Albo 5 gwiazdek, albo ban. Kolejny allegrowicz desperacko walczy o pozytywne komentarze. Znowu prawo wieje mu w oczy

Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (42) 12.06.2017
Albo 5 gwiazdek, albo ban. Kolejny allegrowicz desperacko walczy o pozytywne komentarze. Znowu prawo wieje mu w oczy

Udostępnij

Tomasz Laba

Nie ma tygodnia, abyśmy na Bezprawniku nie opisywali ciekawych przypadków rodem z Allegro. Nie tak dawno omówiłem sytuację anulowania gwarancji w odpowiedzi na negatywny komentarz. Na wysokich notach zależy również innemu sprzedawcy, który za negatywy daje… bany. 

W handlu już tak jest, że trzeba zachować czujność na każdym kroku. Konsumenci myślą, że sprzedawcy to kanciarze i kłamcy, zdolni wcisnąć byle badziew nieświadomemu klientowi. Sprzedawcy nie pozostają im dłużni i krytykują roszczeniowych i bezczelnych kupujących, którzy czają się na każdą okazję, żeby uszczknąć coś na swoją korzyść. Dzięki tej permanentnej wojnie możemy obserwować przykłady jakże ciekawej prawniczej kreatywności. Lepsi są chyba tylko ustawodawcy z Wiejskiej.

Odmowa sprzedaży – Allegro

Wykopowicz ciornyjkot podzielił się wiadomością od sprzedawcy na Allegro, któremu tak bardzo zależy na najlepszych ocenach sprzedaży, że każdy, kto wystawi notę niższą niż najwyższa, nie będzie mógł kupować na kolejnych aukcjach allegrowicza.

Trzeba tu jednak wskazać, że w żadnym punkcie regulaminu sprzedawcy nie znajdziemy takiej informacji. Najwidoczniej pojawia się ona tylko i wyłącznie w wiadomości wysyłanej do klienta, który już dokonał zakupu. Nie mamy zatem stuprocentowej pewności, że powyższa informacja nie jest wyrafinowanym aktem trollingu. Wszak znamy tylko wersję jednej strony. Niemniej jednak świadomość prawna jest ciągle na bardzo niskim poziomie, dlatego na Bezprawniku chętnie spieszymy z wyjaśnieniami.

Czy sprzedawca może odmówić sprzedaży na Allegro?

Jak zapewne się domyślacie, odpowiedź jest krótka. Nie może. Abstrahując już od ograniczeń technicznych, które nie umożliwiają dodanie danego allegrowicza do swoistej czarnej listy, to takie działanie jest najzwyczajniej w świecie wykroczeniem. Łatwo się bowiem zorientować, że sprzedawca jest przedsiębiorcą, a więc takie zachowanie w pełni wypełniłoby znamiona art. 135 kodeksu wykroczeń.

Art. 135.
Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.

Trzeba również pamiętać o tym, że prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość przysługuje jedynie konsumentowi, a więc kupującemu. Nie wyobrażam sobie również sytuacji, w której sprzedawca wzywa mnie do zwrotu zakupionego przeze mnie towaru, powołując się de facto swoje widzimisię.

Art. 27 ustawy o prawach konsumenta
Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów(…).

Utrzymanie wysokich not sprzedaży na Allegro jest bardzo opłacalne dla sprzedawców, którzy dzięki temu płacą nieco mniejsze prowizje dla serwisu. Nie widzę innego wytłumaczenia tak licznych bojów o utrzymanie ich na zadowalającym poziomie. Roszczeniowa postawa konsumentów również nie ułatwia zadania sprzedawcom. Zastanawiałbym się jednak, czy wizerunkowo taki sprzedawca nie traci jeszcze więcej.

42 odpowiedzi na “Albo 5 gwiazdek, albo ban. Kolejny allegrowicz desperacko walczy o pozytywne komentarze. Znowu prawo wieje mu w oczy”

  1. Art.135 brzmi jakby był żywcem wyciągnięty z PRL.Brakuje tylko uzasadnienia w rodzaju „by chwilowe utrudnienia w zaopatrzeniu nie dawały spekulantom bezkarnej okazji do żerowania na ciężko pracującym ludzie miast i WSI”.

