- Home -
- Codzienne -
- Holendrzy domagają się państwowego patostreama z zamieszek. Skoro płacą na policję, to chcą móc sobie popatrzeć
Holendrzy domagają się państwowego patostreama z zamieszek. Skoro płacą na policję, to chcą móc sobie popatrzeć
Holendrzy ochoczo podpisują dosyć zaskakującą petycję, której przedmiotem jest transmisja wideo z armatek wodnych. Skoro płacą za policję, to chcą mieć możliwość oglądania pacyfikacji protestujących na żywo. Chodzi o społeczną kontrolę czy szeroko pojęte "show"?

Transmisja wideo z armatek wodnych
W holenderskim serwisie petities.nl pojawiła się petycja w sprawie transmisji wideo z armatek wodnych, z których korzysta policja. Podpisało ją już ok. 20 tys. osób (w momencie pisania tego zdania), a sam opis petycji jest dosyć ciekawy. Po przetłumaczeniu można zrozumieć to tak:
Protesty w Holandii (to dalej poprawne określenie Niderlandów), wydają się przybierać na sile. Społeczeństwo jest co do obostrzeń dosyć podzielone, czego wyrazem jest właśnie powyższa petycja.
Zwolennicy działań holenderskich władz w związku ze zwalczaniem epidemii na tyle nonszalancko podchodzą do protestujących, że domagają się, by móc - w formie rozrywki - oglądać pacyfikowanie ich przez funkcjonariuszy policji.
Protesty w Holandii
Jak pisze "De Morgen", protesty mają miejsce w wielu holenderskich miastach - w Amsterdamie, Hadze, Eindhoven, Tilburgu, Venlo, Enschede, Helmond, Maastricht, a nawet Groningen. Zazwyczaj demonstracje kończą się zamieszkami, czego skutkiem są realne szkody materialne.
Na protestach pojawiają fajerwerki, niszczona jest miejska architektura, a także - na przykład - witryny sklepów. Policja musi działać w sposób zdecydowany, a zabezpieczanie protestów najczęściej i tak kończy się tłumieniem regularnych zamieszek. Funkcjonariusze - co ciekawe - do tłumienia zamieszek wykorzystują także swoje konne oddziały.
W Eindhoven doszło do wyjątkowo brutalnych starć, a w policję rzucano kamieniami, czy nawet nożami. Policji konnej dostało się fajerwerkami, co płoszyło zwierzęta. Protestujący splądrowali nawet jeden z supermarketów Jumbo. Zatrzymano kilkadziesiąt osób, niektórym postawiono zarzut napaści.
Jedynie z nocy z soboty na niedzielę wystawiono ok. 3600 mandatów za nieprzestrzeganie godziny policyjnej, zaś z powodu protestów zatrzymano w sumie kilkaset osób.
Ludzie mają dość obostrzeń. Czy mają do tego prawo?
Oczywiste jest, że wszyscy mamy dość obostrzeń. Są one jednak potrzebne i postawy całkowicie opozycyjnej wobec restrykcji nie jetem w stanie zrozumieć. Podobnie niezrozumiałe jest dla mnie także myślenie na zasadzie
bez jakiejkolwiek refleksji nad adekwatnością i słusznością konkretnych ograniczeń. O ile zakrywanie ust i nosa traktuję za oczywiste, o tyle ciągłe utrzymywanie zakazu funkcjonowania hoteli czy gastronomii stanowi po prostu kuriozum.
Nie dziwię się zatem, że niektórzy polscy przedsiębiorcy - przy braku odpowiedniego wsparcia - muszą zacząć ponownie działać (vide akcja otwieraMY) Do polskiego casusu trzeba także dodać fundamentalną bezprawność wielu obostrzeń, które wyrażają się w ograniczaniu konstytucyjnych wolności bez formy ustawowej.
Wracając jednak do protestujących holendrów - niezadowolenie z obostrzeń to jedno, ale regularna walka z policją, wyrywanie płyt chodnikowych i rabowanie sklepów to zwykły bandytyzm. Niezadowolenie z restrykcji wydaje się być jedynie relatywizacją.
zobacz więcej:

Ten przepis zaskakuje nawet doświadczonych kierowców. Dziecko na rowerze ma więcej praw, niż myślisz
07.04.2026 13:40, Marcin Szermański
07.04.2026 12:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.04.2026 11:24, Mateusz Krakowski
07.04.2026 10:48, Miłosz Magrzyk
07.04.2026 9:54, Mateusz Krakowski
07.04.2026 9:08, Edyta Wara-Wąsowska
07.04.2026 8:32, Piotr Janus
07.04.2026 7:40, Miłosz Magrzyk

Adam Glapiński przejdzie do historii jako ten, który zostawił Polskę złotą. I to jest konsensus poza politycznym sporem
06.04.2026 17:13, Jakub Kralka
06.04.2026 15:34, Jerzy Wilczek
06.04.2026 14:25, Mariusz Lewandowski
06.04.2026 13:25, Jerzy Wilczek

Setki tysięcy Polaków czekały na tę zmianę latami. Sprzedaż odziedziczonej nieruchomości wreszcie bez zbędnej papierologii
06.04.2026 13:19, Jerzy Wilczek
06.04.2026 12:17, Mariusz Lewandowski
06.04.2026 11:19, Jerzy Wilczek
06.04.2026 10:14, Jerzy Wilczek
06.04.2026 9:11, Jerzy Wilczek
06.04.2026 8:24, Mariusz Lewandowski
06.04.2026 7:16, Mariusz Lewandowski
06.04.2026 6:11, Jerzy Wilczek
06.04.2026 5:48, Jerzy Wilczek
05.04.2026 12:22, Piotr Janus
05.04.2026 11:26, Miłosz Magrzyk
05.04.2026 10:34, Miłosz Magrzyk
05.04.2026 9:25, Marcin Szermański
05.04.2026 8:16, Piotr Janus


























