1. Home -
  2. Państwo -
  3. Jaś Kapela odpowiada Stanowskiemu ws. musicalu o aborcji. „Chłopski rozum odebrał wam mózgi"

Jaś Kapela odpowiada Stanowskiemu ws. musicalu o aborcji. „Chłopski rozum odebrał wam mózgi"

Jaś Kapela w obszernym wpisie na platformie X odpowiedział na falę krytyki, która spadła na niego po nagłośnieniu przez popularnego Krzysztofa Stanowskiego tematu stypendium Ministerstwa Kultury. Aktywista nie przebierał w słowach — zarzucił szefowi Kanału Zero cyniczne monetyzowanie kontrowersji i wezwał swoich krytyków do chwili refleksji. Cała sprawa dotyczy 60 tys. zł, które Kapela otrzymał na kontrowersyjny - trzeba przyznać - musical o historii zakazu aborcji w Polsce.

Stanowski rozpętał burzę wokół stypendium na musical o aborcji

Aby zrozumieć kontekst odpowiedzi Kapeli, trzeba cofnąć się o kilka dni. Pod koniec marca 2026 roku lewicowy aktywista zaprezentował w internecie jedną z piosenek, które napisał w ramach stypendium twórczego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt nosił oficjalną nazwę „Stworzenie libretta i piosenek do musicalu o sojuszu lewicy laickiej z Kościołem i zakazaniu aborcji". Kapela otrzymywał 5 tys. zł brutto miesięcznie przez 12 miesięcy — łącznie 60 tys. zł.

Wulgarne teksty piosenek natychmiast stały się paliwem dla mediów i komentatorów. Krzysztof Stanowski skomentował sprawę na platformie X słowami „Rządzą nami WARIACI. W dodatku bezczelni", zwracając się wprost do minister kultury Marty Cienkowskiej. Szef Kanału Zero zarzucił resortowi marnotrawstwo publicznych pieniędzy, a sam temat stał się jednym z najgorętszych w polskim internecie. Na stypendium dla Jasia Kapeli zareagowali też politycy — wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak mówił o „pilnym przeglądzie wydatków" ministerstwa.

„Chłopski rozum odebrał wam mózgi" — Kapela odpowiada krytykom

W dzisiejszym wpisie na platformie X Jaś Kapela uderzył w swoich oponentów z kilku stron jednocześnie. Zaczął od bezpośredniego zarzutu wobec Stanowskiego — według niego szef Kanału Zero jest „zbyt zajęty monetyzowaniem faktu, że jego stypendium się klika", by przedstawić pełen obraz sytuacji. Wezwał też internautów do „chwili skupienia i przemyślenia kilku faktów".

Rozwiń

Stypendium już nie jest wypłacane

Pierwszy argument Kapeli to kwestia chronologii. Aktywista podkreślił, że stypendium otrzymywał w zeszłym roku, a obecnie nie jest już jego beneficjentem. Projekt — jak twierdzi — został w całości zrealizowany i rozliczony. W ramach stypendium powstało ponad 30 piosenek do musicalu o historii aborcji w Polsce.

300 stypendystów, o których nikt nie mówi

Kapela zwrócił uwagę, że w tym samym naborze stypendium otrzymało około 300 osób — pisarzy, muzyków, malarzy, konserwatorów zabytków. Żaden z nich nie wywołał kontrowersji, bo — jak ironicznie zauważył — nikt o nich nie słyszał. Według niego zaatakowanie jednego beneficjenta nie zmieni systemu, który funkcjonuje na zasadzie niezależnej oceny ekspertów. Warto dodać, że w naborze na 2025 rok złożono ponad 3 191 poprawnych wniosków, z czego tylko 292 osoby otrzymały finansowanie.

„Eksperci mają głęboko w poważaniu, co uważa Stanowski"

Najostrzejszym fragmentem wpisu Kapeli jest obrona niezależności komisji oceniającej wnioski stypendialne. Aktywista stwierdził, że eksperci są „anonimowi i niezawiśli" i że żaden minister nie ingeruje w ich decyzje. Jednocześnie zastrzegł, że sytuacja może się zmienić, jeśli władzę obejmie PiS lub — jak to określił — „Konfiutokracja". Wtedy, jego zdaniem, „setki milionów będą dostawać krewni i znajomi".

Kapela odpowiada Stanowskiemu kontratakiem

Aktywista nie ograniczył się do obrony. W swoim wpisie przywołał przykład elektrowni w Ostrołęce, która pochłonęła ponad 1,3 mld zł publicznych pieniędzy i nigdy nie powstała. Retorycznie zapytał: „Czy naprawdę tysiące dla mnie oburzają was bardziej niż miliardy dla zagranicznych firm, bo ktoś nie umiał policzyć i przewidzieć?". Zestawienie skali wydatków być może faktycznie nie powinno relatywizować wydawania publicznych pieniędzy na co dziesiątą chętną nędzę artystyczną, ale jednocześnie wskazuje na realny problem nierównomiernego oburzenia publicznego wobec różnych form marnotrawstwa środków budżetowych.

Kapela wytknął też krytykom, że zamiast interesować się wydatkami w swoich gminach czy rozliczać polityków, na których głosowali, wolą atakować go w internecie. Zakończył stwierdzeniem, że nie ma zamiaru oddawać pieniędzy, bo projekt zrealizował zgodnie z umową.

Stanowski vs. Kapela — konflikt z długą historią

Obecny spór to kolejny rozdział wieloletniego konfliktu między obiema postaciami. Wszystko zaczęło się od słynnego odcinka programu „Hejt Park" w 2021 roku, po którym Stanowski publicznie zasugerował, że Kapela był odurzony narkotykami. Aktywista uznał to za naruszenie dóbr osobistych w internecie i złożył pozew o ochronę dóbr osobistych. We wrześniu 2025 roku sąd przyznał rację Kapeli — nakazał Stanowskiemu przeprosiny i zapłatę 20 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Warto przypomnieć, że publiczne przypisywanie komuś zażywania narkotyków bez dowodów — zwłaszcza za pośrednictwem mediów społecznościowych — może być kwalifikowane nie tylko jako naruszenie dóbr osobistych na gruncie prawa cywilnego, ale także jako zniesławienie w rozumieniu art. 212 kodeksu karnego, za które grozi nawet rok pozbawienia wolności.

Co dalej ze sporem?

Kapela twierdzi, że trwają rozmowy z jednym z teatrów o wystawieniu musicalu, być może jeszcze pod koniec 2026 roku. Stanowski prawdopodobnie nie zamierza odpuścić — temat stypendium generuje ogromne zasięgi na Kanale Zero i platformie X. Ani sądowe porażki, ani fala hejtu nie skłoniły żadnej ze stron do wycofania się. Obaj doskonale wiedzą, że konflikt napędza zainteresowanie — i nie jest prawdą, że tylko Stanowski tę kwestię z powodzeniem monetyzuje. Obaj z tego korzystają.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi