- Home -
- Firma -
- Niedługo w internecie znajdziemy wszystko co się da na temat przedsiębiorcy. UODO się to nie podoba
Niedługo w internecie znajdziemy wszystko co się da na temat przedsiębiorcy. UODO się to nie podoba
Rządowy Pakiet Deregulacyjny brzmi dobrze, szczególnie gdy celem jest ułatwienie życia przedsiębiorcom. Ministerstwo Rozwoju i Technologii chce uprościć prawo, zmodernizować systemy informacyjne, zwiększyć przejrzystość i wygodę w obrocie gospodarczym.

Na papierze wszystko wygląda jak z prezentacji start-upu: CEIDG i Punkt Informacji dla Przedsiębiorcy mają być zintegrowane z bazami danych Krajowej Administracji Skarbowej, przepływ informacji będzie sprawny i automatyczny, a przedsiębiorca zamiast tonąć w papierologii, załatwi wszystko online.
Ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Mirosław Wróblewski, właśnie w te szczegóły zajrzał – i zapalił czerwoną lampkę.
Ułatwienia? Tak. Ale nie kosztem prywatności
Wróblewski nie kwestionuje samej idei uproszczeń. Wręcz przeciwnie - dostrzega sens w zwiększeniu dostępności informacji o przedsiębiorcach i wprowadzeniu elektronicznych rozwiązań.
Ale problem w tym, że projekt ustawy opisuje nowe zasady funkcjonowania CEIDG i PIP w sposób ogólnikowy, nieprecyzyjny, a momentami wręcz mglisty. Zwłaszcza tam, gdzie mowa o dostępie do danych, ich publikacji, przekazywaniu między systemami czy roli poszczególnych podmiotów.
Brakuje jasnych odpowiedzi na pytania: kto będzie miał dostęp do jakich danych? Kiedy? Na jakiej podstawie? Kto ponosi odpowiedzialność za ewentualne nadużycia? I co najważniejsze – jak nowe przepisy mają się do unijnego RODO?
Systemowa luka: dane, które żyją własnym życiem
Jedną z największych bolączek projektu jest brak zabezpieczenia przed łączeniem baz danych, mimo że art. 31 RODO wyraźnie tego zakazuje. Projektodawcy przekonują, że integracja systemów nie oznacza ich łączenia, ale same przepisy nie dają żadnej gwarancji, że tak się nie stanie.
W efekcie może dojść do sytuacji, w której dane z CEIDG, PIP i KAS będą się „krzyżować”, tworząc kompletny profil osoby prowadzącej działalność. I tu nie chodzi o to, że dla urzędników, ale dostępny dla każdego zainteresowanego, często bez jej wiedzy i zgody(!).
To stwarza realne ryzyko profilowania, nadużyć i wykorzystywania danych, także tych osób, które już działalność zawiesiły albo zamknęły. Szczególnie problematyczne są dane adresowe przedsiębiorców działających w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej.
Często to ich prywatne miejsca zamieszkania - a więc dane wrażliwe, które po publikacji mogą posłużyć nie tylko klientom, ale też spamerom, naciągaczom czy konkurencji.
Brakuje testu prywatności
Prezes UODO przypomina, że przy projektowaniu takich systemów nie wystarczy „dobry pomysł” i deklaracje dobrej woli. Potrzebny jest formalny test skutków dla ochrony danych – czyli Privacy Impact Assessment. To narzędzie, które pozwala oszacować ryzyka dla prywatności i zaprojektować środki zaradcze, zanim jeszcze prawo wejdzie w życie. W omawianym przypadku nikt się tym nie zajął.
Wróblewski apeluje o przeprojektowanie fundamentów nowego modelu CEIDG – nie jako bazy powszechnie dostępnej „dla każdego”, ale jako systemu działającego na zasadzie minimalizacji danych i przemyślanego udostępniania informacji. Jawność życia gospodarczego nie może odbywać się kosztem podstawowych praw obywatelskich.
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz

























