Urlop „na żądanie” nie tak całkiem na żądanie. Zwłaszcza w okresie epidemii
Przyjęło się sądzić, że urlop „na żądanie” to takie koło ratunkowe w nagłych sytuacjach. Zawsze, kiedy rano okaże się, że głowa jest jednak nadal ciężka, możemy zadzwonić do pracodawcy i poprosić o dzień urlopu. Trzeba jednak uważać, ponieważ nie w każdych okolicznościach taki urlop otrzymamy.

Urlop „na żądanie” nie tak całkiem na żądanie. Odmowa urlopu "na żądanie"
Jak pewnie powszechnie wiadomo Kodeks pracy przewiduje 4 dni tzw. urlopu „na żądanie”, który stanowi część urlopu wypoczynkowego. Zgodnie z art. 167 (2) Kodeksu pracy pracodawca udziela pracownikowi na jego żądanie nie więcej niż 4 dni urlopu w terminie przez niego wskazanym. Takie żądanie może zgłosić najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, do godziny umownego rozpoczęcia pracy. Sam urlop nie musi być wykorzystany ciągiem. Może zostać rozłożony na pojedyncze dni.
Brzmienie przepisu raczej nie pozostawia wątpliwości, to do pracownika i wyłącznie niego należy decyzja, kiedy taki urlop może wykorzystać. Sprawę komplikuje jednak orzecznictwo. Wykształcił się podgląd, że ten rodzaj urlopu nie jest bezwzględny.
Oznacza to, że pracodawca może odmówić pracownikowi i zażądać stawienia się w pracy. Może mieć to miejsce ze względu na szczególne okoliczności, które powodują, że obecność pracownika jest niezbędna. Takie okoliczności muszą być oczywiście naprawdę wyjątkowe. Nie może być to jedynie kaprys pracodawcy. Niestety w obecnej sytuacji, pandemia dostarcza ich aż nadto. Braki kadrowe, coraz powszechniejsze przebywanie na kwarantannie i w izolacji może powodować, że pracodawca odmówi nam urlopu. Będzie to oczywiście zgodne z prawem. Dlatego też pracownicy zostawiający sobie taką furtkę powinni być ostrożni.
Co grozi za samowolną nieobecność w pracy?
Sprzeciwienie się pracodawcy i nieprzyjście do pracy po odmowie udzielenia urlopu „na żądanie” będzie traktowane jako nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy, a ta jak wiadomo, pociąga za sobą konsekwencje dyscyplinarne. W niektórych przypadkach może zostać uznana za ciężkie naruszenie przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Co w bardzo skrajnych sytuacjach może zakończyć się nawet rozwiązaniem umowy o pracę.
zobacz więcej:
20.03.2026 19:36, Marcin Szermański
Bank Millennium daje ludziom nawet 4200 złotych, ale tylko jeśli masz lub otworzysz działalność gospodarczą
20.03.2026 16:50, Filip Dąbrowski

Kierowcy ciężarówek doprowadzą do tragedii. Przez nich ludzie nie mogą bezpiecznie wyjechać z posesji
20.03.2026 16:28, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 14:11, Piotr Janus
20.03.2026 13:35, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 13:29, Marcin Szermański
20.03.2026 10:30, Aleksandra Smusz
20.03.2026 9:08, Aleksandra Smusz
20.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 8:09, Marcin Szermański
20.03.2026 6:33, Mateusz Krakowski
19.03.2026 16:10, Rafał Chabasiński
19.03.2026 15:14, Aleksandra Smusz
19.03.2026 14:12, Marcin Szermański
19.03.2026 13:09, Mateusz Krakowski
19.03.2026 12:33, Aleksandra Smusz
19.03.2026 11:22, Rafał Chabasiński
19.03.2026 10:47, Marcin Szermański
19.03.2026 9:44, Piotr Janus
19.03.2026 9:20, Rafał Chabasiński
19.03.2026 8:20, Marcin Szermański
19.03.2026 7:13, Marcin Szermański
19.03.2026 6:25, Marcin Szermański
18.03.2026 19:56, Igor Czabaj
18.03.2026 18:39, Mariusz Lewandowski
18.03.2026 18:31, Marcin Szermański



























