1. Home -
  2. Firma -
  3. Masz 7 dni na zgłoszenie tego dokumentu do ZUS. Kara za brak papierka to 5000 zł

Masz 7 dni na zgłoszenie tego dokumentu do ZUS. Kara za brak papierka to 5000 zł

Przedsiębiorcy mają obowiązek zgłaszania zawartych umów o dzieło do ZUS. Umowy o dzieło są całkowicie nieoskładkowane. Jaki więc jest sens tego jakże "genialnego" pomysłu ustawodawcy? Chodzi o gromadzenie informacji statystycznych.

Rafał Chabasiński27.02.2026 14:45
Firma

Zawarłeś z kimś umowę o dzieło? Musisz ją zgłosić do ZUS w ciągu siedmiu dni na specjalnym formularzu ZUS RUD

W czasie epidemii covid-19 wprowadzono całe mnóstwo rozwiązań prawnych, które miały na celu z jednej strony łagodzenie jej skutków dla obywateli i społeczeństwa, z drugiej zaś dać państwu do dyspozycji narzędzia do skutecznego wypełniania swoich zadań. Niestety wśród covidowych przepisów znalazły się tzw. wrzutki. Mowa o rozwiązaniach prawnych, które w zasadzie nie miały większego związku z epidemią, ale wciskano je do specustaw niejako przy okazji. Obowiązek zgłaszania umów o dzieło pojawił się właśnie w ten sposób – jako element pierwszej tarczy antykryzysowej, a nie samodzielna reforma.

Wspominam o tym dlatego, że dokładnie taka jest geneza jednego z bardziej bezsensownych obowiązków sprawozdawczych narzuconych przedsiębiorcom. Mam na myśli rozwiązanie wprowadzone przez art. 22 pkt 1 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, który stworzył nowy ustęp 17 w art. 36 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych:

Płatnik składek lub osoba fizyczna zlecająca dzieło informuje Zakład o zawarciu każdej umowy o dzieło, jeżeli umowa taka zawarta zostanie z osobą, z którą nie pozostaje w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy nie wykonuje pracy na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy, w terminie 7 dni od dnia zawarcia tej umowy.

Płatnikiem składek, jak wiadomo, najczęściej jest pracodawca. Może też nim być przedsiębiorca odprowadzający składki ZUS za siebie. Problem w tym, że w przypadku umowy o dzieło nie ma absolutnie żadnego obowiązku składkowego. Wykonawcy nie płacą składek na ubezpieczenia społeczne, a nawet składki zdrowotnej. Mają do dyspozycji jedynie dobrowolne ubezpieczenia, jeżeli chcą dysponować wybranym przez siebie tytułem. Składki ZUS od umowy o dzieło trzeba odprowadzać tylko wtedy, gdy umowa została zawarta z własnym pracodawcą lub jest wykonywana na jego rzecz.

Zacytowany wyżej przepis jest jednak jasny. Jeżeli zatrudniamy kogoś na umowie o dzieło, to musimy ten fakt zgłosić do ZUS w ciągu 7 dni od dnia zawarcia takiej umowy. Stosujemy w tym celu specjalny formularz ZUS RUD. Znajdują się w nim przede wszystkim dane przedsiębiorcy zamawiającego dzieło oraz wykonawcy, a także informacje o przedmiocie zawartej umowy.

Obowiązek zgłaszania umów o dzieło do ZUS to bezsensowne zawracanie głowy przedsiębiorcom w najczystszej postaci

Konsekwencje istnienia obowiązku zgłaszania umów o dzieło z tak krótkim terminem na dopełnienie tej czynności mogą być zaskakująco poważne. Karą za niewywiązanie się z niego może być grzywna w wysokości do 5000 zł. Teoretycznie mogłoby być jeszcze gorzej. W ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych znajdziemy bowiem art. 98:

Kto, jako płatnik składek albo osoba obowiązana do działania w imieniu płatnika: [...] 2) nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych sprawach nieprawdziwych wyjaśnień lub odmawia ich udzielenia, [...] podlega karze grzywny do 46 000 złotych.

Jesteśmy w końcu jako przedsiębiorcy płatnikami składek, nawet jeśli nie odprowadzamy ich za wykonawcę naszego dzieła. Mamy też w oczywisty sposób do czynienia z danymi wymaganymi ustawą. Można więc argumentować, że maksymalne zagrożenie karą grzywny wynosi nie tyle podawane najczęściej 5000, ile właśnie 46 000 zł.

Obowiązek zgłaszania umów o dzieło przewiduje pewne wyjątki. Nie musimy na przykład zgłaszać umów zawartych z własnym pracownikiem albo z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą na wykonanie przez nie usług, które wchodzą w zakres prowadzonej działalności. Zgłoszenie do ZUS umowy o dzieło nie jest wymagane również od podmiotów, które nie są płatnikami składek – to luka, z której część przedsiębiorców korzysta.

Pytanie jednak brzmi: po co właściwie taki obowiązek istnieje, skoro nie służy śledzeniu odprowadzania żadnych składek? Opisywane rozwiązanie funkcjonuje od 2021 r. Wówczas ówczesne Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opublikowało w serwisie gov.pl wyjaśnienie tego fenomenu:

Nowe rozwiązanie pozwoli na skuteczniejsze udzielanie pomocy w ramach tarczy antykryzysowej, dzięki dokładniejszej wiedzy o skali zawieranych w Polsce umów o dzieło. Posłuży również badaniu kierunków rozwoju przedsiębiorczości oraz weryfikacji realizacji obowiązku ubezpieczeń społecznych.

Innymi słowy: poprzednia ekipa rządząca postanowiła narzucić na przedsiębiorców oraz osoby fizyczne zamawiające dzieła kolejny obowiązek sprawozdawczy po to, by sprawdzić, czy ta forma zatrudnienia jest w ogóle w Polsce popularna. Zgłoszenia stanowią sposób na pozyskanie danych. Nie da się ukryć, że jest to jedna z wielu składowych problemu zawracania przez państwo głowy prowadzącym własną działalność gospodarczą i odciągania ich od zajmowania się własną firmą. Obowiązek zgłaszania umów o dzieło do ZUS tak naprawdę nie służy niczemu przydatnemu. Wydaje się więc naturalnym kandydatem do zlikwidowania w ramach kolejnego etapu deregulacji.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi