- Bezprawnik -
- Prawo -
- Rekord intercyz w Polsce: 69 tysięcy umów w jeden rok. Powód nie jest taki oczywisty
Rekord intercyz w Polsce: 69 tysięcy umów w jeden rok. Powód nie jest taki oczywisty
„Miłość to światło życia, a małżeństwo to rachunek za to światło" – głosi złośliwy aforyzm. Dzisiaj można dopisać do niego jeszcze jedno zdanie: rachunek coraz częściej ma załącznik w postaci intercyzy. Polacy zawierają coraz mniej małżeństw, ale jednocześnie rekordowo często regulują zasady dotyczące majątku. I niekoniecznie dlatego, że mniej sobie ufają. Częściej dlatego, że do małżeństwa wchodzą już z własnym majątkiem, kredytami, firmami, oszczędnościami, a czasem także doświadczeniem rozwodu.
Rekordowa liczba intercyz w 2025 roku
W 2025 r. w Polsce zawarto około 133 tys. małżeństw, co jest najmniejszą liczbą od czasów zakończenia II wojny światowej. Jednocześnie zanotowano rekordową liczbę małżeńskich umów majątkowych, która sięgnęła 69 406, czyli była o około 35 proc. wyższa niż dekadę wcześniej. Najczęściej chodzi o ustanowienie rozdzielności majątkowej, potocznie nazywanej intercyzą.
Na pierwszy rzut oka jest w tym pewien paradoks. Skoro Polacy coraz rzadziej się pobierają, dlaczego coraz więcej osób idzie do notariusza, aby ustalić, co stanie się z ich pieniędzmi? Odpowiedź może być znacznie bardziej skomplikowana niż proste stwierdzenie, że „Polacy przestają sobie ufać".
Przede wszystkim zmienił się wiek zawierania małżeństwa. Ślub coraz rzadziej jest początkiem dorosłego życia. Para, która decyduje się na małżeństwo po trzydziestce, może mieć już mieszkanie, samochód, oszczędności, kredyt, inwestycje albo własną firmę. Każdy z partnerów może więc wnosić do związku znacznie więcej niż jeszcze jedno pokolenie temu.
Intercyza przed ślubem, a nie w reakcji na kryzys
Trzeba przy tym uważać na jedno częste uproszczenie. 69 406 umów majątkowych nie oznacza, że tyle samo par zawarło intercyzę przed ślubem. Umowę majątkową można zawrzeć również już w trakcie małżeństwa. Można także zmienić jej warunki.
Eksperci zwracają uwagę, że umowy majątkowe małżeńskie, które kiedyś były czynnością niszową, obecnie są zawierane powszechnie. Szczególnie wyraźny jest wzrost zainteresowania rozdzielnością majątkową ustanawianą jeszcze przed ślubem. Ten właśnie trend jest szczególnie interesujący, ponieważ wskazuje, że intercyza coraz częściej nie jest reakcją na problem, który już pojawił się w małżeństwie. Bywa decyzją podejmowaną, zanim wspólne życie na dobre się zacznie.
Rozwody a rosnąca liczba intercyz
Warto w tym miejscu wskazać inny element układanki, czyli rozwody. W 2025 r. rozwiodło się około 61 tys. par, o ponad 3 tys. więcej niż rok wcześniej. GUS podaje, że w 2024 r. na każde 10 tys. istniejących małżeństw 67 zostało rozwiązanych przez rozwód. W 1990 r. było to 46.
Wspomniany skok statystyczny pokazuje realną skalę zjawiska – na koniec 2025 roku ogólna liczba istniejących małżeństw w Polsce spadła o kolejne 80 tysięcy (do poziomu ok. 8,5 mln). Co więcej, rozwód coraz częściej oznacza podział dorobku zgromadzonego przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. W 2024 r. rozwodzący się mężczyzna miał średnio prawie 44 lata, a kobieta 41 lat. Małżonkowie przed rozwodem przeżywali ze sobą średnio ponad 15 lat. Ponad 57 proc. rozwiedzionych małżeństw wychowywało nieletnie dzieci.
Rozwód jako operacja finansowa
Oznacza to, że rozwód nie jest już wyłącznie rozstaniem dwojga ludzi. Bardzo często jest również skomplikowaną operacją finansową: trzeba ustalić, co należy do majątku wspólnego, co jest majątkiem osobistym, kto zatrzyma mieszkanie, co stanie się z kredytem po rozwodzie i jak podzielić zgromadzony przez lata dorobek.
Kolejne małżeństwo jako powód zawarcia intercyzy
I tutaj pojawia się bezpośrednia wskazówka od prawników, którzy w publicznych wypowiedziach zwracają uwagę, że jedną z częstych przyczyn zawierania intercyz jest kolejne małżeństwo. Trudne doświadczenia związane z rozpadem poprzedniego związku i podziałem dorobku – czasem obejmującym spór o nierówny podział majątku po rozwodzie – mogą sprawić, że przy kolejnym ślubie małżonkowie wcześniej zastanawiają się nad finansowymi konsekwencjami związku.
To istotne spostrzeżenie, choć nie oznacza jeszcze, że możemy statystycznie udowodnić prostą zależność: więcej rozwodów oznacza więcej intercyz. Takich danych nie ma. Statystyki nie pokazują bowiem, ile osób zawierających umowę majątkową robi to właśnie dlatego, że wcześniej się rozwiodło.
Można jednak wskazać logiczny mechanizm. Kto raz przeszedł przez wieloletnie małżeństwo zakończone podziałem majątku, wie, że wspólne życie to nie tylko romantyczne uniesienia, ale również bardzo konkretny, przyziemny wymiar finansowy.
Intercyza a firma i długi małżonka
Rozwody to jednak tylko część odpowiedzi. Drugą jest przedsiębiorczość. Jeżeli jedno z małżonków prowadzi firmę, pojawia się ryzyko związane z działalnością gospodarczą, zobowiązaniami wobec kontrahentów czy kredytami.
Rozdzielność majątkowa może w określonych sytuacjach ograniczać wpływ problemów finansowych jednego z małżonków na majątek drugiego. Nie jest jednak magiczną ochroną przed wszystkimi długami – to jedna z wad intercyzy, o których warto wiedzieć jeszcze przed wizytą u notariusza. Wokół intercyzy narosło zresztą wiele mitów, m.in. przekonanie, że automatycznie chroni ona przed wszelkimi zobowiązaniami.
Stanowi to kolejny dowód na to, że intercyza przestaje być rozwiązaniem zarezerwowanym dla milionerów. Dla części par jest po prostu sposobem na uporządkowanie finansów.
Dlaczego Polacy coraz częściej wybierają intercyzę
Polskie małżeństwa przechodzą więc ciekawą przemianę. Jest ich mniej, zawierane są później, a jednocześnie rośnie liczba osób, które przed ślubem albo w trakcie związku chcą dokładnie ustalić zasady dotyczące pieniędzy. Nie musi to oznaczać kryzysu zaufania. Wręcz przeciwnie – można uznać, że część par chce po prostu uniknąć sytuacji, w której o majątku pierwszy raz poważnie rozmawia dopiero wtedy, gdy związek się rozpada.
Paradoks polega na tym, że im później Polacy się pobierają, tym więcej mają do podzielenia. A im więcej rozwodów obserwują wokół siebie, tym lepiej wiedzą, że taki podział nie jest czysto teoretycznym problemem.
Być może więc intercyza jest nie tyle rachunkiem za brak zaufania, ile rachunkiem za dojrzałość, ponieważ dzisiejsze małżeństwo rzadko zaczyna się od pustego mieszkania i dwóch pensji. Zaczyna się od dwóch historii zawodowych, dwóch kont, kredytów, mieszkań, firm, spadków i oszczędności. Choć akurat na linii intercyza a spadek niewiele się zmienia – rozdzielność majątkowa nie wpływa na zasady dziedziczenia ustawowego.
Miłość może być światłem życia, ale Polacy coraz częściej chcą przed ślubem wiedzieć, jak będzie wyglądał rachunek i kto za co odpowiada, gdy światło kiedyś zgaśnie.
zobacz więcej:











