1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. "Mrugasz" światłami ostrzegając innych przed policją? W Myślenicach byłbyś na celowniku drona

"Mrugasz" światłami ostrzegając innych przed policją? W Myślenicach byłbyś na celowniku drona

Wielu z nas "mruga" swoimi światłami podczas jazdy. Niektórzy włączają i szybko wyłączają światła drogowe, aby przywitać się ze znajomym kierowcą lub przypomnieć mu o tym, że ten sam nie ma włączonych świateł. Czasami w ten sposób ostrzega się też o patrolu policji z fotoradarem, który tuż za zakrętem czyha na zbyt szybkich kierowców. Tymczasem za takie "mruganie" można otrzymać mandat i punkty karne.

Marcin Szermański03.10.2026 12:04
Moto

"Mruganie" światłami drogowymi jest niezgodne z przepisami

Mrugnięcie światłami drogowymi, potocznie nazywanymi "długimi", grozi konsekwencjami. Policja może za takie zachowanie wypisać mandat z punktami karnymi. Tłumaczenia, że zrobiło się to z dobrych chęci - bo ktoś jadący z naprzeciwka w ogóle nie miał włączonych świateł - najczęściej na niewiele się zda. Jeśli jednak jesteś przekonany, że policjant się pomylił, sprawdź, kiedy warto rozważyć odmowę przyjęcia mandatu.

Kilka dni temu do bardzo nietypowej akcji policyjnej doszło na terenie gmin Myślenice i Tokarnia (woj. małopolskie). Funkcjonariusze policji myślenickiej drogówki prowadzili działania z wykorzystaniem... drona.

Jak się okazało, bardzo skuteczne działania.

Policyjny dron nad Myślenicami: 71 kontroli i 76 wykroczeń

Kierowcy przyzwyczaili się, że urządzenia, które obsługuje system CANARD, są oznakowane, a patrol z "suszarką" da się wypatrzyć i zasygnalizować innym. Z dronem to już nie działa. Mandat z nieba to nie żart – policja masowo używa dronów, by przyłapać kierowców, a akcja spod Myślenic pokazuje, że z góry widać znacznie więcej niż zza krzaków.

47 kierowców ukaranych za ostrzeganie przed kontrolą

Cała akcja odbyła się 30 września, w której skontrolowano 71 pojazdów i w której ujawniono... aż 76 wykroczeń. Jak możemy przeczytać na stronie myślenickiej policji na Facebooku, aż 47 kierowców ostrzegało innych przed kontrolą policyjną, "mrugając" światłami drogowymi. Jak poinformowała myślenicka policja, kierowcy otrzymali za to 200 zł mandatu i 4 punkty karne.

Dlaczego policja karze za ostrzeganie światłami drogowymi

Uważasz, że to spora przesada czy nadgorliwość? Policja ma jednak na takie działania własne uzasadnienie. Na swoim oficjalnym profilu napisała:

Pamiętajmy! Nigdy nie wiemy, kogo ostrzegamy. Może to być kierowca pod wpływem alkoholu lub narkotyków, a nawet osoba poszukiwana za inne przestępstwo

Jak się tak dobrze zastanowić, to jest w tym sporo racji.

Mandat za mruganie światłami dzieli internautów

Mimo to internauci są podzieleni. Jednych ta sytuacja cieszy, żeby nie powiedzieć, że śmieszy. Inni są zniesmaczeni czy wręcz zażenowani, twierdząc, że "policja powinna skupić się na łapaniu prawdziwych przestępców".

Art. 51 Prawa o ruchu drogowym – kiedy wolno używać świateł drogowych

Przepisy dokładnie określają, kiedy kierowca może korzystać ze świateł drogowych i kiedy musi przełączyć je na światła mijania. Wszystko to zostało opisane w art. 51 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Patrol drogówki może wystawić mandat nie tylko za całkowity brak oświetlenia czy np. nieuzasadnione korzystanie ze świateł przeciwmgielnych lub innych. To samo dotyczy ostrzegania innych światłami drogowymi, a więc "mrugania".

Za jakie światła można dostać mandat

W praktyce można więc dostać mandat za:

Jeśli więc często w ten sposób informujesz innych uczestników ruchu drogowego - i to niezależnie od zamiarów - lepiej uważaj, zwłaszcza jeśli często jeździsz drogami, na których policja prowadzi podobne kontrole z wykorzystaniem dronów. Jedno niepotrzebne pstryknięcie manetki może cię kosztować 200 zł mandatu i 4 pkt karne. I nie znikną one tak szybko, jak się wydaje – kasowanie punktów karnych następuje dopiero rok po opłaceniu mandatu, a nie od dnia jego wystawienia.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover