- Home -
- Praca -
- Po doniesieniach o urlopowym zamieszaniu w sieci Biedronka, do akcji wkracza Państwowa Inspekcja Pracy
Po doniesieniach o urlopowym zamieszaniu w sieci Biedronka, do akcji wkracza Państwowa Inspekcja Pracy
Konflikt pomiędzy Jeronimo Martins a pracownikami, o którym donoszą co jakiś czas media, wszedł w kolejną fazę. Wszystko przez niedawne doniesienia o masowym przesuwaniu urlopów pracownikom na jesień.

Rzeczpospolita donosi, że w wybranych sklepach sieci Biedronka, Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi kontrole. W szczególności przygląda się ewentualnym nieprawidłowościom przy udzielaniu urlopów oraz ich przesuwaniu na jesień. To skutek medialnych doniesień z ostatnich kilku miesięcy.
Ciężko wskazać konkretną przyczynę tego konfliktu, ale związkowcy wskazują, że to efekt włoskiego strajku, jaki miał miejsce w majówkę. Pracownicy Biedronki sprzeciwili się w ten sposób pozornym podwyżkom. Odpowiedzią zarządu spółki na krnąbrnych pracowników miało być masowe odwoływanie urlopów zaplanowanych w okresie wakacyjnym i tłumaczenie tego brakami kadrowymi. W odpowiedzi na krytykę tego rozwiązania sieć wydała oświadczenie, z którego wynika, że wszystkie przypadki odwołania wypoczynku to kwestie incydentalne, a ewentualne przesunięcia są normalne ze względu na konieczność zapewnienia odpowiedniego funkcjonowania sklepów.
Ciężko wskazać, od czego zaczął się konflikt w Biedronce
Mniej więcej w tym samym czasie związkowcy zaczęli donosić, że zamiast wakacyjnych urlopów, pracownicy są oddelegowywani do pracy w sklepach nad morzem. Delegacje nie są w żaden sposób sprzeczne z prawem, a dodatkowo pracownikowi muszą być przyznane odpowiednie diety. Sama Biedronka w swoim oświadczeniu mówi:
Problemy zgłaszane przez pracowników portugalskiej sieci zainteresowały nawet niektórych posłów, których interpelacje do Ministra Pracy zapewne częściowo przyczyniły się do wysłania kontrolerów do sklepów. W końcu Inspekcja Pracy właśnie po to jest, aby tego typu doniesienia sprawdzać, a ewentualne nadużycia piętnować i karać.
Urlop nie jest zachcianką pracownika
Niezależnie od tego, co jest przyczyną konfliktu, jakiego jesteśmy świadkami, należy pamiętać o tym, że pracodawca wcale nie musi udzielić nam urlopu akurat wtedy, kiedy my tego sobie życzymy. Priorytetem jest zapewnienie sprawnego funkcjonowania przedsiębiorstwa.
W przypadku, gdyby jednak okazało się, że Jeronimo Martins faktycznie odwoływał urlopy na masową skalę, zgodnie z art. 282 § 1 pkt 2 kodeksu pracy, może podlegać karze grzywny od 1000 do 30 000 zł.
05.03.2026 15:00, Mariusz Lewandowski
05.03.2026 14:29, Mateusz Krakowski
05.03.2026 13:42, Aleksandra Smusz
05.03.2026 12:07, Miłosz Magrzyk

Zwroty za odwołane wycieczki na Bliski Wschód. Można składać wnioski o wypłatę z państwowego funduszu
05.03.2026 11:18, Edyta Wara-Wąsowska
05.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
05.03.2026 7:38, Marcin Szermański
05.03.2026 6:56, Marek Śmigielski
04.03.2026 17:23, Marek Śmigielski

Polscy bezdomni zmuszeni do niewolniczej pracy i jedzenia karmy dla psów. Zapadł wyrok za handel ludźmi
04.03.2026 16:01, Aleksandra Smusz
04.03.2026 15:13, Piotr Janus
04.03.2026 14:28, Miłosz Magrzyk

Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
04.03.2026 13:42, Marcin Szermański
04.03.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 12:15, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 11:28, Mateusz Krakowski
04.03.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska

Media Expert 4 razy odrzucił reklamację żelazka. Czytelnik na tropie "afery parowej" teraz ma problem z prawnikami Tefala
04.03.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
04.03.2026 9:52, Piotr Janus
04.03.2026 9:12, Aleksandra Smusz
04.03.2026 8:35, Mateusz Krakowski

Wymagamy tyle od kierowców, ale niech piesi też się postarają. Choćby przez sygnalizowanie zamiaru przejścia
04.03.2026 7:42, Marcin Szermański

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski























