1. Home -
  2. prawo-karne -
  3. No nie powiedzielibyśmy, że nalot Policji na Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych to "państwo policyjne"

No nie powiedzielibyśmy, że nalot Policji na Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych to "państwo policyjne"

Dramatyczną informacją podał dziś na Facebooku Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych: policja na zlecenie prokuratury zabezpiecza i wynosi komputery, laptopy, nośniki danych. Jak sugeruje autor wpisu, to efekt "zmieniania się Polski w państwo policyjne". A może to efekt przeszłości, jaką ma za sobą Rafał Gaweł - prezes Ośrodka?

To wpis Ośrodka:

Rozwiń

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pod lupą prokuratury

Jak czytamy we wpisie, pracownicy Ośrodka nie mogli się m.in. skontaktować ze swoim prezesem Rafałem Gawłem. A okazuje się, że te problemy z komunikacją nie są raczej przypadkowe. Funkcjonariusze Policji wkroczyli do Ośrodka - prowadzonego przez Stowarzyszenie Teatralne Dom na Młynowej  "Teatr TrzyRzecze" - na polecenie Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. Jak czytamy w komunikacie prokuratury:

Rafał Gaweł - prezes Ośrodka - skazany na 4 lata więzienia

Artykuł 300 §2 kodeksu karnego, o którego naruszenie podejrzewany jest prezes Stowarzyszenia, dotyczy przestępstwa ukrywania swojego majątku w celu pokrzywdzenia wierzycieli (m.in. udaremnienie egzekucji). Co więcej, Rafał Gaweł został już przez sąd skazany (nieprawomocnie) na cztery lata pozbawienia wolności.

Sąd, opisując postawę oskarżonego, wskazał: "Lansował się w mediach jako osoba działająca z pobudek altruistycznych i w interesie społecznym. Jest to nieprawda". Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał go za winnego m.in. wielokrotnego doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kontrahentów oraz banku, przywłaszczenia mienia znacznej wartości (ponad 200 tys. zł) i oszustwo na ponad 20 tys. oraz sprzeniewierzenia pieniędzy kontrahentów.

Rafał Gaweł, co w sumie nie powinno dziwić, uważa, że cała sprawa jest prowokacją wymierzoną w działalność Ośrodka i złożył apelację od wyroku.

Walka z rasizmem to niezwykle ważna rzecz, i świetnie, że są organizacje, które się tym zajmują; wielokrotnie zresztą na Bezprawniku wskazywaliśmy na niedostatki w walce z ksenofobią w naszym kraju.

Ale czy muszą to robić skazani przez sąd (choć nadal nieprawomocnie) za oszustwo i naciąganie?

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi