- Bezprawnik -
- Transport -
- Ponad 30 nowych praw dla pasażerów. Sprawdź, co zmieni się przy twoim następnym locie
Ponad 30 nowych praw dla pasażerów. Sprawdź, co zmieni się przy twoim następnym locie
Po dwunastu latach dyskusji Unia Europejska wreszcie zbliża się do największej reformy praw pasażerów lotniczych od ponad dwóch dekad. Negocjacje trwały niemal do ostatniej chwili — 15 czerwca był dniem granicznym dla osiągnięcia porozumienia między unijnymi instytucjami. Stawką były miliardy euro dla linii lotniczych i prawa milionów podróżnych. Najważniejsze pytanie brzmiało: czy pasażer nadal otrzyma odszkodowanie już po trzech godzinach opóźnienia?
Po latach sporów odpowiedź brzmi: tak. Przynajmniej na razie. Parlament Europejski opowiedział się za utrzymaniem obecnego progu trzech godzin opóźnienia, kończąc trwający ponad dekadę spór o przyszłość unijnych praw pasażerów.
Prawa pasażerów, które stały się wzorem dla świata
Obowiązujące dziś przepisy opierają się na rozporządzeniu (WE) nr 261/2004, które wprowadziło znane milionom podróżnych odszkodowania za odwołane loty, odmowę wejścia na pokład czy długie opóźnienia. W praktyce pasażer może obecnie otrzymać od 250 do 600 euro rekompensaty, jeśli samolot dotrze do celu z co najmniej trzygodzinnym opóźnieniem, a winę za sytuację ponosi przewoźnik. Choć przepisy obowiązują od 2004 roku, ich rzeczywisty kształt został uformowany przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, który uznał, że znaczne opóźnienie lotu może być traktowane podobnie jak jego odwołanie.
Warto pamiętać, że odszkodowanie za opóźniony lot przysługuje wyłącznie tym pasażerom, którzy ponieśli rzeczywistą stratę czasu — sama dobrowolna rezygnacja z podróży uprawnienia nie daje. Bardziej skomplikowana bywa też sytuacja, gdy w grę wchodzi odszkodowanie za lot łączony, bo wówczas wypłaca je linia, u której pasażer rezerwował bilety.
Dlaczego linie lotnicze chciały zmian?
Przewoźnicy od lat argumentowali, że obecne regulacje są zbyt kosztowne i nie odpowiadają realiom współczesnego lotnictwa. Branża wskazywała, że przy opóźnieniach zbliżających się do trzech godzin linie często wolą odwołać lot, niż ryzykować wypłatę wysokich rekompensat.
Pierwotne propozycje reformy szły bardzo daleko. Komisja Europejska rozważała podniesienie progu odszkodowań nawet do czterech, pięciu, a w niektórych wariantach dziewięciu godzin opóźnienia. Organizacje konsumenckie alarmowały, że mogłoby to pozbawić prawa do rekompensaty większość pasażerów. Według wyliczeń europejskich organizacji konsumenckich nawet ponad 60 proc. obecnych roszczeń mogłoby zniknąć.
Co udało się uzgodnić?
Najważniejsza wiadomość dla pasażerów jest taka, że utrzymano obecny trzygodzinny próg uprawniający do odszkodowania. Zachowano także dotychczasowe widełki rekompensat — od 250 do 600 euro, zależne od długości lotu. Uzgodniono również wiele zmian. Reforma ma wprowadzić ponad 30 nowych praw pasażerskich obejmujących cały proces podróży — począwszy od zakupu biletu, a na dotarciu do celu kończąc.
Jakie nowe prawa zyskają pasażerowie?
Wśród nowych rozwiązań znajdują się:
- większa przejrzystość opłat dodatkowych;
- prostsze procedury składania reklamacji;
- lepsza ochrona podczas przesiadek;
- obowiązek zapewnienia dzieciom miejsc obok opiekunów bez dodatkowych opłat;
- zakaz zmuszania pasażerów do korzystania wyłącznie z aplikacji mobilnych w celu uzyskania karty pokładowej.
Większy nacisk położono także na prawa osób z niepełnosprawnościami, pasażerów o ograniczonej mobilności, a także kobiet w ciąży. Takim pasażerom nie będzie można odmówić wstępu na pokład w przypadku „nadrezerwacji”.
Spór o bagaż podręczny wciąż trwa
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów pozostają opłaty za bagaż podręczny. Część państw UE i organizacji konsumenckich chce większej przejrzystości cen oraz ograniczenia dodatkowych opłat pobieranych przez tanie linie lotnicze — i wciąż liczy na koniec z opłatami za bagaż podręczny. Reforma nie oznacza jednak automatycznego wprowadzenia całkowicie darmowego dużego bagażu podręcznego dla wszystkich pasażerów.
Dyskusję podgrzały również działania hiszpańskich organów, które w ostatnich latach nakładały wielomilionowe kary na przewoźników za praktyki związane z dodatkowymi opłatami za bagaż. Co istotne, już wcześniej zapadały orzeczenia uznające, że opłata za bagaż podręczny jest niezgodna z prawem, gdy bagaż mieści się w wymaganych limitach.
Czy pasażerowie mogą czuć się zwycięzcami?
Wszystko zależy od perspektywy. Dla organizacji konsumenckich utrzymanie progu trzech godzin jest sukcesem i dowodem na to, że prawa pasażerów nie zostały osłabione. Linie lotnicze przekonują z kolei, że obecny system jest zbyt restrykcyjny i zwiększa koszty podróży dla wszystkich klientów. Zatem na końcu i tak zapłaci za to pasażer.
Pewne jest jedynie to, że po ponad dwunastu latach negocjacji Unia Europejska próbuje znaleźć równowagę między interesami pasażerów i przewoźników. A stawka jest ogromna. Każdego roku z unijnych lotnisk korzystają setki milionów osób, dla których kilka godzin opóźnienia może oznaczać utracony urlop, straconą przesiadkę albo ważne spotkanie biznesowe. Warto przy tym wiedzieć, że nie każde opóźnienie daje podstawę do roszczeń — przykładowo odszkodowanie za trudne warunki pogodowe zwykle pasażerowi nie przysługuje, bo zalicza się je do okoliczności nadzwyczajnych.
Na razie podróżni mogą odetchnąć z ulgą. Trzy godziny opóźnienia nadal oznaczają prawo do odszkodowania. W Brukseli coraz częściej słychać jednak głosy, że dyskusja o prawach podróżnych jeszcze się nie zakończyła. I jest to tylko chwilowe „zawieszenie broni” w konfrontacji linii lotniczych z pasażerami.
zobacz więcej:

