Handel w serwisie jest utrudniony
O sprawie doniósł Bankier.pl. Administratorzy platformy pilnują tego, aby transakcje odbywały się zgodnie z regulaminem. W jego świetle swoich produktów nie mogą oferować użytkownicy, którzy uczynili sobie z handlu na Vinted stałe źródło dochodu, a także firmy.
Informacje o blokowaniu kont na platformie można znaleźć na grupach zrzeszających sprzedawców w mediach społecznościowych.
Szczegóły związane z tym, z jakimi utrudnieniami zmagają się użytkownicy, są różne. Niektórzy spotykają się z czasową blokadą konta, inni z usuwaniem ofert, a jeszcze inni z całkowitym uniemożliwieniem sprzedaży.
Pracownicy platformy nie udzielają mediom precyzyjnych informacji dotyczących tego, jakimi kryteriami kierują się w swoich działaniach. Z pewnością w wytypowaniu podejrzanych kont wspiera ich sztuczna inteligencja.
Donosy i raporty do skarbówki
Blokowanie sprzedaży wiązane jest z dwiema przyczynami. Z jednej strony mają za nią stać donosy klientów, z drugiej zaś raporty DAC7, wysyłane do urzędów skarbowych.
Zgodnie z nimi obowiązkowi informacyjnemu podlega działalność każdego sprzedawcy, który zrealizuje w ciągu roku ponad 30 transakcji lub przekroczy wartość 2000 euro przychodu.
Czasem trudno oddzielić wyspecjalizowaną działalność od pozbywania się własnych rzeczy
Dla przykładu osoba będąca miłośnikiem książek może mieć w swojej biblioteczce nawet kilka tysięcy tytułów. W przypadku, gdy zdecyduje się ona na ich sprzedaż, łatwo wbrew faktom posądzić ją o działalność komercyjną.
Podobnie sprawy mają się w przypadku odzieży, zwłaszcza kiedy kapitalne porządki w domu robi cała rodzina. Można jednak postawić tezę, że z racjonalnego punktu widzenia dopuszczalna w takich okolicznościach liczba ofert nie powinna przekraczać kilkuset sztuk.
W świetle doniesień serwisu Bankier.pl spora liczba wystawionych przedmiotów wcale nie musi być podstawą do blokady konta. Z zasad platformy wynika bowiem, że jej pracownicy zwracają uwagę na faktycznie zrealizowane zamówienia i wysokość przychodu.
Vinted ma bazować też na innych kryteriach. Wśród nich znajdują się np. słowa kluczowe w ofertach, jak np. „sklep”, „hurt” czy „wszystkie rozmiary”. Szczególna uwaga kierowana jest również w stronę osób handlujących rękodziełem, przygotowanym w celu odsprzedaży, czego zakazuje regulamin serwisu.
Vinted dla przedsiębiorców?
Platforma funkcjonuje w niektórych państwach europejskich w wersji Vinted Pro, przeznaczonej dla firm. Udostępnienie jej w Polsce z pewnością byłoby rozwiązaniem zaistniałego problemu.
Jego skutkiem ubocznym może jednak być marginalizowanie sprzedawców chcących się pozbyć własnych rzeczy. W ramach obecnej polityki platformy są oni chronieni, co pozwala na postawienie tezy, że Vinted Pro w Polsce wydaje się odległą perspektywą.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj