- Bezprawnik -
- Energetyka -
- Ustalono maksymalne ceny paliw na stacjach. Za ile zatankujemy jutro swoje samochody?
Ustalono maksymalne ceny paliw na stacjach. Za ile zatankujemy jutro swoje samochody?
Stało się — 1 października 2026 r. prezydent podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jak się teraz dowiadujemy, ustalono już maksymalne ceny paliw na stacjach, które mają obowiązywać od jutra. Ile teraz będzie nas kosztować tankowanie?
Prezydent podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków, ceny paliw w dół
Sama decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o podpisaniu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych była dość zaskakująca. Wcześniej opowiadał się on za innym rozwiązaniem, którego projekt utknął w Sejmie.
Podpis został jednak złożony, a miliony kierowców w Polsce czekają na drastyczne obniżenie cen. Portal Money.pl wieczorem 1 października cytował wypowiedź ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, który stwierdził, że „ceny na stacjach paliw będą niższe już w weekend – szacunkowo o ok. 1,2–1,3 zł na litrze”.
Czy właśnie o tyle spadną ceny? Opublikowano już maksymalne ceny paliw, które mają obowiązywać na stacjach benzynowych od jutra.
Maksymalne ceny paliw od 3 października 2026 roku
2 października 2026 r. minister energii Miłosz Motyka wypowiedział w Programie I Polskiego Radia następujące słowa:
Koło południa znana będzie cena maksymalna. Obniżona o podatki ze sztywną marżą.
Ile zapłacimy za litr Pb95, Pb98 i oleju napędowego?
I rzeczywiście — znamy już maksymalne stawki paliw za litr, które mają obowiązywać od następnego dnia. Oto one:
- Pb95 – 6,73 zł,
- Pb98 – 7,59 zł,
- ON – 7,88 zł.
W przypadku podstawowej benzyny oznacza to spadek o ok. 1,46 zł. Jeszcze bardziej tanieje olej napędowy. Powyższe górne limity będą obowiązywać od 3 do 5 października 2026 r.
Tańsze paliwo, inflacja i kolejna odsłona programu CPN
Dobrze, że ceny paliw wreszcie pójdą w dół, gdyż wpływają na inflację w Polsce, między innymi przez koszty transportu i działalności firm. Wydaje mi się jednak, że dałoby się znacznie łatwiej obniżyć ceny na stacjach benzynowych. Prof. Robert Gwiazdowski zasugerował niedawno w programie „Punkt Widzenia”, że „wystarczy jeden telefon do Orlenu”, który może obniżyć ceny.
Tymczasem wprowadzono (znowu) nowy podatek, który ma finansować kolejną odsłonę programu osłonowego CPN, a więc „Ceny Paliw Niżej”. Poprzednia trwała od 17 do 31 sierpnia, a koniec programu CPN oznaczał natychmiastowe podwyżki na stacjach.
Tankowanie w weekend: taniej, ale wciąż drożej niż na początku roku
Każdy kierowca ma swoją odpowiedź na pytanie, kiedy najlepiej tankować. Ja zwykle tankuję swój samochód wtedy, gdy wskaźnik paliwa pokazuje mniej więcej połowę. Wczoraj wskazówka zeszła właśnie do tego poziomu, a to dobry moment na zatankowanie pojazdu.
Świetnie się dla mnie składa, bo już od weekendu można liczyć na znacznie niższe ceny paliw. Zadowolonych kierowców powinny być miliony.
Jeśli jednak sięgniemy pamięcią nieco dalej wstecz, to przypomnimy sobie ceny obowiązujące jeszcze w styczniu czy lutym bieżącego roku. Płaciłem wtedy za podstawową benzynę czasami mniej niż 6 złotych, a gdy ceny dochodziły do okolic 6,50 zł, byłem wręcz oburzony. Po tygodniach, w których 8 złotych za litr paliwa nikogo już nie dziwiło, chciałbym, żeby tamta „drożyzna” wróciła.










