- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Lokator mieszkania komunalnego wykupił je na własność. Teraz nie rozumie, że zapłaci za remont
Lokator mieszkania komunalnego wykupił je na własność. Teraz nie rozumie, że zapłaci za remont
Osoby, które wykupują za grosze mieszkania komunalne, często nie są świadome wynikających z tego obowiązków. Zdarza się, że mimo to sądzą, iż ich lokale nadal będzie remontować gmina.

Na zebraniach wspólnot mieszkaniowych właściciele głosują we własnym imieniu, a najemców reprezentuje urzędnik
Krystyna pracuje w firmie administrującej budynki wielorodzinne. Wśród nich znajdują się bloki z wykupionymi na własność lokalami komunalnymi.
Do obowiązków kobiety należy m.in. prowadzenie corocznych zebrań wspólnot mieszkaniowych. W związku z tym zaobserwowała ciekawą rzecz i postanowiła mi o niej opowiedzieć.
Otóż w spotkaniach tych uczestniczą dwie grupy osób: właściciele z prawem głosu oraz najemcy mieszkań komunalnych – wraz z urzędnikiem, który decyduje w imieniu właściciela, czyli gminy.
Przedstawiciele samorządu reprezentują przy tym interes miasta, ale nierzadko wsłuchują się w opinię lokatorów. Wówczas głosują zgodnie z ich życzeniem.
Lokatorzy domagają się remontów, bo nie muszą za nie płacić
Podczas zebrań wspólnoty większość spraw dotyczy wydatków, jak np. malowanie klatki schodowej, wymiana dachu czy ocieplenie budynku.
Doświadczenie Krystyny wskazuje, że lokatorzy mieszkań komunalnych najczęściej proszą urzędnika o popieranie wszystkich inwestycji – niezależnie od budżetu, jakim dysponuje budynek. Nie wszyscy wykupują mieszkania komunalne – część lokatorów celowo pozostaje najemcami właśnie dlatego, że remonty finansuje gmina, a prawo chroni ich jako lokatorów korzystniej niż właścicieli.
W przeciwieństwie do właścicieli nie muszą bowiem za nie płacić w funduszu remontowym. Dla jasności sprawy dodajmy, że w teorii związane z tym należności regulują w czynszu. W praktyce często tak jednak nie jest, gdy obowiązują niezmienione od lat stawki.
Kiedy lokator mieszkania komunalnego wykupi je na własność, często szokuje go to, że musi pokryć koszty remontu
Związana z tym świadomość zazwyczaj pojawia się stopniowo. Zdarza się, że świeżo upieczeni nabywcy mieszkań komunalnych nadal domagają się od administracji remontów i na zebraniach wspólnoty popierają wszelkie inwestycje.
Nierzadko towarzyszą temu uwagi typu „głosujemy za, bo przecież i tak płaci gmina". Później tacy właściciele są zszokowani podwyżkami funduszu remontowego, które mają sfinansować zaplanowane prace. Wspólnota to nie spółdzielnia – we wspólnocie mieszkaniowej właściciele samodzielnie ponoszą koszty remontów proporcjonalnie do udziałów, a administracja jedynie wykonuje ich uchwały.
Zazwyczaj dopiero wtedy zaczynają rozumieć, że mieszkanie należy już wyłącznie do nich. Zdarza się jednak, że przyjęcie tego faktu do wiadomości poprzedzają ogromne pretensje do administracji i wizyty w gminie.
Lokatorzy nie postrzegają nabycia mieszkania komunalnego jako prawdziwej transakcji
Rzecz jasna, nie zawsze tak jest, ale w pracy Krystyny to codzienność. Wnoszone przez lokatorów kwoty, rzędu 20–100 tys. zł, mogą wydawać się duże. Lecz w ich percepcji wyłożenie takiej sumy nie mieści się w kategorii „zakup mieszkania". Samorządy sprzedają lokale z bonifikatą nawet 90–95 proc. – we Wrocławiu czy Bydgoszczy można wykupić mieszkanie za 2–10 proc. wartości rynkowej, co sprawia, że nabywcy nie traktują tej transakcji jako pełnoprawnego zakupu nieruchomości.
Im jednak wcześniej zrozumieją swoje obowiązki, tym dla nich lepiej. Krystyna zawsze reaguje na uwagi właścicieli, z których wynika, że nieświadomie głosują za podwyżką opłat. Ale zazwyczaj dopiero zawiadomienie w sprawie ich wysokości zmienia punkt widzenia.

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski
14.04.2026 16:01, Marcin Szermański
14.04.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 12:59, Marcin Szermański
14.04.2026 12:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 11:38, Mateusz Krakowski
14.04.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski


























