- Bezprawnik -
- Biznes -
- Coraz więcej skarg na niekorzystne interpretacje podatkowe tylko potwierdza, że mamy fatalny system podatkowy
Coraz więcej skarg na niekorzystne interpretacje podatkowe tylko potwierdza, że mamy fatalny system podatkowy
Podatnicy coraz częściej skarżą się na niekorzystne interpretacje podatkowe. Wygląda na to, że opresja podatkowa ma się w Polsce dobrze. W przeciwieństwie do zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. Trudno się dziwić, że Polska co roku jest jednym z liderów w rankingach najgorszych systemów podatkowych w Europie.

Coś złego dzieje się z podatkami w Polsce - i nie chodzi tylko o Polski Ład
Z danych opublikowanych przez portal infor.pl wynika, że względem zeszłego roku podatnicy coraz częściej skarżą się na niekorzystne interpretacje podatkowe. W pierwszym kwartale tego roku do Wojewódzkich Sądów Administracyjnych wpłynęło aż o 34 proc. więcej tego typu skarg. Najczęściej dotyczą one podatku VAT, choć niewiele więcej było związanych z podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Wydaje się przy tym, że to jeszcze nie pokłosie Polskiego Ładu i podatkowego chaosu, który ten pakiet reform wprowadził. Dlatego coraz większa ilość zaskarżanych interpretacji jest dość niepokojąca.
Nie jest żadną tajemnicą, że nasz kraj ma jeden z najgorszych systemów podatkowych w Europie. W końcu każdego roku dowiadujemy się o tym z rankingów International Tax Competitiveness Index. I tak na przykład w raporcie za 2021 r. okazało się, że spośród badanych państw możemy się pochwalić absolutnie najgorszym VAT. Jak ta danina spisuje się w praktyce podsumował prof. Witold Modzelewski.
Wspomniany wyżej raport sporządzono przed wejściem w życie zmian, które właściwie zmasakrowały podatek PIT. Być może w przyszłorocznym rankingu uda się Polsce wyprzedzić Włochy i zająć "zaszczytne" ostatnie miejsce.
Skargi na niekorzystne interpretacje podatkowe to próba obrony przed wszechobecną opresją podatkową
Sama konstrukcja przepisów podatkowych to jednak nie wszystko. Być może niektórzy nasi czytelnicy pamiętają, jak część przedsiębiorców straszyła przeniesieniem biznesu do Czech. Nie chodziło wówczas o to, że tamtejsze podatki są jakoś dużo niższe. Najważniejszą różnicą pomiędzy Polską a jej południowym sąsiadem jest podejście do podatnika. Okazało się, że jednak da się traktować go jak partnera a nie jak połączenie świnki-skarbonki ze zwykłym złodziejem.
Coraz częstsze niekorzystne interpretacje podatkowe stanowią tylko kolejny element notorycznego problemu naszego systemu - podatkowej opresji. Owszem, podstawowym celem tych danin jest dostarczenie budżetowi państwa pieniędzy. Tyle tylko, że w Polsce podatnik nigdy nie może być pewien właściwie niczego. Podobnie zresztą jak urzędnik Skarbówki.
Przepisy zmieniane są na tyle często, że aż ukuto pojęcie "biegunka legislacyjna". Ustawodawca nie dba o zachowanie odpowiedniego vacatio legis, sama jakość stanowionego prawa często woła o pomstę do nieba. Tu najlepszym przykładem mogą być ustawy Polskiego Ładu. Przepisy są skomplikowane, pełne wyjątków, czy nawet wyjątków od nich, niekiedy arbitralne. Tutaj należałoby wskazać właśnie przepisy o VAT.
Jeśli już nawet mamy jakiś przepis, to organy podatkowe bardzo często interpretują go w sposób niekorzystny dla podatnika. Wszystko po to, by ten zapłacił jak najwięcej pieniędzy państwu. Ewentualnie by móc go przyłapać na jakimś przewinieniu i nałoży jakąś karę, która zasili państwową kiesę. Nie chodzi tutaj o działania wprost przestępcze, jak słynna prowokacja urzędniczek skarbówki w pewnym warsztacie samochodowym. To na szczęście pojedyncze przypadki. Trudno jednak udawać, że cały system nie jest silnie ukierunkowany na drenowanie kieszeni podatników.
Drodzy rządzący! Zostawcie już te ustawy podatkowe w spokoju, chociaż na rok
Niekorzystne interpretacje podatkowe, już w formie interpretacji indywidualnych, służą temu samemu celowi. Nic dziwnego, że podatnicy skarżą się na ich treść do Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. Dziwne jest za to to, że są wydawane tak często. W końcu art. 2a ordynacji podatkowej zakłada, że "niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika". Bardzo ładnie brzmiący przepis. Do momentu, aż organ wydający interpretacje nie uzna, że żadnych wątpliwości nie ma.
Czy będzie lepiej? W żadnym wypadku. Eksperci, na których powołuje się infor.pl, jednoznacznie zakładają, że skarg na niekorzystne interpretacje podatkowe będzie tylko więcej. Jak już wspomniano, powodem jest wchodzenie w życie szeregu nowych przepisów podatkowych. Polski Ład, poprawki do niego, kolejne zmiany w podatku VAT. Trudno przy tym się spodziewać, by tradycyjnie fatalna jakość legislacji miała nagle ulec zmianie.
A wystarczyłoby, by rządzący po prostu zrealizowali postulat drastycznego uproszczenia prawa podatkowego w Polsce. Nie trzeba obniżać podatków, by ucieszyć dosłownie wszystkich, którzy mają z nimi jakąkolwiek styczność. Tak naprawdę zostawienie przepisów ustaw podatkowych w spokoju na kilka lat również przyniosłoby podatnikom sporą ulgę.
zobacz więcej:
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski

Stella McCartney w H&M już 7 maja. Spekulanci handlujący na Allegro zacierają ręce, ale mogą się przeliczyć
04.05.2026 11:45, Aleksandra Smusz
04.05.2026 10:54, Edyta Wara-Wąsowska

Pracują tylko 16 godzin tygodniowo w biurze. Ten zawód ma przywilej, o jakim większość Polaków nie ma pojęcia
04.05.2026 10:04, Aleksandra Smusz
04.05.2026 9:08, Marcin Szermański
04.05.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 7:35, Aleksandra Smusz
04.05.2026 7:06, Aleksandra Smusz

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
























