1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. Jechałem A1 w deszczu. Co chwilę mijałem auta, których z tyłu prawie nie było widać

Jechałem A1 w deszczu. Co chwilę mijałem auta, których z tyłu prawie nie było widać

Wystarczyły pierwsze jesienne dni z mżawką, aby wrócił problem znany od lat. Mowa o kierowcach jeżdżących na światłach do jazdy dziennej w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Automatyka świateł reaguje przede wszystkim na warunki, które rozpoznają jej czujniki. Problem w tym, że jasny dzień z deszczem nie zawsze oznacza dla samochodu konieczność włączenia świateł mijania.

Marcin Szermański12.10.2026 15:11
Moto

Wielu kierowców źle korzysta ze świateł do jazdy dziennej

Kilka dni temu jechałem autostradą A1, kiedy dość nagle pogorszyła się pogoda. Niewielkie dotąd zachmurzenie przybrało na sile, a przez kilka kwadransów jazdy towarzyszył mi stosunkowo słaby (ale jednak) opad deszczu. Wpływał on dość znacząco na widoczność panującą na autostradzie.

Niestety przez te kilkadziesiąt minut wyprzedzałem samochody (i sam byłem przez nie wyprzedzany), które były źle oświetlone, gdyż miały włączone jedynie światła do jazdy dziennej.

Art. 51 Kodeksu drogowego: światła do jazdy dziennej tylko przy dobrej widoczności

Światła do jazdy dziennej – kiedy korzystać z nich zgodnie z prawem? Art. 51 ust. 2 Kodeksu drogowego przewiduje możliwość ich używania jedynie w jasno określonych warunkach:

W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.

Jeśli jednak np. zapada zmrok lub opady atmosferyczne powodują zmniejszenie przejrzystości powietrza, powinniśmy korzystać z obowiązkowych świateł mijania. Krótko mówiąc: światła do jazdy dziennej nie podczas deszczu, mgły czy po zmroku. W czym tkwi zatem problem?

Od 2011 r. samochody w UE są wyposażone w światła do jazdy dziennej

O tym, że światła mijania są obowiązkowe, mówi art. 51 ust. 1:

Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza.

Ustawodawca przewidział jednak wyjątek omówiony wcześniej w ust. 2. Jeśli pojazd jest wyposażony w światła do jazdy dziennej, kierowca może z nich korzystać, ale jedynie za dnia i „w warunkach normalnej przejrzystości powietrza”.

Światła do jazdy dziennej świecą tylko z przodu

Tak się akurat składa, że od 2011 r. światła do jazdy dziennej są obowiązkowym wyposażeniem nowych samochodów osobowych i małych samochodów dostawczych w UE. Szkopuł w tym, że w typowej konfiguracji świecą tylko z przodu pojazdu, w dodatku o wiele słabiej niż tradycyjne światła mijania. To dlatego jazda na światłach dziennych przy gorszej widoczności bywa tak ryzykowna.

Przecież zawsze można je przełączyć, jeśli zajdzie taka potrzeba, prawda? Życie pokazuje, że nie zawsze tak jest.

Za bardzo ufamy technologii. Czujnik zmierzchu nie zawsze przełączy światła na mijania

Światła do jazdy dziennej włączają się automatycznie po uruchomieniu samochodu. Super, gdyż nigdy nie zapomnimy ich włączyć, a przecież od 17 kwietnia 2007 r. w Polsce jest obowiązek jazdy na włączonych światłach (wcześniej tylko po zmierzchu i w okresie jesienno-zimowym). Poza tym nowe samochody same „wiedzą”, kiedy zachodzi konieczność przełączenia się na światła mijania. Nie trzeba nawet o tym myśleć. Tak jednak jest tylko w teorii.

Niestety praktyka pokazuje, że czujniki zmierzchu nie zawsze działają idealnie. Zauważyłem, że samochody niektórych marek przełączają się na światła mijania zdecydowanie później niż pozostałe. Tak też było kilka dni temu na A1, gdzie mimo słabej pogody i deszczu wiele aut wciąż poruszało się na automatycznych światłach do jazdy dziennej.

Słabo oświetlona droga i ciemny tył auta

Oznaczało to nie tylko brak odpowiedniego oświetlenia drogi przed tymi samochodami. Były one także o wiele gorzej widoczne z tyłu, gdyż ich tylne światła pozycyjne pozostawały wyłączone. Przy prędkości ponad 100 km/h to już naprawdę bardzo niebezpieczne.

Policja apeluje: w deszczu przełącz światła na mijania ręcznie

Jesień dopiero się zaczyna. Policja apeluje, aby nie ufać nadmiernie technologii i samemu przełączyć manetkę na światła mijania wtedy, gdy opad atmosferyczny wyraźnie ogranicza widoczność. Niestety wielu kierowców jest głuchych na takie apele.

Przy okazji warto przypomnieć sobie jeszcze jedną jesienną kwestię: światła przeciwmgielne – kiedy używać ich zgodnie z przepisami?

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover