Jak złożyć zawiadomienie o stalkingu na policji — procedura krok po kroku
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa stalkingu można złożyć na dwa sposoby: pisemnie lub ustnie do protokołu. Obydwa sposoby są równoważne i policja ma obowiązek przyjąć każde zgłoszenie. Jeśli funkcjonariusze próbują Cię odesłać — masz prawo domagać się sporządzenia notatki służbowej z odmowy i zwrócić się bezpośrednio do prokuratury.
Pierwsza opcja to wizyta na komisariacie policji. Udajesz się do najbliższej jednostki i informujesz dyżurnego, że chcesz złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Funkcjonariusz sporządzi protokół, w którym opiszesz okoliczności nękania. Koniecznie zaznacz, że składasz jednocześnie wniosek o ściganie sprawcy — bez tego elementu postępowanie nie ruszy, ponieważ stalking jest przestępstwem wnioskowym.
Druga opcja to złożenie pisemnego zawiadomienia. Możesz je przygotować samodzielnie i wysłać na adres komendy policji lub prokuratury rejonowej właściwej ze względu na miejsce popełnienia przestępstwa. Pismo powinno zawierać Twoje dane, dane sprawcy (jeśli je znasz), opis zachowań nękających wraz z datami i okolicznościami, a także wyraźne sformułowanie, że wnosisz o ściganie sprawcy.
Niezależnie od wybranej formy — weź ze sobą wszystkie zebrane dowody. To na ich podstawie organy ścigania będą oceniać, czy istnieją przesłanki do wszczęcia postępowania.
Czym jest stalking w świetle prawa i kiedy nękanie staje się przestępstwem?
Stalking, czyli uporczywe nękanie, jest uregulowany w art. 190a Kodeksu karnego. Przepis ten obowiązuje od 2011 roku, a jego brzmienie było kilkukrotnie nowelizowane — ostatnio w 2022 roku, kiedy zaostrzono kary. Aktualnie art. 190a § 1 stanowi, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby dla niej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Nie każde nieprzyjemne zachowanie to jednak stalking. Aby mówić o przestępstwie, muszą być spełnione łącznie trzy warunki. Po pierwsze — nękanie musi być uporczywe, czyli wielokrotne i trwające przez dłuższy czas. Jeden SMS czy pojedynczy telefon to za mało. Po drugie — ofiara musi odczuwać uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, albo jej prywatność musi być istotnie naruszona. Po trzecie — poczucie zagrożenia musi być obiektywnie uzasadnione, a nie wyłącznie subiektywne.
Warto wiedzieć, że granica między obsesyjnymi zalotami a stalkingiem bywa cienka. Orzecznictwo wskazuje jednak, że jeśli osoba wyraźnie dała do zrozumienia, że nie życzy sobie kontaktu, a sprawca mimo to kontynuuje swoje zachowania — mamy do czynienia z uporczywym nękaniem.
Jakie dowody zebrać przed złożeniem zawiadomienia?
Zanim pójdziesz na policję, zadbaj o solidny materiał dowodowy. To on zadecyduje o tym, czy sprawa zakończy się postawieniem zarzutów, czy umorzeniem. Zasada numer jeden: nigdy nie kasuj wiadomości, połączeń ani korespondencji od stalkera. Nawet jeśli ich treść jest dla Ciebie obciążająca psychicznie — stanowią one kluczowy dowód w postępowaniu.
Przede wszystkim zachowuj wszystkie wiadomości tekstowe, e-maile i wiadomości w komunikatorach. Rób zrzuty ekranu z widocznymi datami i godzinami. Polskie prawo pozwala na nagrywanie rozmów telefonicznych, w których sam uczestniczysz — nie potrzebujesz zgody rozmówcy. Jeśli stalker pojawia się pod Twoim domem lub miejscem pracy, rób zdjęcia i nagrania wideo. Dokumentuj też wszelkie zniszczenia mienia — przebite opony, rozbite szyby, uszkodzone rzeczy — fotograficznie i zachowuj rachunki za naprawy.
Prowadź chronologiczny dziennik zdarzeń — zapisuj daty, godziny, okoliczności każdego incydentu. Poinformuj o sytuacji zaufane osoby — sąsiadów, współpracowników, przyjaciół — które w razie potrzeby będą mogły zeznawać jako świadkowie. Im więcej osób wie o nękaniu, tym trudniej będzie sprawcy podważyć Twoje zeznania.
Czy policja może odmówić przyjęcia zawiadomienia?
Nie — policja ma prawny obowiązek przyjąć każde zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W praktyce jednak, jak pokazują doświadczenia ofiar stalkingu, bywa z tym różnie. Niektórzy funkcjonariusze bagatelizują problem, próbują zniechęcić do składania zawiadomienia albo sugerują, że „to nie jest stalking, tylko kłótnia między byłymi partnerami".
