1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Koniec wklepywania 23 cyfr gałką. Sony opisało kontroler, który sam odczyta kartę

Koniec wklepywania 23 cyfr gałką. Sony opisało kontroler, który sam odczyta kartę

Kontroler PlayStation mógłby odczytywać dane karty tak jak terminal w sklepie. Sony opisało taki mechanizm w zgłoszeniu patentowym US20260273403A1, opublikowanym 17 września 2026 r. Wystarczyłoby przyłożyć do pada telefon albo kartę, płatniczą lub podarunkową, i numeru nie trzeba by już wybierać na ekranowej klawiaturze. Kontroler odczytałby dane i przekazał je konsoli, a udane połączenie zasygnalizowałby dźwiękiem, światłem albo wibracją.

Marek Śmigielski27.09.2026 12:22
Finanse

Pad PlayStation jako czytnik kart. Jak ma działać rozwiązanie Sony?

Dokument nosi tytuł „Video Game Controller-Driven Information Transfer”. Sony wskazuje w nim dwie technologie: NFC, używane przy płatnościach zbliżeniowych oraz Bluetooth. Kontroler łączy się z telefonem lub kartą, pobiera potrzebne dane i wysyła je do konsoli. Poza kartą płatniczą i kartą podarunkową zgłoszenie obejmuje też dane konta w banku i portfele cyfrowe.

Płatności, logowanie i gry wieloosobowe – zastosowania NFC w kontrolerze

Płatności to tylko jedno z zastosowań opisanych w dokumencie. Ten sam mechanizm miałby służyć do logowania na konto, przenoszenia ustawień i szybszego dołączania do gier wieloosobowych. Sama technologia nie jest nowa, bo NFC ma dziś większość smartfonów i to na nim opierają się choćby płatności zbliżeniowe BLIK-iem. Nowością byłoby umieszczenie czytnika w kontrolerze.

23 cyfry na ekranowej klawiaturze. Skąd pomysł Sony?

Pełne dane karty to 16 cyfr numeru, 4 cyfry daty ważności i 3 cyfry kodu CVV. Na konsoli każdą z nich trzeba wybrać gałką i zatwierdzić przyciskiem, co przy jednej płatności oznacza kilkadziesiąt ruchów. Przy zakupie gry za 300 zł ta niedogodność raczej nie zmieni decyzji. Inaczej jest przy drobnych zakupach, takich jak waluty premium w grach, przepustki sezonowe czy stroje dla postaci za kilkanaście złotych. Im prostsza płatność, tym mniej osób rezygnuje z zakupu w połowie.

Sklep PlayStation i prowizje. Gdzie Sony widzi zysk?

Dla Sony ma to znaczenie, bo firma zarabia na sklepie PlayStation podwójnie. Sprzedaje własne gry i pobiera prowizję od transakcji innych wydawców. Zgłoszenie dotyczy więc kontrolera, ale jego celem jest większa sprzedaż w sklepie.

Karta zapisana raz i silne uwierzytelnienie. Ile realnie zyskaliby gracze?

Pomysł ma jednak ograniczenia. Sklep PlayStation pozwala zapisać kartę na koncie, więc wielu graczy wpisuje jej dane tylko raz. Dla nich zbliżenie telefonu niewiele zmieni. Poza tym w Unii Europejskiej płatność kartą przez internet zwykle wymaga dodatkowego potwierdzenia, najczęściej w aplikacji banku – to tzw. silne uwierzytelnienie klienta. Odczyt karty przez pada tego obowiązku nie znosi. Zgłoszenie nie wyjaśnia, jak Sony pogodziłoby swoje rozwiązanie z tymi przepisami.

Karta rodzica obok konsoli. Nowy powód do czujności

Dziś dodanie nowej karty do konta wymaga przepisania jej danych, co zajmuje chwilę i trudno zrobić to przypadkiem. Gdyby wystarczyło zbliżenie, do konta dziecka można by w kilka sekund dodać kartę rodzica leżącą obok konsoli. Tym ważniejsze stałyby się hasło do konta i limity wydatków w ustawieniach kontroli rodzicielskiej. Odkręcanie takich transakcji po fakcie bywa żmudne, bo zakupy dzieci w sieci rzadko da się cofnąć jednym kliknięciem.

Zgłoszenie patentowe Sony to jeszcze nie nowy kontroler

Na razie to wyłącznie zgłoszenie. Samo w sobie nie daje jeszcze Sony patentu i nie jest zapowiedzią nowego kontrolera. Duże firmy technologiczne składają co roku tysiące takich wniosków, a do sklepów trafia tylko część opisanych w nich pomysłów.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover