- Home -
- Finanse -
- Analitycy Pekao: jeśli Polacy utrzymają tempo, to spłacą wszystkie swoje kredyty w 6,5 roku
Analitycy Pekao: jeśli Polacy utrzymają tempo, to spłacą wszystkie swoje kredyty w 6,5 roku
Z najnowszych szacunków analityków Banku Pekao wynika, że w minionym roku polscy kredytobiorcy spłacili kapitał o łącznej wartości około 70 miliardów złotych. To absolutny rekord, który przewyższa nawet nadpłaty z okresu gwałtownych podwyżek stóp procentowych w 2022 r. Zjawisko to pokazuje determinację Polaków w dążeniu do uwolnienia się od zobowiązań finansowych, choć eksperci przewidują, że wkrótce ten zapał może ostygnąć.

Skala nadpłat kredytów może zaskakiwać. Analitycy Pekao prezentują nowe, ciekawe dane
Skala nadpłat zaskoczyła obserwatorów rynku, zwłaszcza gdy zestawi się ją z oficjalnymi danymi o sprzedaży nowych kredytów.
Analitycy Banku Pekao porównali wartość nowo udzielonych hipotek ze zmianą wartości całego portfela kredytowego w sektorze bankowym. Wyniki są wymowne; mimo że banki sprzedały w 2025 r. kredyty o wartości 105 miliardów złotych, łączny wolumen zadłużenia wzrósł zaledwie o 35 miliardów. Różnica ta, wynosząca 70 miliardów złotych, to kapitał, który został przez klientów zwrócony przed terminem lub w ramach regularnych rat.
Warto zauważyć, że szacunki te są znacznie wyższe od danych Biura Informacji Kredytowej z pierwszej połowy roku, które raportowało nadpłaty na poziomie 16,2 miliarda złotych. Rozbieżność ta wynika z metodologii - BIK wychwytuje głównie duże, jednorazowe wpłaty redukujące dług o co najmniej 10 procent, podczas gdy model Pekao uwzględnia pełny przepływ kapitału, w tym mniejsze, ale regularne nadpłaty, które umykają standardowym statystykom.
Dynamika spłaty zobowiązań jest obecnie najwyższa w historii polskiego rynku hipotecznego. Zgodnie z wyliczeniami ekonomistów, w 2025 r. kredytobiorcy spłacili około 16 proc. wartości całego portfela kredytowego. Dla porównania, w latach 2014-2019 wskaźnik ten wynosił średnio 9 proc., a w okresie pandemii i tuż po niej oscylował wokół 11 proc. Jak wskazują analitycy, gdyby takie tempo nadpłat utrzymało się w kolejnych latach, cały obecny dług hipoteczny Polaków zostałby wyzerowany w zaledwie 6,5 roku.
Zobacz też: Nadpłata kredytu hipotecznego nie zawsze musi się opłacać. Sprawdź, kiedy warto o tym pomyśleć
Dlaczego Polacy właśnie w zeszłym roku rzucili się do nadpłacania kredytów?
Co jednak skłoniło Polaków do tak znaczącego nadpłacania zobowiązań? Zdaniem analityków przyczyny należy szukać w specyfice obecnych umów kredytowych. Znaczna część portfela to kredyty o okresowo stałej stopie procentowej, zaciągnięte w czasach wysokich stóp lub tuż przed ich spadkiem.
To natomiast oznacza, że kredytobiorcy ci nie odczuwają jeszcze ulgi wynikającej z obniżek stóp procentowych, ponieważ ich harmonogramy są "zamrożone” na starych warunkach. W rezultacie, zamiast czekać na aktualizację oprocentowania, decydują się na nadpłacanie kapitału, co jest najskuteczniejszą metodą obniżenia całkowitego kosztu kredytu.
Warto jednocześnie zaznaczyć, że masowe nadpłacanie zobowiązań wpisuje się w szersze zjawisko "odkredytowienia" polskiego społeczeństwa, widoczne w raportach Związku Banków Polskich (AMRON-SARFiN).
Od 2021 r., który wyznaczył szczyt hipotecznej hossy, liczba czynnych umów kredytowych systematycznie spada. Jeszcze kilka lat temu banki obsługiwały ponad 2,54 miliona aktywnych kontraktów, podczas gdy pod koniec trzeciego kwartału 2025 r. liczba ta stopniała do 2,16 miliona.
Oznacza to, że Polacy szybciej zamykają stare zobowiązania, niż zaciągają nowe, co prowadzi do realnego spadku nasycenia kredytami w gospodarce. Bankowcy spodziewają się jednak, że w nadchodzących miesiącach fala nadpłat może nieco opaść, wraz z tym jak coraz więcej klientów zacznie korzystać z niższego oprocentowania rynkowego, co zmniejszy presję na szybką likwidację długu.
zobacz więcej:
25.03.2026 7:44, Rafał Chabasiński

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski
