Jeśli spotkasz się z taką reakcją, masz kilka możliwości. Po pierwsze — poproś o sporządzenie notatki służbowej dokumentującej odmowę. Po drugie — złóż zawiadomienie bezpośrednio w prokuraturze rejonowej, z pominięciem policji. Po trzecie — możesz złożyć skargę na czynności funkcjonariuszy do komendanta danej jednostki.
Warto też wiedzieć, że nękanie przez instytucje, np. firmy windykacyjne, również może stanowić stalking. Problem ten był przedmiotem interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich, który apelował o skuteczniejsze ściganie takich przypadków.
Co się dzieje po złożeniu zawiadomienia?
Po przyjęciu zawiadomienia i wniosku o ściganie organy ścigania wszczynają postępowanie przygotowawcze. Zostaniesz wezwany na przesłuchanie w charakterze świadka-pokrzywdzonego, na którym szczegółowo opiszesz przebieg nękania. Policja zabezpieczy billingi telefoniczne, historię wiadomości, a w przypadku cyberstalkingu — wystąpi do operatorów i dostawców usług internetowych o dane identyfikacyjne sprawcy.
Jeśli zgromadzone dowody będą wystarczające, sprawca usłyszy zarzuty z art. 190a Kodeksu karnego. W poważniejszych przypadkach — gdy stalker nie reaguje na wezwania i kontynuuje nękanie — prokurator może wnioskować o zastosowanie środków zapobiegawczych. Najczęściej stosowane to dozór policji, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego i zakaz kontaktowania się z nim. W skrajnych sytuacjach możliwe jest nawet tymczasowe aresztowanie.
Na etapie postępowania sądowego sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Sąd może dodatkowo orzec środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym lub zakazu zbliżania się do niego — na podstawie art. 41a § 1 Kodeksu karnego. Warto wiedzieć, że wymiar sprawiedliwości nierzadko traktuje stalking zbyt łagodnie, dlatego dobrze przygotowane zawiadomienie i solidne dowody mają kluczowe znaczenie.
Podszywanie się pod inną osobę — to też stalking
Art. 190a § 2 Kodeksu karnego penalizuje również podszywanie się pod inną osobę — wykorzystywanie jej wizerunku, danych osobowych lub innych danych pozwalających na publiczną identyfikację, jeśli wyrządza to szkodę majątkową lub osobistą. Klasyczny przykład to zakładanie fałszywych profili w mediach społecznościowych z wykorzystaniem cudzych zdjęć i danych. Różnica między zwykłym niepokojem a stalkingiem polega właśnie na uporczywości i skali naruszenia — pojedyncze nieprzyjemne zdarzenie to wykroczenie z art. 107 Kodeksu wykroczeń, ale systematyczne działanie to już przestępstwo.
Jeśli ktoś podszywa się pod Ciebie w internecie, zabezpiecz dowody — zrzuty ekranu profilu, linki, treści publikowane w Twoim imieniu — i zgłoś sprawę na tych samych zasadach co zwykły stalking.
Czy można cofnąć wniosek o ściganie?
Tak, ale tylko do określonego momentu. Pokrzywdzony może cofnąć wniosek o ściganie w toku postępowania przygotowawczego za zgodą prokuratora lub przed sądem — ale tylko do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej. Taka decyzja powinna być jednak bardzo przemyślana, bo ponowne złożenie wniosku w tej samej sprawie nie jest możliwe.
Wyjątkiem od zasady ścigania na wniosek jest sytuacja, gdy nękanie doprowadziło ofiarę do próby targnięcia się na własne życie (art. 190a § 3 KK). W takim przypadku ściganie następuje z urzędu, a sprawcy grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. To najsurowszy wymiar odpowiedzialności za stalking — i jedyna sytuacja, w której windykatorzy-stalkerzy czy inni sprawcy nie mogą liczyć na to, że ofiara pod presją wycofa zawiadomienie.
O czym pamiętać — podsumowanie praktyczne
Złożenie zawiadomienia o stalkingu to pierwszy i najważniejszy krok. Zanim to zrobisz, wyraźnie zakomunikuj sprawcy — najlepiej pisemnie, SMS-em lub mailem — że nie życzysz sobie dalszego kontaktu. To nie jest formalny wymóg prawny, ale w praktyce sądowej ułatwia wykazanie uporczywości nękania. Następnie zbierz i zabezpiecz wszystkie dowody, poinformuj bliskie osoby o sytuacji, a dopiero potem udaj się na komisariat lub do prokuratury.
Pamiętaj, że odszkodowanie za przemoc psychiczną i nękanie jest jak najbardziej możliwe — niezależnie od wyroku karnego możesz dochodzić zadośćuczynienia na drodze cywilnej. Stalking to poważne przestępstwo i nie należy go bagatelizować, nawet jeśli otoczenie próbuje przekonać Cię, że „to przecież nic takiego".
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj