1. Home -
  2. Zdrowie -
  3. Jednorazowe, smakowe e-papierosy nową plagą. Dzieci i młodzież kupują je na potęgę

Jednorazowe, smakowe e-papierosy nową plagą. Dzieci i młodzież kupują je na potęgę

Jednorazowe, smakowe e-papierosy cieszą się rosnącą - i wręcz niepokojącą - popularnością. Niepokojącą, ponieważ okazuje się, że coraz częściej sięgają po nie również dzieci. Z tego względu coraz więcej państw europejskich rozważa zakaz ich sprzedaży. 

Jednorazowe, smakowe e-papierosy nową plagą. Niepokojące dane

Jednorazowe, smakowe e-papierosy są na rynku już od jakiegoś czasu - a ich popularność stale rośnie. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w 2022 r. sprzedaż jednorazowych, smakowych e-papierosów wyniosła 14,66 mln sztuk. Prognozuje się jednak, że w rzeczywistości sprzedaż jest znacznie wyższa. Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych oszacował, że w praktyce w 2022 r. sprzedaż na polskim rynku sięgnęła 32,3 mln sztuk, a w 2023 r. - nawet blisko 100 mln sztuk (co oznaczałoby wzrost aż o 200 proc. r/r).

Dlaczego jednak wzrost sprzedaży jednorazowych, smakowych e-papierosów jest niepokojący? Należy tu zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze, IPAG dokonał przeglądu analiz i informacji dotyczących tego rodzaju produktu i wynika z nich, że aż blisko 60 proc. jednorazowych, smakowych e-papierosów jest... niezgodnych z przepisami polskiego prawa. Chodzi głównie o kanały dystrybucji - zarówno te niemonitorowane, jak i wprost zakazane przez prawo (czyli sprzedaż przez internet). W przypadku sprzedaży online problem jest zresztą bardziej złożony; z jednej strony taka sprzedaż jest po prostu nielegalna, z drugiej - odbywa się ona z pominięciem obowiązków podatkowych. To z kolei prowadzi do ponoszenia przez budżet państwa strat z tytułu podatku akcyzowego.

Kolejny problem dotyczy tego, kto nabywa takie e-papierosy - a wszystko wskazuje na to, że w dużej mierze są to dzieci i młodzież.

Po smakowe, jednorazowe e-papierosy coraz częściej sięgają dzieci i młodzież

Jednorazowe e-papierosy są stosunkowo tanie - w Polsce kosztują ok. 30 zł, a standardowy produkt tego rodzaju pozwala na ok. 700-800 zaciągnięć, czyli odpowiednik 2,5-3 paczki papierosów. To z kolei, w połączeniu z faktem, że dominują e-papierosy smakowe (głównie o tzw. napojowym smaku) sprawia, że są one szczególnie popularne wśród dzieci i młodzieży, co potwierdzają organizacje zdrowotne.

Można zatem podejrzewać, że część młodszych osób - które nie miały zamiaru sięgać po zwykłe papierosy - zacznie w ten sposób swoją przygodę z nałogiem. Potwierdzają to zresztą dane z Wielkiej Brytanii; z badania Cancer Research UK wynika, że aż 316 tys. młodych Brytyjczyków, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności z nałogiem, zaczęło używać właśnie jednorazowych, smakowych e-papierosów. Jak podaje też Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej Wielkiej Brytanii, jednorazowe, smakowe e-papierosy są

kluczowym czynnikiem odpowiedzialnym za alarmujący wzrost odsetka młodzieży używającej e-papierosów, przy czym udział jednorazowych e-papierosów w grupie wiekowej od 11 do 17 lat w ostatnich 2 latach wzrósł blisko 9-krotnie.

Nic dziwnego zatem, że brytyjski premier Rishi Synak ogłosił w styczniu zakaz sprzedaży tego rodzaju produktu - argumentując go właśnie rosnącą popularnością wśród dzieci i młodzieży. Podobny zakaz rozważają też inne kraje, takie jak Francja, Irlandia czy Niemcy. Co ciekawe, smakowych jednorazowych e-papierosów zakazały też... Chiny, co jednocześnie nie przeszkadza im w produkowaniu aż 95 proc. (!) smakowych, jednorazowych e-papierosów i odpowiadanie za blisko 90 proc. globalnego eksportu tych produktów (dane z raportu „International Trade in the Vape Sector: Focus on Asia, US and Europe”). Co ciekawe, e-papierosy z Chin często trafiają do USA czy Europy w błędnie oznaczonych kontenerach - jako latarki, ładowarki czy baterie.

W Polsce tymczasem nie dość, że dane dotyczące rzeczywistej sprzedaży smakowych, jednorazowych e-papierosów są zaniżone (co wynika nie tylko z analizy Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych, ale też danych Centrum Monitorowania Rynku), to w dodatku szybko rośnie liczba dostępnych wariantów smakowych (w 2023 r. przekraczała już 770), co może dodatkowo skłaniać dzieci i młodzież do sięgania po te produkty.

Na rosnącej popularności smakowych, jednorazowych e-papierosów traci zatem zarówno budżet państwa (ze względu na niemonitorowane i nielegalne kanały dystrybucji) jak i dzieci oraz ich rodzice (część młodzieży wpada w nałóg, mimo że wcześniej nie paliła papierosów). Ministerstwo Zdrowia powinno zatem bliżej przyjrzeć się temu problemowi - i być może zasugerować się działaniami innych krajów europejskich w tej kwestii.

Rozwiń
Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi