze niedoszłemu nabywcy. Warto dodać, że środki na rachunku depozytowym są bezpieczne i nie mogą zostać zajęte nawet w przypadku upadłości kancelarii.
Koszt usługi można uznać minimalny w stosunku do przeciętnych cen nieruchomości. Dla mieszkania za 500 tys. zł wynosi on niespełna 1460 zł. Stawki za depozyt są regulowane i wynoszą połowę maksymalnej taksy notarialnej.
Opisana usługa ma także ważne zastosowanie przy sprzedaży nieruchomości za gotówkę
W takich okolicznościach często bowiem się zdarza, że nabywcy wielokrotnie przekładają transakcję i spotkanie u notariusza.
Bywa to motywowane różnymi przyczynami, jak np. niezdecydowanie. Obok tego należy wymienić brak całej potrzebnej sumy – w nadziei na jej zgromadzenie na czas w atmosferze nadwerężania cierpliwości sprzedającego.
Depozyt notarialny eliminuje to zjawisko. A przy okazji odstręcza kombinatorów. Takie osoby można było spotkać zwłaszcza w okresach gwałtownych wzrostów cen mieszkań. Aktywni byli wówczas handlarze, którzy próbowali znaleźć nabywcę na lokal, jeszcze zanim go okazyjnie kupili.
Swego czasu w internecie krążyły porady, jak działać, bazując wyłącznie na gotówce przyszłego klienta. Miało to polegać na zastrzeżeniu w akcie notarialnym płatności w późniejszym okresie, by zrealizować ją ze środków kolejnego kupca.
Na szczęście stanowiło to tylko memiczną opowiastkę, gdyż wykonanie tego manewru nie było możliwe. W końcu jednym z podstawowych zadań notariusza jest ustalenie, czy sprzedawca otrzymał zapłatę za nieruchomość. Stanowi to bowiem warunek przeniesienia własności.
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek
08.03.2026 8:32, Jerzy Wilczek
08.03.2026 7:43, Aleksandra Smusz
07.03.2026 16:07, Aleksandra Smusz
07.03.2026 14:07, Rafał Chabasiński
07.03.2026 11:07, Piotr Janus
07.03.2026 10:18, Edyta Wara-Wąsowska

Napisała we wniosku o dotację, że sprzedaje na Allegro bez rozliczania. Reakcja urzędniczki ją zaskoczyła
07.03.2026 9:05, Aleksandra Smusz
07.03.2026 8:30, Marcin Szermański
07.03.2026 7:17, Piotr Janus

Claude, Gemini i ChatGPT odpowiedziały na pytanie o istnienie Boga. Jedna z nich dała Jahwe szansę poniżej 0,001 proc.
06.03.2026 21:54, Mariusz Lewandowski
06.03.2026 20:12, Miłosz Magrzyk

Lepiej nie narzekajmy na ceny leków. Bo jak będziemy narzekać, to nie będziemy mieli czym się leczyć
06.03.2026 18:25, Miłosz Magrzyk
06.03.2026 16:19, Marcin Szermański
06.03.2026 16:01, Miłosz Magrzyk
06.03.2026 15:13, Marcin Szermański
06.03.2026 14:27, Marek Śmigielski
06.03.2026 13:39, Aleksandra Smusz
06.03.2026 13:19, Mariusz Lewandowski
06.03.2026 12:52, Miłosz Magrzyk

























