- Home -
- Praca -
- Pracownica Play straszyła klientkę pogorszeniem zasięgu. Chciała ją zmusić do droższego abonamentu
Pracownica Play straszyła klientkę pogorszeniem zasięgu. Chciała ją zmusić do droższego abonamentu
Pracownicy sieci Play bardzo zależało na sprzedaży droższego abonamentu klientce, która nie była tym zainteresowana. Wykazała się determinacją do tego stopnia, że postraszyła ją, że jeśli nie zdecyduje się na tę opcję, ryzykuje pogorszeniem zasięgu.

Trudno zgodzić się na nowy abonament, jeśli za to samo trzeba zapłacić więcej
Aleksandra podzieliła się ze mną sytuacją, która spotkała ją w jednym z salonów sieci Play. Od wielu lat posiada abonament w tym telekomie – początkowo podpisała umowę na 24 miesiące. Później przeszła ona na czas nieokreślony.
Przedstawiciele firmy wielokrotnie kontaktowali się z moją rozmówczynią, zachęcając ją do podpisania kolejnej umowy na 2 lata. Jednak Aleksandra nigdy się na to nie zdecydowała. Każda oferta była bowiem jej zdaniem mniej korzystna od obecnej.
Mojej rozmówczyni nie interesował np. nowy telefon, bo te zawsze kupowała sobie sama. A proponowane jej abonamenty praktycznie zawsze były droższe od obecnego, kosztującego ją ok. 36 zł.
Wizyta w salonie i straszenie pogorszeniem zasięgu
Gdy Aleksandra pojawiła się po długiej przerwie w salonie w sprawie wymiany karty SIM, znów zaproponowano jej 24-miesięczną umowę. Powtórzył się przy tym dotychczasowy schemat.
Zaoferowany jej 2-letni abonament w opcji bez telefonu był nieco droższy i wynosił 40 zł miesięcznie. Aleksandra uznała taką ofertę za niekorzystną.
Z jej perspektywy lepiej bowiem mieć nieco tańszy abonament i zachować szansę ewentualnego przeniesienia numeru telefonu komórkowego do innego operatora.
Gdy bohaterka artykułu nie wyraziła entuzjazmu wobec takiej propozycji, pracownica Play powiedziała jej, że jeśli się na nią nie zdecyduje, może mieć gorszy zasięg.
Jak wyjaśniła, jest to sposób sieci na klientów, którzy długotrwale posiadają umowy na czas nieokreślony i ignorują wszelkie składane im oferty ich przedłużenia.
Aleksandra nie dała się zastraszyć
Aleksandra jako świadoma konsumentka nie dała się na to namówić. Doskonale wiedziała, że pogorszenie zasięgu jednej osobie nie tylko nie jest technicznie możliwe, ale także byłoby nielegalne. Kwestię tę ściśle reguluje nowelizacja prawa telekomunikacyjnego, a wcześniej sam fakt, że internet mobilny nie ma zasięgu, może być podstawą do zerwania umowy – nie zaś narzędziem nacisku na klienta.
Jakie przepisy łamie pracownik wprowadzający w błąd klienta?
Sytuacja, jaka spotkała Aleksandrę, stanowi przykład nieetycznego i nieprofesjonalnego podejścia pracownika telekomu do realizacji planu sprzedażowego, narażającego się w takich okolicznościach na odpowiedzialność dyscyplinarną.
Klient, który da się w ten sposób podejść, ma solidne argumenty do skutecznego złożenia reklamacji z tytułu wprowadzenia w błąd i przywrócenia poprzedniej oferty. Warto pamiętać, że konsument a przedsiębiorca w sporze sądowym to relacja, w której prawo wyraźnie chroni tę słabszą stronę.
Jednocześnie za takie działania pracowników sieci mogą grozić wysokie kary od UOKiK na mocy Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.
Gdzie szukać pomocy po podpisaniu niekorzystnej umowy?
Wsparcie w tego typu sprawach najłatwiej znaleźć u miejscowego rzecznika konsumentów. Gdy niekorzystna umowa zostanie już podpisana, może on pomóc w przywróceniu poprzednich warunków, wysyłając pismo do operatora.
Warto w tym miejscu mocno podkreślić, że udostępnianie nam zasięgu nie jest dobrą wolą sieci, a świadczoną odpłatnie usługą, którą ściśle reguluje Prawo telekomunikacyjne.
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska



























