- Home -
- Codzienne -
- Nie można wejść do parku ani z psem, ani z chomikiem – tak postanowili radni i nic nie zrobisz
Nie można wejść do parku ani z psem, ani z chomikiem – tak postanowili radni i nic nie zrobisz
Radni jednego z miast podjęli absurdalną decyzję. Ich zdaniem psy w parku to zły pomysł, wobec czego…zakazali właścicielom wchodzenia do parków i innych obiektów publicznych razem z czworonogami. Rzecznik Praw Obywatelskich złożył w tej sprawie skargę do WSA.

Psy w parku: Zbąszyń zakazał przychodzenia z czworonogami
Mogłoby się wydawać, że wszyscy przyzwyczaili się do tego, że psy w parku to zjawisko normalne i powszechne. Okazuje się jednak, że niekoniecznie. Rada miasta Zbąszyń uchwaliła regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. Jeden z jego punktów zabrania wchodzenia ze zwierzętami domowymi na teren obiektów użyteczności publicznej. W tym – do parku. Wyjątek stanowią wyłącznie miejsca, w których odpowiednie oznaczenie informuje o możliwości wejścia na dany teren ze zwierzęciem. Poza zakazem pozostają również osoby niepełnosprawne, które potrzebują pomocy psa-przewodnika.
Radni miasta Zbąszyń chcą zatem nie tylko tego, by psy w parku zniknęły, ale także by mieszkańcy nie pojawiali się w nich z jakimkolwiek innym zwierzęciem domowym. Czyli, idąc tym tropem, nie mogą pojawić się tam także np. z chomikiem. Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł, aby WSA w Poznaniu stwierdził nieważność uchwały Rady Miejskiej Zbąszynia (a uchwała nie jest nowa, bo z 2016 r.).
Rada może co najwyżej określić obowiązki posiadaczy zwierząt
RPO powołuje się na art. 4 ust. 1 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Na jego podstawie radni mogą określać szczegółowe zasady utrzymania czystości. Sęk jednak w tym, że już ustęp drugi tego samego artykułu ściśle określa, co zakazać lub nakazać mogą radni. I przepis ten wcale nie dopuszcza możliwości, by radni zakazali wchodzenia na teren użyteczności publicznej ze zwierzęciem. Po prostu to nie leży w ich kompetencji, a tym samym radni Zbąszynia wykroczyli ze swoim regulaminem poza zakres delegacji ustawowej.
To nie pierwsza sytuacja, gdy w takiej sprawie musiał interweniować RPO. Przykładem może być zakaz wstępu z psami do ogrodu miejskiego w Lublinie. Z orzecznictwa sądów zresztą jasno wynika, że obowiązki nałożone na właścicieli zwierząt muszą zmierzać do zapewniania ochrony przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczaniem terenów wspólnego użytku. W związku z tym radni mogą np. uchwalić, by pies na spacerze chodził na smyczy.
A zakaz generalny nie jest w tym przypadku dopuszczalny.
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