    • Bo pewnie jest. Ustawa generalnie pochodzi z 1971. A wszystkie zmiany do tej pory wyglądają jak pudrowanie trupa.

    • Ale nie jest. To podstawa kapitalizmu.
      U nas niestety przedsiębiorcy tkwią w zamierzchłej mentalnej komunie i nie rozumiej podstawowych zasad rynkowych. Nawet ci co nie pamiętają komuny niestety zostali wypatrzeni przez rodziców

  2. „Abstrahując już od ograniczeń technicznych, które nie umożliwiają dodanie danego allegrowicza do swoistej czarnej listy” – pomyłka. Jak najbardziej w ustawieniach konta Allegro jest czarna lista, nie trzeba nawet uzasadniać dodania do takowej (pole „opis” służy użytkownikowi, by się nie pogubił np. kto zamawia i nie płaci, a kto wydzwania z pogróżkami). No chyba, że w ciągu ostatniego miesiąca Allegro coś zmieniło, to proszę mnie poprawić.

  3. Allegro tak ustawiło progi ocen przy programie Standard Allegro,, że wystarczy ocena 4,9 żeby stracić standard i płacić o 30% więcej za promocję przedmiotów. Niestety bez promocji nasza sprzedaż spadnie i to radykalnie. Kategorie oceny tez są problematyczne, bo czemu ma służyć ocena kosztów sprzedaży po zakupie ? Klient jest przecież świadomy jakie koszty dostarczenia przedmiotu będzie ponosił, w przypadku gdy takowe ocenia jako za wysokie powinien po prostu odstąpić od zakupu. Można się zatem nadskakiwać klientowi, wkładać wiele starań by ten był zadowolony. Wszytko to i tak na nic gdy klient zdecyduje się wystawić ocenę 4,8 lub 4,9. Nie dziwię się sprzedawcom odmawiającym sprzedaży klientom zaniżającym ocenę, to Allegro doprowadza do tego typu patologii swoją pazernością.

    • Kolego a co powiesz jak kupuje kawałek tektury modelarskiej z „2, pindziesiont” a dostawa zaczyna się od 10 zeta i większość tak ma, więc ocena kosztów jak najbardziej powinna być i to bardziej restrykcyjna. Parę razy zdarzyło mi się jechać po coś samochodem bo było taniej i szybciej..Niestety rożne duperele są dostępne tylko w internecie sprzedawcy to wykorzystują…Jak ktoś zrobi normalna cenę np. listem za 3 zeta dam mu nawet 7 do oceny ;-)

      • Kiedy wysyłasz mnóstwo przesyłek dziennie decydujesz się na współpracę z konkretną firma kurierską bądź innym operatorem np. Pocztą Polską. Chodzi o wygodę i operatywność (odbiór przesyłek przez kuriera itd.). Ceny naprawdę nie są takie atrakcyjne i wysyłka czegokolwiek w takim trybie w cenie poniżej 10 zł to już dumping. Dochodzi jeszcze kwestia materiałów i ludzkiej pracy przy pakowaniu. Kiedy wysyłasz coś prywatnie możesz się bawić w szukanie najdogodniejszej formy, bieganie na pocztę, samodzielne pakowanie itp. Na pewnym poziomie nie ma miejsca na tego typu zabawę. Wysyłam mnóstwo ładunków paletowych i choć mam ceny ustawione na poziomie wymagającym ponoszenia części kosztów ludzie nadal narzekają ,że jest zbyt drogo. Moim zdaniem kupujący ma wybór i narzekanie na cenę transportu po zakupie jest zdecydowanie nie na miejscu. Allegro tę właśnie kategorię oceny wykorzystuje do ograniczenia możliwości korzystania ze zniżek wynikających z posiadania standardu Allegro.

        • Wlicz dostawę w cenę i po kłopocie. Oceny nie będzie, a kupujący i tak ocenia całkowitą cenę. Chyba, że chcesz zwabić nieuważnego klienta i dziwisz się, że potem narzeka.

