1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Nie ulegaj presji czasu przy zakupach online. Niektóre sklepy tylko na to czekają

Nie ulegaj presji czasu przy zakupach online. Niektóre sklepy tylko na to czekają

Upatrzyliśmy sobie wymarzony produkt w pewnym sklepie online, jednak czas biegnie, a my nerwowo myślimy, czy na pewno ten zakup będzie dla nas odpowiedni? Warto jednak wiedzieć, że presja czasu to jedno z narzędzi, które jest stosowane przez sklepy, aby podbić zainteresowanie promocjami online.

Presja czasu jest jednym z elementów wywierania wpływu na klientów sklepów internetowych

Oczywiście nie możemy zakładać, że każdy licznik czasu, który jest obecny na stronie produktu objętego promocją, jest nieprawdziwy. Jednak musimy pamiętać o tym, że w Polsce niektóre formy sztucznej „kończącej się promocji” (fake urgency) są w świetle polskiego prawa nielegalne, a sprawą zajmował się swego czasu UOKiK.

Sprawa dotyczyła sieci sklepów internetowych Renee i Born2Be, a oprócz specjalnych kodów rabatowych i dni wyprzedażowych, UOKiK zajął się przede wszystkim kwestią zegarów odliczających czas promocji. Sklepy te wprowadzały one w błąd klientów, którzy myśleli, że promocje zaraz się skończą, one jednak nie tylko nie kończyły się, ale trwały w nieskończoność.

Tak o tym procederze wymienionych sklepów wypowiadał się Prezes UOKiK Tomasz Chróstny:

Gdy promocja cenowa nigdy się nie kończy, nie jest realną promocją. Jest manipulacją i nachalnie wywieraną presją. Sugerowanie wyjątkowości oferowanych promocji, gdy w rzeczywistości obowiązują one cały czas, a zmienia się jedynie nazwa kodu rabatowego, to wprowadzanie konsumentów w błąd i niezgodna z prawem praktyka.

Kończące się oferty warto przyjmować na chłodno. Sklepy bazują w tym wypadku na naszej niecierpliwości

Niestety, ale presja czasu jest w przypadku sprzedaży produktów w internecie jedną technik psychologii sprzedaży. Każdy z nas widząc, że kończy się nie tylko asortyment produktu (słynne: „zostały ostatnie sztuki!”), ale także czas na kupienie towaru w dobrej cenie, zrobi wszystko, by tylko nie przegapić okazji.

Warto w takim wypadku bazować nie tylko na ofercie jednego sklepu. Może się okazać, że po dogłębnej weryfikacji okaże się, że produkt ten możemy kupić w innych sklepach, w których cena będzie równie atrakcyjna, a nawet niższa, a na stronie produktu nie będzie widniał jaskrawy liczniki, odliczający czas do końca oferty promocyjnej.

Niestety, ale tego typu oferty mają także inny cel – są skrojone po to, aby obniżyć nam zdolność racjonalnego myślenia. Kupując produkty online, niestety działa na nas najzwyklejsza w świecie biochemia mózgu – wydziela się przede wszystkim dopamina, a górę biorą emocje zakupowe. Szczególnie w przypadku promocji w ramach Black Friday, Black Week itp. warto, abyśmy zachowali zimną krew i nie ulegali chwilowym chęciom zakupu towaru, który możemy kupić taniej w innym miejscu np. za parę dni.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi