Możesz łatwo zyskać nawet 1520 zł. Wystarczy, że płacisz rachunki za internet
Ulga na internet to świetny sposób na obniżenie podatku dochodowego. Jedna osoba może odliczyć 760 zł. Małżonkowie korzystają z dobrodziejstwa osobnych pul. Haczyk? Z tej konkretnej ulgi można skorzystać tylko w dwóch następujących po sobie latach.

Podatnik podatku dochodowego od osób fizycznych może odliczyć 760 zł
Masz internet w domu? Prawie każdy Polak korzysta z Sieci w jakiś sposób. Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że więcej z nas posiada jakieś połączenie z internetem, niż faktycznie płaci podatek dochodowy. Zeszłoroczne dane GUS podpowiadają w końcu, że 96,2 proc. polskich gospodarstw domowych miało do niego dostęp.
O internecie i podatkach wspominam nie bez powodu, bo te dwie niby niezwiązane ze sobą dziedziny można ze sobą połączyć w korzystny dla podatnika sposób. Mam na myśli rzecz jasna ulgę na internet. Możemy z niej skorzystać już od ponad 20 lat, bo wprowadzono ją w 2005 r. Możemy w ten sposób pomniejszyć nasz dochód w zeznaniu rocznym, co z kolei przekłada się na niższą wysokość zobowiązania podatkowego.
Z ulgi na internet mogą skorzystać ci podatnicy podatku PIT, którzy rozliczają się w formie skali podatkowej albo ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Do tej pierwszej grupy zaliczamy oczywiście także osoby fizyczne, które nie mają nic wspólnego z prowadzeniem firmy. Ulga na internet pozostaje za to niedostępna dla tych przedsiębiorców, którzy wybrali podatek liniowy albo nie chcą zrezygnować z rozliczania w formie karty podatkowej.
Jak to zwykle z ulgami podatkowymi bywa, żeby się nam do czegoś przydały, musimy jeszcze osiągnąć dochód, który moglibyśmy w ten sposób zmniejszyć. Jeżeli i tak wysokość naszego zobowiązania podatkowego wyniesie 0 zł, to nie ma potrzeby, byśmy zaprzątali sobie nią głowę.
Do zyskania jest 760 zł na podatnika, o które pomniejszamy nasz dochód albo przychód. Warto zauważyć, że nie jest to równoznaczne z obniżeniem finalnego zobowiązania o tę kwotę. Może się jednak okazać, że w ten sposób – na przykład – unikniemy wpadnięcia w drugi próg podatkowy, albo zmieścimy się w kwocie wolnej o podatku.
Jeżeli chcemy skorzystać z ulgi na internet, to powinniśmy udokumentować wydatki za korzystanie z Sieci
Co mam na myśli przez sformułowanie "760 zł na podatnika"? Jak wiadomo, małżonkowie mają wspólnego rozliczenia się z Fiskusem, o ile istnieje pomiędzy nimi wspólność majątkowa małżeńska. W takiej sytuacji ulga na internet przysługuje obydwojgu z osobna. Tym samym mogą obniżyć swój dochód o łącznie 1520 zł. Warto w tym momencie przypomnieć, że wspólne rozliczanie małżonków co do zasady nie dotyczy par, w których jedna osoba jest przedsiębiorą rozliczającym dochody ze swojej działalności w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.
Samo skorzystanie z ulgi na internet jest proste. Wykazujemy ją w naszym rocznym zeznaniu podatkowym. W przypadku osób fizycznych będzie to PIT-37. Przedsiębiorcy rozliczający się na skali podatkowej stosują PIT-38 a ryczałtowcy PIT-28. Niezależnie od naszej formy opodatkowania do zeznania dołączamy załącznik PIT/O, który zawiera informacje o naszych odliczeniach.
Ulga na internet przysługuje nam jedynie w dwóch kolejnych latach. W 2026 r. przysługuje nam ona wtedy, gdy nie korzystaliśmy z niej nigdy, albo gdy uwzględniliśmy ją w zeszłym roku w zeznaniu za 2024 r.
Siłą rzeczy będziemy musieli także udokumentować wydatki poniesione na użytkowanie internetu. Co do zasady będą to po prostu rachunki albo faktury wystawiane przez jego dostawcę. Jeżeli z ich treści nie wynika, że rzeczywiście ponieśliśmy wydatek, to powinniśmy uzbroić się dodatkowo na przykład w bankowe potwierdzenia dokonania przelewów na stosowną kwotę. Należy przy tym wspomnieć, że ulga na internet nie obejmuje zakupu sprzętu, komponentów sieci, jej bieżącego utrzymania, opłat za instalację i serwis, czy ewentualną opłatę aktywacyjną. Interesują nas wyłącznie opłaty za samo korzystanie z Sieci.
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz

