          • Tak i zapłać prowizję Allegro od kosztu opakowania ty tępy debilu

      • Tak sprzedawca sprzeda ci produkt za 2,5 zapłaci za opakowanie, Zapakuje, zawiezie na pocztę i sprzeda za 5,5 ile ma mieć z tego wszystkiego zarobku ? Doliczysz sobie do tych swoich wyliczeń jego zarobek ? Czy tak jak większość polaczków liczysz na super okazję z pominięciem dystrybucji. Pomyśl czasami ile kosztuje praca innych bo w ten sposób na rynku pracy będą oferować miskę ryżu dla twoich dzieci …

        • Czasami kupuje u niektórych duperele za pare groszy i mają list polecony ekonomiczny i jakoś im sie opłaca. Przecież on nie idzie na poczte czy do kuriera z jedną przesyłką a adresować też ręcznie tego nie robi.
          Czyli rozumiem ze jak facio za pięć przesyłek które przygotuje w 7 minut zgarnie powiedzmy 40 dychy na przesyłce to jest ok, a powiedzmy dycha to już be. No marża na towarze Chin to tak przy okazji 300% to na waciki? To ile byś wziął za włożenie kartki A4 do koperty bąbelkowej którą odbierze kurier czy nawet listonosz?

          • Nie twój interes tępy cebulaku ile kto i na czym zarabia. Ty masz śmieciu płacić i spierdalać

          • Przepraszam ale ja Pana nie wyzywam, ale jeśli Panu zależy to wyjaśniam nie kupuje i nie…sp…moja kasa i to ja decyduje na ile mnie orżnie mnie tzw „Janusz biznesu z allegro” dlatego czeęsto zarabia na mnie stacja benzynowa bo opłaca mi śię karnąć np. do Warszawy..Mimo pana braku kultury pozdrawiam może się Panu zrobi trochę głupio że nie odpowiedziałem standardowym hejtem…Nie będę się zniżał do Pana poziomu.

        • To sprzedawaj drożej skoro zarobek dla Ciebie jest marny – wolny rynek. Napisz nawet w aukcji, że jest drożej ponieważ zarąbiście pakujesz a koperty są strasznie drogie…. Tylko nie kantuj na kosztach wysyłki.

          • Nie muszę się dla Ciebie poniżać – wolny rynek ma swoje granice i nikt dla 1-2 zl zarobku nie będzie siedział i zawijał ci w sreberka …

          • Przecież nikt ci nie każe. Nie musisz handlować.
            Nie biadolcie tylko wliczajcie koszty transportu w cenę.

          • Ja nic nie muszę! I nie sprzedaje produktów dla cebularzy… Z takim myśleniem zawsze będziecie robolami. Pozdrawiam i większych zarobków życzę.

          • Popieram, wszojady kupujące na Allegro to życiowe zera niczego w życiu nie osiągnęli to zazdroszczą innym że nie muszą pracować za 1500zł i nie yebie ich szef za te nędzne grosze

          • Gdyby nie te wszojady to właśnie Ty byś też poszerzył grono roboli. A ty rozumiem za biznesmenów uważasz cwaniaczków z Allegro? :))))) Nie wiem też jaką robotę miałeś ale ktoś kto ma umiejętności to nie zarabia 1500 zł i właśnie którzy nic nie potrafią to właśnie oszukują kupujących na allegro- to są właśnie te robole których tak nazwaliście tylko że teraz wielcy sprzedający a sianko z bucików wystaje wystaje. Pozdrawiam szanownych sprzedających ale uczciwych :-)

          • Na tej samej zasadzie, jak Ci nie odpowiadają koszty transportu, możesz nie kupować.
            I dlaczego ma ktokolwiek doliczać koszty transportu do ceny towaru? Co innego cena towaru, a co innego koszty transportu. Niektórzy klienci mogą odebrać towar osobiście, albo podstawić swojego kuriera i nie widzę powodu dla którego mieliby ponosić dodatkowe koszty.
            I o co CI właściwie chodzi? W ofercie, przed podjęciem decyzji o zakupie, masz przedstawione wszystkie koszty jakie poniesiesz. Ty podejmujesz decyzję. A jeżeli jesteś nieuważny czy zrezygnowany to jest tylko Twój problem.

  4. Użytkownik Allegro umieszczony na czarnej liście sprzedawcy nadal może dokonać zakupu – jako osoba niezarejestrowana. Wobec czego ban w żaden sposób nie ogranicza praw kupujących, a jedynie zarejestrowanych użytkowników, którzy rejestrując się zaakceptowali regulamin w tym umieszczanie na czarnej liście. Jako sprzedający gdy nie zgadzam się z oceną kupującego, gdy ta jest niesprawiedliwa, bo np. trafi się taki typ człowieka, który dla zasady nigdy nie daje maksymalnej ilości gwiazdek – mam prawo go zablokować by nie paskudził mi standardu Allegro

    • Wg regulaminu allegro masz prawo ale musisz się liczyć z grzywną w myśl kodeksu wykroczeń, który mówi, że nie masz prawa. Prawo jest ponad regulaminem więc jak jest wredny klient to pewnie to wykorzysta bardzo sumiennie.

      • No polemizował bym, gdyż w myśl ustawodawcy nie odmawiam klientowi prawa do zakupu, nadal może takiego dokonać, a to czy jest się zarejestrowany czy też nie, jest kwestią regulaminu Allegro.

      • Cebulaki z czarnej listy mogą skoczyć sprzedawcom. To są kretyni którzy sądu od sadu nie odróżniają.

  5. Skoro technicznie nie można zablokować użytkownika jako potencjalnego klienta, to ten wpis jest co najmniej śmieszny.

    Na logikę A kupuje od B towar C, A wystawia słaby komentarz B. B umieszcza A na „czarnej liście”. A zaczyna kupować od B wszystko a B nie realizuje zamówienia tylko odbija wpłaty, A wystawia za wsyzstkie niezrealizowane zamówienia negatywy. Profit? ja nie widzę.

    • Na logikę A już za drugim razem nie kupi – „czarna lista” roszczeniowców i Januszów biznesu. Codziennie w swojej pracy spotykam kilku Januszów z przeróżnymi problemami najczęściej chcą „upakować” towar o wadzę 150kg w paczkę do 30kg, a co do opinii: „Jarek Siedlak Wlicz dostawę w cenę i po kłopocie.” to choćby wysyłka była darmowa to i tak ocena będzie zaniżona. Drugim z najczęściej spotykanych problemów to zakupy w piątek o 22 i telefon w poniedziałek z rana „dlaczego nie dostałem w sobotę towaru”.
      Allegro aktualnie wprowadził system bonusowania Monetami i większość kupujących oceniając nas sprzedawców zaniżonymi „gwiazdkami” działa na swoją niekorzyść. Jestem uczestnikiem SuperSprzedawca od początku zabawy z monetami i co miesiąc ledwo co mam średnią ocen 4,951 aby spełniać „standard” i to wszystko przez takie ogromne problemy kupujących j.w wymienione – znajdzie się kilkudziesięciu co zaniżą ocenę. Dlatego na brak szacunku do mnie jako sprzedawcy i innych KUPUJĄCYCH, odpowiadam brakiem możliwości kolejnych zakupów. Szanujmy się wzajemnie.

  6. Mam taki dosyć absurdalny problem na allegro Zakupiłem u jednego ze sprzedawców przedmiot.Za przedmiot zapłaciłem w terminie.Po transakcji wystawiłem sprzedającemu pozytywny komentarz i kiedy chciałem kupić następna rzecz okazało się ze jestem u tego sprzedawcy na czarnej liście a on za żadne skarby nie chce poinformować z jakiego powodu .Sprawdziłem całą korespondencję to jest kiedy kupiłem ,kiedy zapłaciłem itd Wszystko w porządku .Czy można zwrócić sie do Allegro w celu wyjaśnienia? Moim zdaniem coś jest nie tak z regulaminem allegro skoro bez sensu,uzasadnienia można kogoś w ten sposób potraktowaćJuz zacząłem się zastanawiać czy gość mnie może zna w realu i nie lubi….ale z powodu tego ze to drugi koniec kraju całkowicie odpada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *