Polska się wyludnia, ale nie te miasta. Wręcz przeciwnie
Dane demograficzne naszego kraju od dawna były złe, a nawet bardzo złe, ale teraz są katastrofalne. Istnieją jednak pewne miejscowości w Polsce, które w ostatnich latach rozrosły się, i to czasami o dobre parę procent.

Te miasta to wyjątki od reguły, bo Polska się wyludnia z roku na rok
O wzroście liczby mieszkańców w niektórych miastach naszego kraju informuje portal ekonomia24. W niektórych przypadkach wzrost wynosi nawet około 5 proc. i więcej (nawet kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców).
Oto miasta, które w 2022 r. urosły najbardziej w stosunku do roku 2018:
- Pruszków – 61,8 tys. → 65,3 tys. (+5,7 proc.),
- Wrocław – 640,6 tys. → 674,0 tys. (+5,3 proc.),
- Warszawa – 1 mln 778,0 tys. → 1 mln 862 tys. (+4,7 proc.),
- Gdańsk – 466,6 tys. → 482,6 tys. (+4,2 proc.),
- Kraków – 771,0 tys. → 803,3 tys. (+4,18 proc.),
- Rzeszów – 191,6 tys. → 197,2 tys. (+2,9 proc.),
- Poznań – 536,4 tys. → 541,3 tys. (+1,0 proc.).
Nic dziwnego, że właśnie do największych polskich miast przybywają ludzie z mniejszych miejscowości (akurat Pruszków jest tu wyjątkiem od reguły). Poza tym należy wziąć poprawkę na fakt, że dane dotyczą roku 2022, a nie 2025, ale niemal na pewno powyższe miasta zyskały kolejnych mieszkańców na przestrzeni ostatnich kilku lat.
Coraz mniej Polaków w Polsce
Nie licząc tych i może kilku innych wyjątków, niemal cała Polska się wyludnia – i to coraz szybciej. Istnieją wyliczenia, w których za niecałe 200 lat może nas być… 1,1 mln, a nawet i 100 tysięcy!
Szacunkowa liczba ludności Polski na podstawie wskaźnika dzietności = 1,1 i średniej długości życia za 2024 rok wynosi:
- w 2050 r. – 29,5 mln Polaków (o 4,43 mln mniej niż wg GUS),
- w 2100 r. – 11,2 mln,
- w 2150 r. – 3,6 mln,
- w 2200 r. – 1,1 mln,
- w 2250 r. – 400 tys.,
- w 2300 r. – 100 tys.
Powyższe dane zostały opublikowane na początku stycznia 2026 roku, ale wiemy już, że wskaźnik dzietności w Polsce jest najprawdopodobniej jeszcze niższy i wynosi raczej około 1,03. W tej tragicznej sytuacji nie pomaga nawet polska wieś, na której liczba urodzeń była zazwyczaj wyższa niż w dużych aglomeracjach miejskich.
Co na to rządzący? Generalnie zachowują się tak, jakby problemu nie było, a nawet jeśli go widzą, to go bagatelizują. Program 500 plus okazał się nieefektywny, o czym mówili już jego krytycy jeszcze przed wprowadzeniem niemal 10 lat temu (rozpoczął się 1 kwietnia 2016 r.). Innych pomysłów – czy to lepszych, czy gorszych – na poprawę sytuacji demograficznej w Polsce brak.
A skąd takie wzrosty w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu? Wielu nowych mieszkańców stanowią dziś cudzoziemcy, przede wszystkim obywatele Ukrainy, choć nie tylko. W ostatnich 10 latach liczba imigrantów w Polsce wzrosła dziesięciokrotnie. Możliwe więc, że w 2300 roku Polska będzie liczyła więcej mieszkańców niż prognozowane 100 tys.
zobacz więcej:
04.04.2026 20:44, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 17:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 16:57, Piotr Janus
04.04.2026 9:32, Marcin Szermański
04.04.2026 9:04, Aleksandra Smusz
04.04.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.04.2026 7:46, Piotr Janus
04.04.2026 7:00, Mateusz Krakowski
04.04.2026 6:23, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 6:22, Mariusz Lewandowski
04.04.2026 5:19, Jerzy Wilczek
03.04.2026 21:40, Miłosz Magrzyk
03.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
03.04.2026 14:47, Aleksandra Smusz
03.04.2026 14:01, Mateusz Krakowski
03.04.2026 13:14, Marcin Szermański
03.04.2026 12:30, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 11:43, Rafał Chabasiński
03.04.2026 10:44, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
03.04.2026 9:24, Mateusz Krakowski
03.04.2026 8:36, Aleksandra Smusz
03.04.2026 7:53, Marcin Szermański
02.04.2026 18:56, Filip Dąbrowski
02.04.2026 16:25, Miłosz Magrzyk
02.04.2026 15:39, Marcin Szermański




























