I tak się kończy przygoda AI z McDrivem Taco Bella. Pogrążyło go 18 000 kubków wody
Sztuczna inteligencja miała odmienić oblicze fast foodów. Mniej błędów, większa wydajność, szybsza obsługa. W tę wizję Taco Bell uwierzył, instalując systemy głosowe w setkach swoich amerykańskich lokali.

Wideo z takich interakcji stały się internetowym hitem. Jeden z klientów próbował zamówić Mountain Dew, a AI w nieskończoność pytała go: „a co chcesz do picia?”. W innym przypadku ktoś zdołał „zawiesić” system, prosząc o 18 tysięcy kubków wody.
Drive-thru to środowisko ekstremalne dla sztucznej inteligencji. Hałas silników, dzieci krzyczące z tyłu auta, zamówienia złożone z dziesięciu modyfikacji typu „bez cebuli, podwójny sos, ale mniej sera” - nawet człowiekowi potrafi zakręcić się w głowie. Nic dziwnego, że komputer zaczyna się gubić.
Taco Bell za cyfrową transformację, przyznał wprost: AI potrafi zaskoczyć, ale równie często rozczarowuje. Dlatego firma zaczyna ostrożniej podchodzić do eksperymentów.
McDonald’s już się sparzył
Co ciekawe, Taco Bell nie jest w tym osamotniony. McDonald’s rok temu wycofał podobne systemy po serii groteskowych pomyłek. Klient, który zamówił lody, dostał je z dodatkiem bekonu. Inny dowiedział się, że właśnie kupił kilkaset nuggetsów za kilkaset dolarów - opowiadało BBC. W obu przypadkach trudno było mówić o „poprawie jakości obsługi”.
Taco Bell podkreśla, że od startu wdrożenia AI obsłużyło już dwa miliony zamówień. W ogromnej większości poprawnie. Ale to nie liczby robią wrażenie na klientach. Wystarczy jeden filmik, w którym ktoś kłóci się z robotem o napój, by przykryć setki tysięcy udanych transakcji. W świecie, w którym wizerunek marki rozgrywa się na TikToku i Instagramie, jeden wiral bywa cenniejszy (albo bardziej kosztowny) niż milion sprzedanych tacos.
Lekcja dla całej branży
To, co dzieje się w Taco Bell, jest ostrzeżeniem dla całej gastronomii. Automatyzacja ma sens, ale nie wszędzie i nie zawsze. Robot smażący frytki? Świetnie. AI do rozpoznawania tablic rejestracyjnych w celu szybszego wydawania zamówień? Brzmi rozsądnie. Ale robot, który musi zrozumieć sfrustrowanego kierowcę z akcentem, krzykami dzieci i radiem grającym w tle? To brzmi jak proszenie się o kłopoty.
Sztuczna inteligencja w fast foodach jest dziś trochę jak pierwsze elektryczne samochody – no niby to przyszłość, ale jeszcze zbyt kapryśna, by nadawała się do codziennego użytku. Być może Taco Bell nauczy się na błędach i znajdzie dla AI właściwe miejsce. Ale na razie zamiast szybszej obsługi dostaliśmy internetową farsę.
zobacz więcej:
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek
08.03.2026 8:32, Jerzy Wilczek
08.03.2026 7:43, Aleksandra Smusz
07.03.2026 16:07, Aleksandra Smusz
07.03.2026 14:07, Rafał Chabasiński
07.03.2026 11:07, Piotr Janus
07.03.2026 10:18, Edyta Wara-Wąsowska

Napisała we wniosku o dotację, że sprzedaje na Allegro bez rozliczania. Reakcja urzędniczki ją zaskoczyła
07.03.2026 9:05, Aleksandra Smusz
07.03.2026 8:30, Marcin Szermański
07.03.2026 7:17, Piotr Janus

Claude, Gemini i ChatGPT odpowiedziały na pytanie o istnienie Boga. Jedna z nich dała Jahwe szansę poniżej 0,001 proc.
06.03.2026 21:54, Mariusz Lewandowski
06.03.2026 20:12, Miłosz Magrzyk

Lepiej nie narzekajmy na ceny leków. Bo jak będziemy narzekać, to nie będziemy mieli czym się leczyć
06.03.2026 18:25, Miłosz Magrzyk
06.03.2026 16:19, Marcin Szermański
06.03.2026 16:01, Miłosz Magrzyk
06.03.2026 15:13, Marcin Szermański
06.03.2026 14:27, Marek Śmigielski
06.03.2026 13:39, Aleksandra Smusz
06.03.2026 13:19, Mariusz Lewandowski
06.03.2026 12:52, Miłosz Magrzyk

























