Przedszkolanka znęcała się nad niepełnosprawnym dzieckiem. Dyrekcja się o sprawie dowiedziała i wyrzuciła 24 dzieci z przedszkola

Społeczeństwo Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (118) 24.01.2019
Przedszkolanka znęcała się nad niepełnosprawnym dzieckiem. Dyrekcja się o sprawie dowiedziała i wyrzuciła 24 dzieci z przedszkola

Joanna Buchwałd-Musińska

W przedszkolu niepublicznym w Głogowie przedszkolanka znęcała się nad niepełnosprawnym chłopcem. O sprawie doniosły inne dzieci z dysfunkcyjnej grupy przedszkolnej. Przedszkolanka odmawia wyjaśnień.

Przedszkolanka znęcała się nad niepełnosprawnym chłopcem

W sądzie znajduje się już akt oskarżenia przeciwko 55-letniej Elżbiecie K. Byłą wychowawczynię niepublicznego przedszkola w Głogowie oskarża się o znęcanie psychiczne i fizyczne nad niepełnosprawnym dzieckiem. 6-letni chłopiec przebywał wraz z innymi dziećmi w integracyjnej grupie przedszkolnej placówki Zielone Przedszkole. Elżebieta K. „dyscyplinowała chłopca” taśmą klejącą. Jak się potem okazało, kobieta krępowała mu nogi i ręce, dosłownie przyklejała go do krzesła i zaklejała taśmą klejącą usta. Jak mówi Lidia Tkaczyszyn, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy, była przedszkolanka przyznała się do winy, odmówiła jednak składania wyjaśnień.

Opiekunka zatrzymana

W marcu 2018 r. dzieci przebywające w grupie integracyjnej powiadomiły rodziców, że od września ubiegłego roku Elżbieta K. znęca się nad ich kolegą. Kobieta była opiekunką grupy integracyjnej, w której przebywały dzieci w różnym wieku i z rozmaitymi dysfunkcjami. Na początku marca została ona zatrzymana i po przesłuchaniu zwolniona z komendy. Prokurator postawił zarzuty wobec Elżbiety K., zastosował dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego chłopca. Kobieta została również pozbawiona możliwości sprawowania opieki nad małoletnimi. Byłej przedszkolance grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Grupa integracyjna, czyli „same problemy”

Zaniepokojeni sytuacją rodzice wychowanków placówki domagali się od dyrekcji wyjaśnień. Zamiast nich, dyrekcja rozwiązała grupę w trybie natychmiastowym, a rodzice otrzymali wypowiedzenia. Bez opieki nad dziećmi, z dnia na dzień, pozostały 24 rodziny. Dyrekcja nie poczuwa się do odpowiedzialności.

Wykryto liczne nieprawidłowości

Sprawą zajęło się kuratorium oświaty, które postanowiło przeprowadzić wśród rodziców anonimową ankietę. Krytycznie o Zielonym Przedszkolu wypowiadali się rodzice najstarszych dzieci. Wynikało z niej, że placówka wykazuje liczne nieprawidłowości, których prawo nie reguluje, z uwagi na fakt, iż placówka była niepubliczna. Chodziło m.in. o zbyt wysoką liczbę dzieci niepełnosprawnych w grupie integracyjnej – na 23 dzieci, aż 11 z nich dotknięte było niepełnosprawnością. To praktycznie połowa. Rodzice dzieci pozostających pod opieką placówki skarżyli się również na ograniczony kontakt z dyrektorką placówki.

„Surowe” metody wychowawcze

Prokuratura poinformowała, że ze śledztwa w sprawie 55-letniej przedszkolanki, wyodrębniła osobne materiały dotyczące znęcania się psychicznego i fizycznego nad innymi dziećmi, także przez innych opiekunów. Jak wynikało z wypowiedzi jednego z rodziców dzieci uczęszczających uprzednio do Zielonego Przedszkola, nie tylko Elżbieta K. stosowała „surowe” metody wychowawcze.

„Robiły w toaletach przysiady i pompki z dociskiem, czyli dzieci robiły pompki, a stojące nad nimi panie nogą dociskały ich plecy. Były też kary na wycieczkach, gdzie dzieci, zamiast zwiedzać dane miejsce siedziały w poczekalniach. Miały też zakaz wychodzenia na spacery. Przebywały cały dzień w przedszkolu, bo były niegrzeczne i rozmawiały”.

Jakie uprawnienia powinien mieć nauczyciel grupy integracyjnej?

Zaskakujące, że osoba sprawująca opiekę nad dziećmi była tak niekompetentna i okrutna. Trudno o inne określenia. Mimo całego wysiłku, jaki muszą wkładać nauczyciele w ciężką pracę z dziećmi niepełnosprawnymi, wykorzystywanie przemocy pod jakąkolwiek postacią jest niedopuszczalne. Przygotowanie do pracy z dziećmi niepełnosprawnymi kształci wychowawców z zakresu postępowania w przypadkach trudnych. W grupach integracyjnych zwyczajowo powinno pracować dwóch nauczycieli – nauczyciel wiodący oraz wspierający – oligofrenopedagog. Jest to osoba o umiejętnościach prowadzenia terapii z osobami o różnych deficytach rozwojowych. Należy pamiętać, że z reguły, program nauczania w grupie integracyjnej jest taki sam jak w grupach dzieci bez dysfunkcji. Rola nauczyciela wspierającego polega na dostosowaniu treści przekazywanych przez nauczyciela wiodącego do indywidualnych możliwości i potrzeb dzieci niepełnosprawnych.

Jak można założyć, skoro przedszkolanka znęcała się nad niepełnosprawnym chłopcem, Zielone Przedszkole z ideą nauczania zintegrowanego nie miało wiele wspólnego.

Przemoc na porządku dziennym

W Głogowie przedszkolanka znęcała się nad niepełnosprawnym chłopcem, ale przypominamy również przypadek opiekunki, która namawiała swoich podopiecznych do przemocy (przedszkolanka – fight club). Przemoc obecna jest nie tylko w przedszkolach, ale również szkołach (przemoc wśród młodzież – film), w domach i na ulicach. W świetle ostatnich wydarzeń w Gdańsku nasuwa się pytanie, czy przemoc nie jest w Polsce traktowana zbyt pobłażliwie? Być może surowe i nieuchronne konsekwencje popełnionych czynów pomogłyby zapobiec wielu tragediom.

Sprawa głogowskiego przedszkola ciągnie się już wiele miesięcy i na jaw wciąż wychodzą nowe fakty. 55-letnia Elżbieta K. przyznała się do popełnionego czynu i zapewniła, że dobrowolnie podda się karze.