1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Studentka wynajmowała pokój w Warszawie. Samotna emerytka zapisała jej mieszkanie

Studentka wynajmowała pokój w Warszawie. Samotna emerytka zapisała jej mieszkanie

Sytuacja, gdy właściciel mieszkania zapisuje je wynajmującemu pokój jest bardzo rzadka, ale możliwa. Takie decyzje niekiedy podejmują bezdzietni seniorzy, niemający bliższej rodziny.

Wynajem pokoju w Warszawie zaowocował ciekawą propozycją

Lucyna (imię zmienione) przedstawiła mi historię, która swój początek miała wiele lat temu, a zakończyła się niedawno. W roku 2000 przyjechała do Warszawy na studia.

Wynajęła wtedy pokój u 65-letniej seniorki. Początkowo płaciła jej na zasadach rynkowych. Z czasem jednak starsza pani potrzebowała coraz większej pomocy w codziennych sytuacjach.

Zaproponowała więc Lucynie obniżenie opłaty za pokój o połowę w zamian za wsparcie w sprzątaniu, gotowaniu czy robieniu zakupów. Pod koniec studiów moja rozmówczyni nie płaciła jej już wcale, ale była wtedy zaangażowana w znacznie wyższym stopniu w pomoc właścicielce.

Po zakończeniu nauki Lucyna podjęła pracę, dalej u niej mieszkając. Wówczas seniorka zaproponowała jej zapisanie lokum w zamian za dożywotnią opiekę.

Dodajmy, że właścicielka mieszkania nie posiadała męża, dzieci ani żadnej bliższej rodziny, a jej emerytura była na przyzwoitym poziomie jak na nasze realia.

Ostatecznie lokal rzeczywiście trafił do Lucyny, wskutek z trudem wypracowanej umowy dożywocia. Seniorka żyła bowiem 90 lat, co oznacza, że moja rozmówczyni zajmowała się nią aż przez dwie dekady po studiach.

Opieka nad starszą osobą w zamian za mieszkanie, choć stanowi szlachetne zajęcie, wcale nie musi być warta swojej ceny

W indywidualnych przypadkach bywa jednak sensowna. Przyjęcie takiej propozycji, jaka została złożona Lucynie, nigdy nie jest łatwą decyzją.

Należy pamiętać, że w przedstawionej sytuacji nie ma dróg na skróty. Lucyna otrzymała mieszkanie w ramach umowy dożywocia od kobiety w stosunkowo młodym wieku. Od ukończenia przez nią studiów żyła ona jeszcze 20 lat. A równie dobrze czas ten mógłby być dłuższy.

Każdy młody człowiek, który staje w obliczu podobnej oferty, musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy będzie w stanie prowadzić samodzielne życie bez większych ograniczeń, jednocześnie opiekując się seniorem. W przypadku Lucyny okazało się to możliwe tylko częściowo.

Kilka lat po studiach wyszła ona za mąż, a jej wybranek zamieszkał wraz z nią u seniorki. Małżeństwo kobiety, budowane pod dachem starszej pani, przetrwało bardzo krótko.

Żaden mężczyzna później nie pojawił się na dłużej w życiu Lucyny, a powodem tej sytuacji była niechęć do wikłania się w układ z seniorką.

Dziś, w wieku 45 lat, moja rozmówczyni posiada więc własnościowe mieszkanie w Warszawie, warte grubo powyżej miliona złotych.

Konsekwencją tej sytuacji jest jednak to, że sama nie założyła rodziny. Ale faktem pozostaje też, że wiele jej koleżanek ze studiów nie ma ani jednego, ani drugiego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi