1. Bezprawnik -
  2. Prawo -
  3. Nie musisz spłacać kredytu zaciągniętego przez małżonka przed ślubem, ale i tak może ci narobić problemów

Nie musisz spłacać kredytu zaciągniętego przez małżonka przed ślubem, ale i tak może ci narobić problemów

Kredyt zaciągnięty przez małżonka przed ślubem nie obciąża wspólności majątkowej. Nie ma się jednak co łudzić, że jego niespłacanie pozostanie bez wpływu na rodzinne finanse.

Rafał Chabasiński20.09.2026 13:43
Prawo

Wspólność majątkowa nie jest nieograniczona w czasie

Gdy mówimy o małżeństwie, z pewnością przychodzi nam na myśl wiele rzeczy. Wśród nich znajdziemy wspólność majątkową, a więc specyficzną formę współwłasności pomiędzy małżonkami. Stanowi domyślny sposób uregulowania spraw majątkowych w małżeństwie. Powstaje z mocy ustawy.

Teoretycznie to bardzo wygodny układ. Unikamy między innymi konieczności rozliczania transferów pieniędzy w obrębie gospodarstwa domowego. W przeciwnym wypadku organy podatkowe mogłyby się w nich doszukać darowizny, która w skrajnych przypadkach może podlegać opodatkowaniu — przy wspólności majątkowej to jednak zwykle nieuzasadniona obawa, bo czy przelew między małżonkami na wspólne konto podlega podatkowi, skarbówka rozstrzygnęła dość jednoznacznie.

Nie da się jednak ukryć, że państwo młodzi nie zawsze zawierają związek małżeński z czystą kartą. Co w sytuacji, gdy na jednym z nich ciążą poważne zobowiązania? Załóżmy, że chodzi o kredyt zaciągnięty jakiś czas przed ślubem.

Kredyt sprzed ślubu niemal nie obciąża wspólnego majątku

By odpowiedzieć sobie na postawione przed chwilą pytanie, powinniśmy najpierw doprecyzować, w jaki sposób działa wspólność majątkowa małżonków. Interesuje nas w tym momencie art. 31 §1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

Z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

Innymi słowy: wspólność majątkowa zaczyna się w momencie zawarcia małżeństwa. Państwo młodzi mogą ją ograniczyć za pomocą intercyzy. Mogą ją również w ten sam sposób rozszerzyć. Do tego wątku jeszcze wrócimy.

Ustawodawca zdawał sobie sprawę z tego, że mogłaby istnieć pewna niepewność interpretacyjna co do tego, czy odpowiedzialność za długi współmałżonka rozciąga się także na ich majątek wspólny. Doprecyzował zasady tej odpowiedzialności w dalszej części kodeksu.

Komornik może zająć wynagrodzenie małżonka-dłużnika

Kluczowym przepisem jest art. 47 §3. To właśnie on wyraźnie wyklucza zaspokajanie wcześniejszych zobowiązań małżonka ze zdecydowanej większości składników wspólnego majątku:

Jeżeli wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.

Jeśli więc nasz małżonek zaciągnął kredyt przed ślubem, to musi go spłacić sam. Przy czym nie musi tego robić wyłącznie za pomocą swojego majątku osobistego. W grę wchodzi zaspokajanie wierzyciela z wynagrodzenia za pracę małżonka-dłużnika — a egzekucja z wynagrodzenia za pracę to jeden z najczęściej stosowanych przez komorników sposobów. Wypłata jak najbardziej wchodzi w skład wspólności małżeńskiej, ale wierzyciele nie mogą wychodzić poza nią.

Co istotne: z art. 47 §3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wynika niedopuszczalność egzekucji z majątku wspólnego małżonków, gdy jej przedmiotem są zobowiązania sprzed ślubu jednego z nich. Komornik może zająć pensję dłużnika, ale nie jego współmałżonka, nie wspominając nawet o wspólnym mieszkaniu.

Rozszerzenie wspólności nie ochroni przed wierzycielem

Zaspokojenie wierzycieli z majątku wspólnego małżonków jest możliwe jedynie wtedy, kiedy zobowiązanie zaciągnięto za zgodą obydwu małżonków już po utworzeniu wspólności majątkowej. Nie oznacza to jednak, że wierzyciel pozostaje całkowicie bezbronny na wypadek, gdyby na przykład małżonkowie postanowili włączyć do wspólnego majątku cały stan posiadania dłużnika.

W takim przypadku zastosowanie ma art. 50 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który chroni interesy wierzycieli właśnie przed kreatywnym wykorzystaniem instytucji wspólności majątkowej przez dłużnika i jego małżonka:

Jeżeli wierzytelność powstała przed rozszerzeniem wspólności, wierzyciel, którego dłużnikiem jest tylko jeden małżonek, może żądać zaspokojenia także z tych przedmiotów majątkowych, które należałyby do majątku osobistego dłużnika, gdyby wspólność majątkowa nie została rozszerzona.

Składniki majątku osobistego dłużnika, które za pomocą intercyzy włączono do wspólności majątkowej, cały czas mogą posłużyć do zaspokojenia wierzytelności. Na przykład: komornik może zająć wyposażenie mieszkania małżonka-dłużnika włączone do majątku wspólnego.

Wierzyciel może zażądać od sądu rozdzielenia majątku

To nie koniec. W skrajnym przypadku wierzyciel może nawet rozbić wspólność majątkową i doprowadzić do tego, by sąd orzekł rozdzielność majątkową. Uprawnienie to nadaje mu art. 52 tej samej ustawy. Interesuje nas §1a oraz §3:

§ 1a. Ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej może żądać także wierzyciel jednego z małżonków, jeżeli uprawdopodobni, że zaspokojenie wierzytelności stwierdzonej tytułem wykonawczym wymaga dokonania podziału majątku wspólnego małżonków.
[...]
§ 3. Ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd na żądanie jednego z małżonków nie wyłącza zawarcia przez małżonków umowy majątkowej małżeńskiej. Jeżeli rozdzielność majątkowa została ustanowiona na żądanie wierzyciela, małżonkowie mogą zawrzeć umowę majątkową małżeńską po dokonaniu podziału majątku wspólnego lub po uzyskaniu przez wierzyciela zabezpieczenia, albo zaspokojenia wierzytelności, lub po upływie trzech lat od ustanowienia rozdzielności.

Jeżeli sąd zdecyduje się na ustanowienie rozdzielności majątkowej małżonków na wniosek wierzyciela, to nie mogą oni przez 3 lata zawrzeć intercyzy. Termin ten traci na znaczeniu, jeśli małżonkowie spłacą wierzytelność albo jeśli dojdzie do jej skutecznego zabezpieczenia.

Włączenie cudzego kredytu do wspólnego majątku to własna wina

Na koniec należy wspomnieć o ostatnim przypadku. Co w sytuacji, gdy małżonkowie włączą do wspólności majątkowej kredyt zaciągnięty przez jedno z nich przed ślubem? Wówczas muszą go spłacić, a za zobowiązanie odpowiadają także swoim wspólnym majątkiem. Można jednak postawić tezę, że mało kto zdecydowałby się na tak jednoznacznie niekorzystne rozwiązanie — to zresztą jedna z tych sytuacji, które pokazują wady intercyzy i całej dowolności w kształtowaniu ustroju majątkowego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover